Nitras dla OKO.press o przywilejach Kościoła: „Chciałbym się dowiedzieć, co moja partia z tym zrobi”
Konkordat to „archaizm, niepotrzebny, szkodliwy, on jest przyczyną pewnego szczególnego statusu Kościoła katolickiego jako instytucji w Polsce” - mówi OKO.press poseł PO Sławomir Nitras, który uważa, że Rzeczpospolita Polska powinna konkordat jednostronnie wypowiedzieć
„Największą emocję budzą przywileje finansowe, ale moim zdaniem ważniejsze są kwestie prawne i formalno-prawne. Te zapisane w konkordacie, które zmuszają nas wszystkich jako społeczeństwo do przestrzegania, albo konsultowania wręcz jakichś norm, przepisów prawa z państwem, jakim jest Watykan” - mówi OKO.press poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras. Rozmawialiśmy podczas Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie.
Przed rokiem, również na Campusie, poseł Nitras powiedział: „Musimy was [katolików] opiłować z pewnych przywilejów”. Słowa wywołały burzę, zdystansował się od nich Donald Tusk, mówiąc: „W mojej rodzinie większość osób jest katolikami. Nie chcą być «piłowani»”.
Tym razem Nitras nie tylko powtórzył słowa o opiłowywaniu, ale wezwał też do wypowiedzenia konkordatu. To postulat zaskakujący w ustach polityka PO, dotąd o wypowiedzeniu konkordatu mówiła Lewica.
Przeczytaj także:
„Jestem sam tego bardzo ciekaw”
Zapytaliśmy Sławomira Nitrasa, jakie ustawy przygotuje Platforma Obywatelska, żeby „opiłować” przywileje kościoła. Odpowiedział: „Ja tego nie wiem dzisiaj”. Mówi o opozycji, że ta „bardzo chętnie – nawet mnie się o to oskarża – szermuje tego typu językiem, natomiast w praktyce niespecjalnie wie, czy ma pomysł, co z tym zrobić”.
„Ja tą moją wypowiedzią, trochę prowokacyjną (...) chciałbym się dowiedzieć, co moja partia z tym zrobi, żeby tę debatę rozpocząć. Bo ja nie wiem. Jestem sam tego bardzo ciekaw” – przyznaje Nitras.
„Jeżeli pani mnie pyta, czy jako poseł chciałbym zagłosować za ustawą, która np. zabroni przekazywać z bonifikatami ziemię kościołowi, w dwojaki sposób: na kościoły i np. ziemię popegeerowską, rolną ziemię, to tak. Jan uważam, że to powinny być radykalne rozwiązania”.
Poseł Nitras mówi też: „Chciałbym, żeby ten proces laicyzacji nie był gwałtowny. Jeśli my będziemy te przywileje utrzymywać, ten proces będzie gwałtowniejszy, bo ludzie po prostu się kiedyś wkurzą i będą chcieli radykalnych rozwiązań”.
Dodaje: „Jestem głęboko przekonany, że my musimy się z tym zmierzyć, że to zrobimy, a mój głos jest głosem może trochę popychającym tę dyskusję do przodu”.
Całą rozmowę ze Sławomirem Nitrasem możecie zobaczyć tutaj:
Co jest w konkordacie?
Umowę z Watykanem Rzeczpospolita Polska podpisała 28 lipca 1993 (rząd Hanny Suchockiej). Jest to dokument w znacznej mierze symboliczny, w którym strony deklarują, że państwo i kościół są „niezależne i autonomiczne”. Jednak zapisano tam też kilka konkretnych zobowiązań ze strony państwa. Wymieńmy je:
- Kościół może swobodnie tworzyć swoje struktury, a zarządzanie nimi odbywa się na podstawie prawa kanonicznego;
- art. 9 konkordatu wymienia dni wolne od pracy związane ze świętami kościelnymi (są to: 1 stycznia, drugi dzień Wielkanocy, Boże Ciało, 15 sierpnia, 1 listopada, 25 i 26 grudnia);
- małżeństwo kościelne ma takie skutki prawne, jak małżeństwo cywilne;
- konkordat gwarantuje naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych „zgodnie z wolą zainteresowanych” w szkołach i przedszkolach państwowych i samorządowych;
- Kościół dostał też prawo do zakładania placówek oświatowych wszelkiego typu, w tym szkół i przeszkoli;
- Kościół może prowadzić szkoły wyższe, a dwie z nich na mocy konkordatu są dotowane przez państwo: Katolicki Uniwersytet Lubelski i Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie;
- konkordat de facto zwalnia księży ze służby wojskowej. W czasie mobilizacji kościół zapewnia dodatkowych kapelanów;
- konkordat gwarantuje też dostęp do posług religijnych w placówkach opieki zdrowotnej i więzieniach;
- Kościół ma prawo do drukowania własnych czasopism, zakładania własnych stacji telewizyjnych i radiowych, „a także do emitowania programów w publicznej radiofonii i telewizji, na zasadach określonych w prawie polskim”.
Inni już mają projekty
Wbrew temu, co mówi poseł Nitras, formacje opozycyjne mają propozycje uregulowania na nowo stosunków państwa i Kościoła.
Wypowiedzenie konkordatu proponuje Lewica. Chce też m.in. opodatkowania kościoła, likwidacji etatów kapelanów w instytucjach publicznych i w ochronie zdrowia, wycofania religii ze szkół. Lewica złożyła kilka projektów ustaw:
- o komisji prawdy i zadośćuczynienia (w sprawie pedofilii);
- o jawności przychodów kościołów (likwidacja Funduszu Kościelnego i ulgi podatkowej na „inwestycje kościelne”);
- o cmentarzach (m.in. możliwość pochówku przez osoby ze związków nieformalnych);
- o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego (koniec rekompensat dla kościoła podczas nabywania nieruchomości rolnych);
- o krajowej administracji skarbowej (wycofanie z KAS duszpasterzy);
- o rejestrze kościelnych osób prawnych;
- o zniesieniu artykułu 196 kodeksu karnego o obrazie tzw. uczuć religijnych;
- o zmianie ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania (zakładający świecki charakter uroczystości publicznych i instytucji publicznych),
- o zmianie ustawy o systemie oświaty (odejście od finansowania religii z budżetu oświaty).
O szczegółach pisała w OKO.press radna Lewicy Agata Diduszko-Zyglewska.
Na początku 2021 roku plan „uporządkowania” relacji państwa z kościołem przedstawiła Polska 2050 Szymona Hołowni.
Są tam między innymi takie postulaty:
- analiza przepływów finansowych pomiędzy budżetami państwa i samorządów a instytucjami kościelnymi wykonana przez Najwyższą Izbę Kontroli;
- likwidacja Funduszu Kościelnego;
- wprowadzenie możliwości indywidualnego przekazywania 0,3-0,5 proc. podatku na rzecz wybranego kościoła. Albo: podwyższenie wysokości kwoty darowizny na cele kultu religijnego, którą można odpisać od podatku PIT lub CIT;
- usunięcie ocen z religii ze świadectw i ze średniej ocen, a uczniowie mogliby wypisywać się z religii już w pierwszej klasie szkoły ponadpodstawowej.
Plan Hołowni recenzował Daniel Flis:

Komentarze