Skandaliczny najazd TV Republika na Prokuraturę Krajową. Nie było oporu ze strony prokuratorów
Posłowie PiS i pracownicy Telewizji Republika weszli siłowo do siedziby Prokuratury Krajowej w Warszawie. Chodzili po jej korytarzach i robili relację na żywo. Nikt nie reagował, nikt ich nie zatrzymał. Odtwarzamy zdarzenia minuta po minucie
Do skandalicznych i gorszących scen w siedzibie Prokuratury Krajowej przy ulicy Postępu w Warszawie doszło rano w środę 20 maja 2026 roku. Pod siedzibą najważniejszej prokuratury w Polsce zwolennicy Tomasza Sakiewicza – na zdjęciu u góry – związanego z prawicową Telewizją Republika i z „Gazetą Polską”, zorganizowali manifestację. Bo Sakiewicz został wezwany jako świadek na przesłuchanie ws. afery Funduszu Sprawiedliwości.
Prokuratura wezwała go w związku z doniesieniami mediów, że ludzie z TV Republiki mieli pomóc uciec Zbigniewowi Ziobrze z Węgier do USA. Wyjechał tam na wizie dziennikarskiej, bo został komentatorem właśnie TV Republiki. W wyjazd Ziobry mieli być też zaangażowani politycy PiS Jacek Kurski, czy Adam Bielan, którzy lobbowali za tym w USA.
Reuters ujawnił, że polecenie wydania wizy Ziobrze dał zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau, który uzasadniał, że to sprawa dotycząca bezpieczeństwa narodowego.

Komentarze