Naprawa idzie powoli, bo z centrum rządzi się łatwiej. Choć gorzej. O polskiej samorządności
Co wynika z Indeksu Samorządności za rok 2025? Nie poprawimy sytuacji samorządów po rządach PiS „wielkimi reformami”, bo prezydent je storpeduje. Tyle że do realnej decentralizacji wystarczyłaby zmiana kultury politycznej, oparcie się na dialogu i poszanowaniu procedur w tysiącach szczegółowych kwestii do rozstrzygnięcia. Dlaczego to idzie tak powoli?
O wynikach Indeksu Samorządności za rok 2025 i o konsekwencjach polityki „splątanej wielkimi reformami” OKO.press rozmawia ze współautorką Indeksu, dr Justyną Przedańską, adiunktem w Katedrze Prawa Gospodarczego Publicznego i Ochrony Środowiska na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.
Indeks stworzyli eksperci pracujący dla Fundacji Batorego w 2022 r. Jako punkt odniesienia przyjęli rok 2014, ostatni pełen rok rządów koalicji PO-PSL. Rozpisali relacje samorządu z władzą centralną na kilkadziesiąt wskaźników i wyliczyli, że wtedy wartość indeksu wynosiła 74 na 100. Pomiar za rok 2021 wykazał drastyczny spadek – do 56 pkt. PiS wszystko, co mógł, centralizował, a pieniądze dawał tylko na swoje projekty i to przede wszystkim samorządom popierającym PiS. Z roku na rok Indeks więc spadał – bo spadała samorządność.

Komentarze