Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
„Teledysk grozy” rozpoczął „Wiadomości”. TVP straszy uchodźcami i migrantami
„Wiadomości” TVP 18 września 2023 rozpoczęły się od „teledysku grozy”.
Przy dźwiękach muzyki jak z horroru TVP pokazuje szybko zmieniające się obrazy – rozmazane i przecięte poziomymi liniami, jakby kratami. Kraty pojawiają się zresztą wielokrotnie.
A poza tym: tłumy czarnoskórych osób, żołnierze, nagromadzone łodzie, samoloty. Napięcie i niepokój rosną z każdą sekundą. Są też – zazwyczaj roześmiani politycy, m.in. Bartosz Arłukowicz i Róża Thun.
Teledysk kończy powiewająca, rozmazana błękitna flaga z gwiazdkami Unii Europejskiej.
Ten materiał „ustawia” całą resztę wydania.
Aż 11 minut zajmuje w „Wiadomościach” korespondencja z Lampedusy. TVP wysłało do Włoch czworo korespondentów. Materiał stamtąd zatytułowały jest: „Inwazja na Europę trwa”.
W minionym tygodniu w ciągu trzech dni do wybrzeży Lampedusy przybiły łodzie, na których znajdowało się około 8,5 tysiąca osób.
Prowadząca tę część „Wiadomości” Marta Kielczyk stwierdza, że „to obecnie najważniejszy problem”. Chodzi jej o łodzie z przybyszami, które przybijają do brzegów wyspy. Mówienie o „procederze” zwożenia przybyszów do Europy przez Morze Śródziemne, pozwala „Wiadomościom” nie wspominać o nielegalnym handlu polskimi wizami. Według TVP, tak jak według szefa MSZ, afera wizowa nie istnieje.
„Chcą się przedrzeć do Europy” – już sam język, jakim posługuje się prezenterka TVP nie pozostawia wątpliwości: trzeba się bać.
„Mechanizm relokacji i przemytu ludzi do Europy” – mówi chwilę później inny korespondent TVP Kamil Trzaska. Słowo „relokacja” jest używane w żargonie unijnym na określenie mechanizmu solidarnościowego dotyczącego rozdziału przybyszy między państwa UE. Tutaj jednak pojawia się w jednym zdaniu z przemytem, co od razu sugeruje, że chodzi o coś nacechowanego głęboko negatywnie.
A zestawienie negocjowanego przez europejskie kraje mechanizmu z działalnością przestępczą trudno nawet skomentować.
„Wiadomości” wykazują się niebywałą oryginalnością na tle międzynarodowych mediów, jeśli chodzi o wydarzenia na Lampedusie. „Niemowlę zmarło na łodzi z migrantami” – takie nagłówki można było przeczytać w zagranicznych mediach. „Wiadomości” o tej tragedii nie wspominają.
W programie TVP słyszymy o „szlakach migracyjnych”, „dobrze zorganizowanym procederze” i przemytnikach, widzimy żółte strzałki. Ale dlaczego właściwie to się dzieje? Czemu ludzie przybywają do Europy?
Zaledwie osiem sekund (dosłownie: osiem sekund!) trwa wypowiedź mężczyzny z Sudanu Południowego. Mówi on: „Dotarłem tu z Sudanu Południowego, przez Sudan i Libię. Tam sytuacja była zła, więc przeszliśmy do Tunezji”.
Ani słowa o tym, co było powodem tej podróży. Bieda? Strach? Widzowie nie usłyszeli słowa o trwającym w Sudanie konflikcie, który pochłonął ponad 7 tysięcy ofiar, a 5 milionów uczynił uchodźcami. Trafili m.in. do Sudanu Południowego.
Ta ośmiosekundowa wypowiedź to nie tylko jedyny moment, kiedy „Wiadomości” oddają komuś, kto przebył drogę do Europy. To też jedyny obraz, gdy taka osoba występuje pojedynczo! W kadrze pojawia się jedna osoba, która nie jest elementem zbiorowości, tłumu, masy. Jeden jedyny raz.
W materiale pojawia się polski lekarz, który opowiada o zarazkach przywożonych przez przybyszów.
„Nikt nie wie, jakich chorób nosicielami są przybysze przyjmowani na wybrzeżach Europy” – wprowadza Kamil Trzaska z TVP.
„Możemy mieć do czynienia z patogenami, które na co dzień nie występują w danym rejonie. Są to wirusy i bakterie, które w pierwszym kontakcie mogą mieć bardziej gwałtowny przebieg” – mówi lekarz Marek Posobkiewicz.
Magdalena Wolińska-Riedi z TVP opowiada o łodziach, które w ostatnich dniach przybyły do Lampedusy z Afryki. Nie wspomina o tym, że przypływają one od 30 lat. Tylko od początku roku 2023 do Włoch przybyło już przez morze około 126 tysięcy osób.
Kolejny punkt materiału TVP to rozmowa z rybakiem Giuseppe. „Przy takiej inwazji migrantów połów staje się nie lada wyzwaniem” – zapowiada z offu Wolińska-Riedi z TVP. To w wypowiedzi rybaka padają słowa o ludzkich szczątkach. Bo rybak je czasem wyławia. Jest to jedyny sygnał w całym materiale, że przybysze umierają, przeprawiając się przez morze. Od początku 2023 podczas przeprawy z Afryki zginęły prawie dwa tysiące osób.
Korespondentka TVP ubolewa, że łodzie rozbijają się „czasem pośród turystów na środku cudownych małych plaż”.
Mówi o wrakach, nie o ludziach. Słowem nie wspomina też o tym, że mieszkańcy Lampedusy przez lata ofiarnie pomagali przybyszom. I są już tym wycieńczeni.
O tym, jak wyglądała sytuacja na Lampedusie jeszcze w sierpniu Eryk Kryński pisał w reportażu dla OKO.press.
Przeczytaj także:
Polecamy przeczytać ten tekst i nie oglądać „Wiadomości”. Oglądamy je, żebyście Wy nie musiały.