Prawa autorskie: AFPAFP
07 czerwca 2022

Ostre walki uliczne w Siewierodoniecku. Rosjanie mają przewagę liczebną [DZIEŃ 104. NA ŻYWO]

"Jest ich więcej i są mocniejsi. Ale wciąż mamy wszelkie szanse, by odeprzeć atak" - powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski o rosyjskiej ofensywie w Siewierodoniecku. Rosja przerzuca sprzęt i wojska, by przejąć kontrolę nad miastem

Kończymy relację ze 104. dnia wojny w Ukrainie

Oto najważniejsze wydarzenia z wtorku, 7 czerwca:

  • Gigantyczny ostrzał artyleryjski Lisiczańska i zażarte walki na ulicach Siewierodoniecka. Moskwa twierdzi, że całkowicie "wyzwoliła" 97 proc. obwodu ługańskiego, w tym wszystkie mieszkalne dzielnice Siewierodoniecka. Strona ukraińska przyznaje, że Rosjanie "za całych sił" próbują zdobyć miasto, ale obrona wciąż się trzyma. Nieoficjalnie 800 cywilów ma ukrywać się przed atakami na terenie fabryki chemicznej Azot.
  • Przedstawicielka prezydenta Ukrainy na Krymie Tamiła Taszewa przekazała, że w okupowanym Chersoniu działają katownie, w których torturowani są ukraińscy jeńcy wojenni, a także aktywiści i dziennikarze organizujący antyrosyjskie wiece. Uwięzionych ma być niemal 600 osób.
  • Trzy osoby zmarłe, sześć rannych — to bilans wtorkowych ataków w obwodzie charkowskim.
  • Rosja przymierza się do referendów aneksyjnych w obwodach chersońskim i zaporoskim.
  • Duma głosuje za Rosją bez Trybunału w Strasburgu. Od 15 czerwca 2022 orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie będą podstawą do rewizji decyzji wydanych przez sądy rosyjskie.
  • Polska podpisała kontrakt zbrojeniowy z Ukrainą w wysokości 3 mld zł. Do Kijowa dostarczymy "kraby', czyli samobieżne armatohaubice produkowane przez Hutę Stalowa Wola.

Invalid Date Invalid Date

Siewierodonieck jak Mariupol? Cywile chowają się z zakładach przemysłowych

Według zarządców fabryki chemicznej Azot w Siewierodoniecku w bunkrach na terenie zakładów schroniło się 800 cywilów, z czego 200 to pracownicy, a 600 mieszkańcy miasta uciekający przed atakami Rosjan. Informacji nie potwierdziły ukraińskie władze. Firma w oświadczeniu zaznacza, że z 3 tys. pracowników, 200 musiało pozostać na terenie zakładu, by "zabezpieczyć wysoce wybuchowe chemikalia". Moskwa ogłosiła we wtorek, że „całkowicie wyzwoliła” dzielnice mieszkalne w Siewierodoniecku.

Invalid Date Invalid Date

Ukraińskie MSW podaje, że podczas rosyjskiej okupacji w Buczy zginęło w sumie 461 cywilów.

W OKO.press opublikowaliśmy film, w którym Irina Abramowa z Buczy opowiada naszym dokumentalistom o śmierci swojego męża Oleha:

Invalid Date Invalid Date

Ciężkie walki uliczne w Siewierodoniecku, zmasowany ostrzał Lisiczańska

"Rosyjskie wojska nie kontrolują Siewierodoniecka w obwodzie ługańskim, ale z całych sił próbują zająć miasto" — poinformował w krótkim wieczornym raporcie Serhij Hajdaj, gubernator obwodu.

Hajdaj dodał, że Rosjanie bez przerwy atakowali dziś Lisiczańsk — strategiczne miasto położone na wysokim południowym brzegu Dońca, które stanowi zaplecze zaopatrzeniowe dla ukraińskiej armii broniącej Siewierodoniecka, a także związuje działania rosyjskiej armii, dla której celem jest całkowita kontrola nad Donbasem.

"[Rosjanie] celowo celują w miejsca, w których ludzie mogą się ukryć” — napisał Hajdaj.

Na zdjęciu mieszkańcy Lisiczańska, spędzający dni i noce w schronach:

Mieszkańcy Lisiczańska, w większości starsze osoby i dzieci, chowające się w piwnicach przed ostrzałami
Mieszkańcy Lisiczańska, w większości osoby starsze i dzieci, chowające się w piwnicach przed ostrzałami / fot. Aris Messinis, AFP

Invalid Date Invalid Date

Sytuacja na frontach: Rosjanie nacierają na Donbas - nadal bez sukcesów

To już kolejny dzień, w którym Rosjanie mimo prowadzenia bardzo intensywnych działań ofensywnych w Donbasie nie osiągnęli istotnych postępów. Nie zmienia to jednak faktu, że od rejonu na południe od Iziumu aż po pogranicze obwodów donieckiego i ługańskiego toczą się niezmiennie bardzo ciężkie walki, a Rosjanie wspierają swe natarcia ostrzałem artyleryjskim na gigantyczną wręcz skalę.

Zarazem zaś to nadal ten etap wojny, w którym powodzenie rosyjskiego natarcia na którymkolwiek z aż siedmiu głównych kierunków uderzenia w obwodach ługańskim i donieckim mogłoby oznaczać załamanie dotychczasowych ukraińskich linii obrony. By lepiej zrozumieć powagę sytuacji, przyjrzyjmy się tym kierunkom, nie zapominając jednocześnie, że rozwijanie aż tylu niezależnych natarć może bardzo poważnie nadwyrężać zgromadzony przez Rosjan potencjał ofensywny:

  • Izium-Słowiańsk – umownie określamy tak jeden z głównych od tygodni kierunków rosyjskiego natarcia, którego celem jest uderzenie od północy na głębokie tyły ukraińskich linii obrony w Donbasie, czyli na miasta Słowiańsk i Kramatorsk. To natarcie jest obecnie powstrzymywane w rejonie miejscowości Bohorodyczne, Dołyna i Dowieńkie oraz na północ od miasteczka Barwinkowe.
  • Światohirsk-Bohorodyczne-Słowiańsk – pomocniczy względem tego poprzedniego kierunek natarcia znad Dońca w kierunku najważniejszych ukraińskich pozycji powstrzymujących natarcie spod Iziumu. Powodzenie takiego uderzenia oznaczałoby przełamanie ukraińskiej obrony i tym samym otwarcie Rosjanom (także jednostkom spod Iziumu) drogi na południe w kierunku Słowiańska.
  • Łyman-Rajhorodok-Słowiańsk – Skuteczna przeprawa przez Doniec zakończona zdobyciem Rajhodoroku otworzyłaby Rosjanom najkrótszą możliwą drogę do Słowiańska, prostopadłą do tej, którą usiłują od wielu tygodni wyrąbać sobie spod Iziumu. Obecnie rosyjski marsz w tym kierunku powstrzymywany jest przez Ukraińców jeszcze na północnym brzegu Dońca – w rejonie miejscowości Szczurowe i Staryj Karawan. Kolejnym – i ostatnim – punktem oporu może być położony na południowym brzegu rzeki Rajhorodok.
  • Siewierodonieck-Lisiczańsk – Przez trwający od ponad tygodnia bezpośredni szturm na Siewierodonieck Rosjanie próbują nie tylko opanować miasto będące zastępczą stolicą obwodu ługańskiego i zabezpieczyć sobie cały północny brzeg Dońca, lecz także zyskać pozycje do ataku na mający bardziej strategiczny potencjał, położony na wysokim południowym brzegu Dońca Lisiczańsk.
  • Popasna-Lisiczańsk – To natarcia prowadzone z rejonu Popasnej na północ – w celu uzyskania pozycji dogodnych do rozpoczęcia bezpośredniego szturmu na Lisiczańsk (co jednocześnie drastycznie skomplikowałoby sytuację zaopatrywanych i wspieranych z Lisiczańska obrońców Siewierodoniecka.
  • Popasna-droga Lisiczańsk-Bachmut – „Droga życia” stanowiąca główne połączenie Lisiczańska i Siewierodoniecka z resztą kraju jest bardzo istotnym celem Rosjan. Już teraz niemal uniemożliwili ruch pojazdów tą szosą – prowadząc bardzo intensywny jej ostrzał. Jednocześnie jednak próbują ją trwale przeciąć – zwłaszcza w rejonie miejscowości Biłohorywka i Berezowe – nie tylko po to, by w ten sposób sparaliżować ukraińskie linie komunikacyjne, lecz także po to, by następnie uderzać dalej na północ i północny zachód – aż do linii Dońca. W ten sposób Lisiczańsk i Siewierodonieck wraz z przyległymi miejscowościami znalazłyby się w pełni domkniętym kotle okrążenia.
  • Popasna-Bachmut – Bachmut jest miastem stanowiącym centrum zaopatrzeniowe (i magazynowe) ukraińskich linii broniących Donbasu od wschodu i północnego wschodu. Jego ewentualne zdobycie byłoby dla Ukraińców katastrofą – otwierałoby też Rosjanom drogę do uderzenia od tyłu na linie obronne południowej części obwodu donieckiego i do marszu w głąb jego terytorium. Rosjanie próbują przebijać się w kierunku Bachmutu między innymi wzdłuż drogi z Popasnej przez Pyłypczatyne. Natarcia są powstrzymywane przez Ukraińców na zachód od tej zdobytej już przez Rosjan miejscowości.

Więcej w analizie Witolda Głowackiego:

Invalid Date Invalid Date

Rośnie liczba ofiar ataków na Charków

We wtorkowych ostrzałach zginęły co najmniej trzy osoby, a sześć zostało rannych — poinformował szef Charkowskiej Obwodowej Administracji Cywilnej i Wojskowej Ołeh Synehubow. Rosjanie zaatakowali dziś Charków, szczególnie północną część miasta, i wsie Czerkaska Łozowa oraz Koroboczkina.

Invalid Date Invalid Date

Rosyjska piłkarka: Czas ciszy powinien się skończyć

Rosyjscy sportowcy o "specjalnej operacji wojskowej" Putina w Ukrainie albo milczą, albo wprost ją popierają. Inaczej jest z Nadyą Karpową, 27-letnią rosyjską piłkarką, napastniczką Espanyolu (jeden z barcelońskich klubów), która w wywiadzie dla BBC sport, że "nie może po prostu patrzeć na tę nieludzkość i milczeć". Zastrzegła jednak, że nie wie, co by zrobiła, gdyby mieszkała w Rosji, a nie Hiszpanii.

Co jeszcze powiedziała Karpowa?

  • "Putin zabrał nam wszystko, zabrał naszą przyszłość. Jednocześnie zrobił to za naszą milczącą zgodą. Oni [rząd] nie byli świadkami silnego oporu. Większość ludzi po prostu zamykała oczy na niesprawiedliwość, myśląc, że to nie ich sprawa";
  • Stwierdziła, że ​​ludzie w Rosji, którzy usprawiedliwiają wojnę na Ukrainie, są „zakładnikami propagandy” i „współczuje im”. „Uważam, że musimy zrobić wszystko, aby ich z niej uwolnić”.
  • "Chciałbym, żeby coraz więcej Rosjan – także rosyjskich sportowców – zabierało głos, aby inni ludzie, którzy są przeciwko wojnie, wiedzieli, że nie są mniejszością. Nie możesz po prostu udawać, że nic się nie dzieje, już nie. Czas ciszy powinien się skończyć".
  • Oni [rząd] odejdą pewnego dnia, wszyscy są starzy. Kiedy tak się stanie, nadal będziemy żyć i powinniśmy być gotowi, aby wszystko uporządkować. Mam nadzieję, że nastąpi to już niedługo".

Wcześniej głos w sprawie inwazji na Ukrainę zabrało tylko dwóch rosyjskich sportowców. Fedor Smołow, piłkarz Dynama Moskwa napisał w lutym na Instagramie: „Nie dla wojny!”. I od tego czasu milczy. Za to Aleksandr Sobolew ze Spartaka Moskwa podobny komunikat opublikował w dniu inwazji na Ukrainę, ale usunął go kilka godzin później.

Invalid Date Invalid Date

Miedwiediew o nienawiści do Zachodu

Od początku inwazji na Ukrainę były premier i prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew publikuje w sieci komunikaty obliczone na eskalację sytuacji. Wielokrotnie groził użyciem broni jądrowej, a Zachód oskarżał o "spiskowanie przeciwko Rosji rękami Ukraińców". W marcu straszył też Polską, która w swojej "patologicznej rusofobii", ma próbować pomścić rozbiory i zagarnąć część terytoriów dla siebie.

Internauci zapytali Miedwiediewa, dlaczego jego posty są tak "surowe". "Odpowiedź brzmi: nienawidzę ich. To dranie i zwyrodnialcy. Chcą naszej śmierci, śmierci Rosji. I póki żyję, zrobię wszystko, aby zniknęli" — napisał we wtorek.

Invalid Date Invalid Date

Katownie w Chersoniu

We wtorek, podczas briefingu prasowego przedstawicielka prezydenta Ukrainy na Krymie Tamiła Taszewa przekazała, że z informacji pozyskanych przez stronę ukraińską wynika, że w okupowanym Chersoniu niemal 600 osób znajduje się w specjalnych piwnicach przeznaczonych do tortur. "Są trzymani w nieludzkich warunkach i są ofiarami tortur" — mówiła dokładnie Taszewa, cytowana przez agencję Ukrinform. Wśród zatrzymanych mają być głównie "aktywiści i dziennikarze", którzy organizowali antyrosyjskie wiece, a także jeńcy wojenni. Ci, którzy nie trafili do katowni, zostali wywiezieni do więzień na Krymie.

Invalid Date Invalid Date

Jedna ofiara śmiertelna, trzy osoby ranne po kolejnym ataku na Charków

Informacje przekazał w mediach społecznościowych mer miasta, Igor Terekhov. Zaznaczył, że Rosjanie próbują utrzymać mieszkańców w ciągłym poczuciu zagrożenia. Dziś do ostrzału w dzielnicach mieszkalnych doszło nad ranem, a potem w godzinach popołudniowych. Terekhov zaapelował do mieszkańców, by nie ignorowali syren przeciwlotniczych i schodzili do schronów.

Invalid Date Invalid Date

Rosja nie będzie stosować się do orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Największą korzyścią dla obywateli z obecności Rosji w Radzie Europy była możliwość wnoszenia skarg na działanie państwa do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Według statystyk EPTC w 2021 roku aż 24 proc. skarg spłynęło właśnie z Rosji. Kreml skrupulatnie wykonywał finansową część wyroków - odszkodowanie otrzymał nawet opozycjonista Aleksander Nawalny, któremu w 2014 r. odmówiono sprawiedliwego procesu. Mimo to i tak został wtrącony do obozu karnego. Rosja nie godziła się bowiem, by wykonywać zalecenia, które były częścią orzeczeń Trybunału w Strasburgu.

We wtorek rosyjska Duma zdecydowała, że wyroki publikowane po 15 czerwca 2022 w ogóle nie będą wykonywane, także w części finansowej. Od tego momentu orzeczenia ETPC nie będą więc podstawą do rewizji decyzji wydanych przez sądy rosyjskie. Inicjator projektu, Paweł Kraszininikow, tłumaczył, że obecność w Radzie Europy, w tym uczestniczenie w międzynarodowej ścieżce weryfikacji wyroków, było kiedyś czymś pozytywnym, ale w ostatnim czasie zostało "mocno upolitycznione". "Po wygaśnięciu członkostwa w Radzie Europy konieczne jest zalegalizowanie tego faktu i zmiana odpowiedniego ustawodawstwa Federacji Rosyjskiej, czy się to komuś podoba, czy nie” — tłumaczył.

Komitet Rady Ministrów UE wykluczył Rosję z Rady 16 marca 2022.

Invalid Date Invalid Date

Polska podpisuje kontrakt zbrojeniowy z Ukrainą

O wartej 3 mld zł współpracy poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Chodzi o zakup samobieżnych armatohaubic krab produkowanych przez Hutę Stalowa Wola. "Cieszymy się z tego, że mamy możliwość już dzisiaj sprzedawania naszej broni za granicę" — mówił Morawiecki cytowany przez PAP. To największe zagraniczne zamówienie dla polskiego przemysłu zbrojeniowego po 1989 roku. Pierwsze "kraby" trafiły już do Ukrainy, mają być używane na froncie wschodnim. Zakup pokryją w część środki unijne przeznaczone na pomoc Ukrainie.

Invalid Date Invalid Date

Zełenski o tymczasowym i ostatecznym zwycięstwie Ukrainy

W wywiadzie dla Financial Times prezydent Ukrainy tłumaczył, dlaczego ukraińska armia nie jest w stanie przejść do ofensywy. W ocenie Zełenskiego chodzi o gorsze wyposażenie. "Poniesiemy więcej strat, a ludzie są moim priorytetem" — mówił. Dlatego zapowiedział gotowość do rozmów pokojowych z Władimirem Putinem. Muszą one jednak odbyć się twarzą w twarz, bo "nie ma nikogo innego, z kim można omówić koniec wojny".

Zełenski przyznaje, że najpierw Ukraina musi odnieść jednak sukces militarny. Za tymczasowe zwycięstwo uznałby odepchnięcie wojsk rosyjskich na pozycje przedwojenne. Ostateczne zwycięstwo to pełna suwerenność na całym terytorium, w tym na ziemiach zaanektowanych przez Rosję w 2014 roku.

Pytany o to, czy Zachód może pomóc w negocjacjach, Zełenski odpowiedział, że tak, ale nie chodzi o zabiegi dyplomatyczne. Realna pomoc to według prezydenta Ukrainy dostarczanie broni i zaostrzanie sankcji, w tym wprowadzenie całkowitego embargo na ropę i gaz. "Tymczasem, niektóre zachodnie rządy są już zmęczone ekonomicznymi skutkami sankcji wobec Rosji i szukają sposobów na ich złagodzenie w celu ochrony własnych interesów handlowych" — mówił Zełenski.

Invalid Date Invalid Date

Pensje w Ukrainie spadły nawet o 50 proc.

Szacunki dotyczące płac na rynku prywatnym (poza budżetówką) podał we wtorek Ukraiński Bank Narodowy. Pracodawcy mają problem w wypłatą wynagrodzeń równych tym sprzed wybuchu wojny. Rok do roku pensje spadły od 25 do 50 proc., w zależności od rodzaju działalności. Najtrudniejsza sytuacja jest w przemyśle wydobywczym, budowniczym, energetyce, usługach i handlu. W maju pensje wzrosły tylko w przemyśle farmaceutycznym, a także w transporcie (kierowcy) i rolnictwie. Sytuacja w budżetówce jest stabilniejsza, bo pracownicy odesłani do domów pobierają równowartość 2/3 wynagrodzenia.

Z raportu Międzynarodowej Organizacji Pracy wynika, że ​​od początku rosyjskiej agresji na Ukrainie zlikwidowano 4,8 mln miejsc pracy. Dochody gospodarstw domowych są wspierane zasiłkami socjalnymi i wyższymi emeryturami. Według agencji Ukrinform od kwietnia ukraińska gospodarka zaczęła powoli odżywać.

Invalid Date Invalid Date

Szojgu ogłasza "całkowite wyzwolenie" 97 proc. obwodu ługańskiego

Rosyjski minister obrony stwierdził, że "całkowite wyzwolenie" dotyczy też dzielnic mieszkalnych Siewierodoniecka, miasta o które toczą się najcięższe walki.

Gubernator obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj w porannym raporcie przekazał, że sytuacja w Siewierdoniecku faktycznie się pogorszyła. "Walki są bardzo dynamiczne. Pół miasta zostało odbite w kontrofensywie, ale obecnie utrzymujemy pozycje w strefie przemysłowej" — przyznał Hajdaj.

Invalid Date Invalid Date

Z powodu weta Węgier patriarcha Wszechrusi Cyryl, gorący orędownik wojny w Ukrainie i stronnik Putina, uniknął europejskich sankcji. Formalnie, w pisemnej odpowiedzi do rządu Luksemburga, stanowisko Budapesztu brzmi tak: „Węgry nigdy nie poprą sankcji przeciwko przywódcom kościelnym i ich izolacji od wierzących. Chcemy pokoju, a nie może się on obyć bez udziału przywódców kościelnych”.

Orban odpisał premierowi Xavierowi Bettel, bo ten domagał się umieszczania Cyryla na liście sankcyjnej Unii Europejskiej.

Invalid Date Invalid Date

Kto odpowiada za kryzys żywnościowy?

Ukraiński wiceminister ds. polityki rolnej i żywności Taras Wysocki poinformował, że nawet jeżeli Rosja zrezygnuje z blokowania ukraińskich portów na Morzu Czarnym, Ukraina będzie potrzebowała co najmniej sześciu miesięcy na rozminiowanie nabrzeża. Jeżeli natomiast Rosja blokady nie zdejmie, Ukraina będzie w stanie eksportować maksymalnie dwa miliony ton zbóż miesięcznie. Przed wojną jej możliwości były trzy razy większe.

W ukraińskich silosach zablokowanych jest obecnie ok. 20 mln ton zbóż. Rosyjska inwazja spowodowała, że Ukraina ma ogromne trudności z eksportem żywności drogą inną niż morska: tirami, statkami rzecznymi i koleją. Brak dostaw zboża z Ukrainy grozi światowym kryzysem żywnościowym, bo kraj ten należy do czołowych eksporterów m.in. pszenicy.

"Myślę, że osiągnęliśmy limit. Jesteśmy w stanie eksportować maksymalnie 2 mln ton zboża miesięcznie" - powiedział dziś Wysocki podczas spotkania Międzynarodowej Rady Zbożowej.

Rzecznik Kremla Dimirtij Pieskow tłumaczył dziennikarzom, że eksport drogą morską będzie możliwy, gdy Ukraina rozminuje wejścia do portów. Problem w tym, że Rosja obecnie kontroluje większość ukraińskiego wybrzeża Morza Czarnego. Po akwenie krążą rosysjkie okręty wojenne. Mimo to Rosja obarcza winą za zbliżający się kryzys żywnościowy Ukrainę i zachodnie sankcje.

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu stwierdził natomiast, że rozminowane już zostały porty w Mariupolu i Berdiańsku. Powiedział także, że rosyjskie wojsko ustanowiło warunki dla "pełnego wznowienia ruchu kolejowego między Rosją, Donbasem, Ukrainą i Krymem" i dowozi towary do Mariupola, Berdiańska i Chersonia.

Liderzy Unii Europejskiej, m.in przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel oskarżają Rosję o wykorzystywanie zapasów żywności jako "śmiercionośnej broni przeciwko krajom rozwijającym się". Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa 6 czerwca ONZ Michel zwrócił się bezpośrednio do rosyjskiego ambasadora Wasilija Niebenzii. Przypomniał, że na własne oczy widział miliony ton zboża zablokowane w porcie w Odessie z powodu "rosyjskich okrętów na Morzu Czarnym". Stwierdził też, że atak Moskwy na ukraińską infrastrukturę i magazyny uniemożliwia Ukrainie wysiew zbóż i zbiory.

"To powoduje wzrost cen, ubóstwo i destabilizację całych regionów. Rosja jest odpowiedzialna za zbliżający się kryzys żywnościowy. Wyłącznie Rosja" - powiedział Michel.

Oskarżył też rosyjskie wojsko o grabież zboża z okupowanych terenów Ukrainy przy jednoczesnym "przerzucaniu winy na innych". Nazwał to "tchórzostwem" i "czystą, jednoznaczną propagandą". Ambasador Nebenzia opuścił wtedy salę, oddając swoje miejsce innemu rosyjskiemu dyplomacie.

Invalid Date Invalid Date

W Zaporożu też będzie “referendum” za przyłączeniem do Rosji

Kwestie przeprowadzenia referendum w sprawie wejścia obwodu zaporoskiego do Federacji Rosyjskiej są technicznie opracowywane, termin nie został jeszcze ustalony. Poinformował o tym rosyjską agencję prasową TASS asystent członka rady głównej administracji wojskowo-cywilnej obwodu zaporoskiego Artem Szarlaj.

"Technicznie pytania, jak to zrobić, kiedy to zrobić, są wypracowywane. W czasie, gdy ta kwestia jest wypracowywana, ponieważ znaczna część regionu, w której mieszka prawie połowa ludności, jest nadal pod kontrolą Zachódu i nazistów. Mieszkańcy miasta Zaporoża nie będą mogli teraz głosować, bo jeśli powiedzą »tak«, że chcą jechać do Rosji, SBU natychmiast zabierze ich do swoich lochów" - powiedział Szarlaj.

Rano opisywaliśmy podobny problem Rosji z “referendum” w obwodzie chersońskim.

Invalid Date Invalid Date

Cytat dnia

Szef rosyjskich władz Krymu Siergiej Aksionow powiedział dziś, że "świat rosyjski już dziś oferuje całemu światu alternatywę dla globalnej dyktatury totalitarnej, która wciąż kryje się za maską demokracji".

Invalid Date Invalid Date

Politycy w Ukrainie nie są wcale zjednoczeni. Mają tylko wspólny cel

Jak wygląda scena polityczna Ukrainy w czwartym miesiącu wojny? Jak ekipa prezydenta Zełenskiego buduje wspólny polityczny przekaz?. W OKO.press pisze o tym Piotr Pogorzelski.

Invalid Date Invalid Date

Duma czci poległych Rosjan. Danych o nich Rosja nie podaje

Deputowani do rosyjskiej Dumy uczcili dziś minutą ciszy pamięć poległych żołnierzy, oficerów i ochotników w Ukrainie.

„Niestety, niektórzy z naszych walczących braci zginęli odważnie walcząc z tym złem. Kondolencje dla rodzin i przyjaciół poległych żołnierzy” – powiedział deputowany Adam Delimchanow , który brał udział w operacji specjalnej.

Chwilę ciszy po przemówieniu Delimchanowa ogłosił przewodniczący izby Wiaczesław Wołodin. Rosja nie podaje liczby poległych w Ukrainie. Ostatnie oficjalne dane pochodzą z 25 marca - miało to być 1351 poległych. Wobec tego, co działo się na froncie, było jasne, że dane te są kilkakrotnie zaniżone. Od tego czasu raz wyrwało się rzecznikowi Putina, Dmitrijowi Pieskowowi, że straty liczone w poległych i rannych są bardzo ciężkie. Powołał się wtedy na dane ministerstwa wojny. Nikt jednak nigdy tych danych nie podał, a Pieskow już nigdy nie mówił o strach w ludziach.

Propaganda rozwiązała ten problem w ten sposób, że co jakiś czas opowiada o śmierci pojedynczego żołnierza, który w boju odznaczył się męstwem. Czasem widzimy Putina, jak nadaje pośmiertnie wysokie odznaczenie. Propaganda tak bardzo trzyma się jedynki, że według niej także na zatopionym w kwietniu flagowym okręcie “Moskwa” zginął tylko jeden marynarz.

Rosjanie z większym szacunkiem podchodzą o strat ukraińskich. Dziś np. minister Szojgu ogłosił, że Rosja wzięła do niewoli 4689 ukrainskich żołnierzy.

Invalid Date Invalid Date

Front w Siewirodoniecku ustalił się na poszczególnych ulicach. Z jednej strony są Ukraińcy, po drugiej – Rosjanie

Jak podaje Reuters, krwawe walki w ruinach miasta trwają.

Rosjanie liczyli, że podbijając Siewierodonieck zdobędą też resztę pozostających pod kontrolą ukraińską terenów obwodu ługańskiego. Byli bliscy okrażenia sił ukraińskich. Sytuację zmieniła niespodziewany zeszłotygodniowy kontratak wojsk ukraińskich. Teraz obie strony walczą zaciekle o każdą ulicę i ogłaszają, że zadały ogromne straty przeciwnikowi.

Według brytyjskiego ministerstwa obrony Rosjanie starają się odciąć Siewierodonieck od północy, od strony Iziumu, a także od południa, od strony Popasnej. Ale tu utknęli. Zdaniem Brytyjczyków Rosjanie przygotowują się teraz do nowej ofensywy od strony Iziumu. Bez przełomu na przynajmniej jednej z osi ataku nie będą mogli swoich taktycznych sukcesów zamienić w operacyjne. Nie przybliżą się do politycznego celu jakom jest pełna kontrola obwodu.

Tymczasem ukraińskie władze skupiają się na ewakuacji mieszkańców. “Późno, ale jednak dotarło to do mieszkańców, że trzeba uciekać” - mówi szef obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko. W samym Słowiańsku została jeszcze ¼ mieszkańców, czyli 24 tys. osób.

Invalid Date Invalid Date

Koniec wojny w Ukrainie odłożony do jesieni?

Ural Airlines odwołują do 30 września loty do kilku lotnisk w południowej Rosji i na Krymie. Chodzi o lotniska w Krasnodarze, Symferopolu, Anapie, Gelendżiku, Rostowie nad Donem i Woroneżu.

Ural Airlines pocieszają, że pasażerowie, którzy kupili bilety lotnicze na te lotniska z wylotem przed 30 września, otrzymają pełen zwrot kosztów lub wymienić je na inne kierunki. Na przykład do Mineralnych Wód, Soczi, Kaliningradu, Petersburga, Machaczkały, Władykaukazu i Moskwy.

Ta wiadomość sygnalizuje nam, że wojna w Ukrainie potrwa dłużej - wcześniej loty były zawieszone do 1 lipca, ale termin wznowienia lotów nie jest już do utrzymania.

Błyskawiczna wojna z Ukrainą dla wielu Rosjan oznaczała wygodne wakacje na Krymie – z transportem lotniczym albo wygodną drogą lądową. Z tych planów nic nie zostało - władze Krymu narzekają, że turyści z Rosji odwołują rezerwacje. Rosyjskie władze centralne zastanawiają się, jak zwiększyć atrakcyjność Krymu i Morza Czarnego poprzez obniżenie kosztów dojazdu i ułatwienie komunikacji

Invalid Date Invalid Date

Rosja przymierza się do “referendum” w obwodzie chersońskim

Na terenie obwodu chersońskiego odbędzie się referendum w sprawie wejścia regionu do Federacji Rosyjskiej – powiedział dziś dziennikarzom zastępca "szefa wojskowo-cywilnej administracji obwodu” Cyryl (kiedyś Kiryłło a obecnie z rosyjska Kirył) Stremousow.

Wynik referendum jest już znany, gdyż od kilkunastu dni tenże Stremousow zapewnia, że obwód chersoński zostanie włączony do Rosji. Władze okupacyjne przeszyły na czas moskiewski, próbują też wprowadzić rubla jako walutę (mieszkańcy wolą dolara). Sam Stremousow już teraz gotów jest przyjąć rosyjskie obywatelstwo.

Co do referendum, to początkowo władze okupacyjne mówiły, że nie jest ono wykluczone – teraz mówią, że na pewno się odbędzie. Nie wiadomo jednak kiedy. Świadczyć to może o skali ukraińskiego cywilnego oporu w Chersoniu.

„Zostaliśmy bez władzy ustawodawczej, więc utworzyliśmy radę publiczną, która reprezentuje przedstawicieli narodu. Myślę, że najprawdopodobniej będzie to referendum, które odbędzie się na terenie obwodu chersońskiego w sprawie samostanowienia obwodu chersońskiego. A następnym etapem będą wybory, które przeprowadzimy bezpośrednio na terytorium wyzwolonego obwodu chersońskiego. I tam będziemy kontynuować prace legislacyjne" - powiedział dziś Stremousow.

Zaznaczył, że wyboru dokonają mieszkańcy regionu. Pytany, kiedy takie referendum może się odbyć, Stremousow podkreślił, że “przed nami jeszcze wiele pracy”. „Ludzie mają dużo pracy, aby dokonać wyboru na rzecz czegoś dobrego, jasnego”.

Agencja RIA Nowosti powołuje się na gazetę “Izwiestia”, która twierdzi, że los obwodów chersońskiego i zaporoskiego jest już poza dyskusją i jeśli dojdzie do rokowań Ukrainy z Rosją, to nie będą już dotyczyć statusu tych ziem – podobnie jak Krymu i Donbasu. [Po południu informację tę zdementował jednak rzeczbuk Putina ieskow]

Invalid Date Invalid Date

Alkoholowy problem Rosji

Asortyment importowanego wina w rosyjskich restauracjach spada, ponieważ europejscy producenci odmawiają współpracy z dostawcami z Federacji Rosyjskiej. Restauratorzy wiążą duże nadzieje z rozwojem krajowego winiarstwa – informuje agencja RIA Nowosti.

„Sytuacja z alkoholem, w szczególności z winem, nie jest zbyt dobra. Nie ma dobrych perspektyw, a asortyment prezentowanych na rynku win i mocnych alkoholi powoli się zmniejsza, ponieważ wielu europejskich producentów odmawia współpracy z nami. Dostawcy win szampańskich z wielu krajów wycofali swoje produkty" - powiedział Dmitrij Bogdanow, sommelier restauracji Roze & Dance w Petersburgu.

Importowane wino, według obliczeń restauratorów, wystarczy jeszcze na rok, a potem zaczną się problemy. “Prowadzimy rozmowy, składamy zamówienie, a godzinę później przychodzi wiadomość, że ten produkt nie będzie dostępny - opuścił rynek rosyjski" - powiedział właściciel restauracji L.E.S. Rusłan Stekolszczikow.

„Jedynym plusem na tym tle jest poważny impuls do rozwoju rosyjskiego winiarstwa” – podsumował sommelier restauracji Roze & Dance.

Invalid Date Invalid Date

Epidemia w Mariupolu?

"The Kyiv Independent" informuje o sytuacji sanitarnej w okupowanym przez Rosję Mariupolu. Nowe władze wprowadziły w mieście kwarantannę w obawie przed wybuchem epidemii cholery, której pierwszy przypadek odnotowano tam 1 czerwca.

Podczas konferencji prasowej w poniedziałek 6 czerwca, główny państwowy lekarz sanitarny Ihor Kuzin ostrzegał przed rozprzestrzenianiem się tej groźnej choroby. Przypadki cholery mają być związane z fatalną sytuacją sanitarną, bo w Mariupolu, pod gruzami zniszczonych przez rosyjskie wojsko budynków, gniją setki ciał.

W mieście prowadzone są prowizoryczne pochówki w trzech ogromnych zbiorowych grobach, do których okupanci - wg. informacji podanych przez mariupolską radę miejską - wciąż dorzucają kolejne zwłoki.

Brakuje wody pitnej, po którą ustawiają się kolejki.

Doradca burmistrza Mariupola Petro Andriuszczenko ostrzega, że próby chowania zmarłych poza cmentarzami, w płytkich mogiłach, mogą prowadzić do skażenia wód gruntowych. W poniedziałek informował, że w mieście rośnie umieralność, a Mariupol jest przez Rosjan przekształcany w getto dla Ukraińców. Nie działa tam system ochrony zdrowia, brakuje szczepionek i leków, przez co nawet łatwo wyleczalne choroby - jak np. czerwonka - choroby grożą wybuchem epidemii i są potencjalnie śmiertelne.

Invalid Date Invalid Date

Do Polski wjechało 3,879 mln osób z Ukrainy

Straż Graniczna przekazała codzienny raport z sytuacji na granicy polsko-ukraińskiej. W sumie od początku wojny do Polski wjechało 3,879 mln osób z Ukrainy. W poniedziałek 6 czerwca SG odnotowała 20,3 tys. wjazdów na polskie terytorium, dziś do godziny 7.00 - 5,7 tys. Straż Graniczna prowadzi także statystykę powrotów do Ukrainy - 6 czerwca wyjechało tam 23 tys. osób. W sumie od 24 lutego - 1,899 mln.

Invalid Date Invalid Date

Ukraina: Białoruś powiększa armię

Sztab Generalny Ukrainy informuje o planowanym zwiększeniu liczebności białoruskiej armii - ma ona wzrosnąć z 45 tys. do 80 tys. żołnierzy. Ukraińskie wojsko zaznacza, że nad Ukrainą wciąż wisi groźba ataków rakietowych i powietrznych z terytorium Białorusi.

Invalid Date Invalid Date

USA będą dalej wspierać Ukrainę

Szef połączonych sztabów amerykańskiej armii, generał Mark Milley odniósł się do wojny w Ukrainie z okazji 78. rocznicy lądowania aliantów w Normandii. Stwierdził, że rosyjska inwazja "podkopuje" porządek ustanowiony przez alianckie wojska wraz z końcem II wojny światowej. Podkreślił, że Stany Zjednoczone będą nadal przekazywać Ukrainie "znaczące" wsparcie jako wyraz szacunku dla tamtej spuścizny i zwycięstwa nad nazizmem, które "uczyniło świat lepszym".

"Państwa nie mogą zbrojnie atakować innych państw, chyba że w czystym akcie obrony. Ale to nie miało miejsca w Ukrainie. Mamy tam do czynienia z otwartym, jednoznacznym aktem agresji. Powszechnie uważa się, że akt ten podważa zasady, za które polegli tamci żołnierze - ci, którzy spoczywają na cmentarzach w Omaha Beach i w Colleville-sur-Mer. Oni zginęli, by uczynić świat lepszym" - mówił Milley w wywiadzie dla Associated Press.

Dodał, że "państwa europejskie i członkowie NATO wspierają Ukrainę dostawami broni i nie tylko, by zagwarantować utrzymanie" ustanowionego wówczas porządku.

Invalid Date Invalid Date

Zełenski: Ukraiński Donbas trzyma się mocno

W ostatnim przemówieniu do narodu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że wojska ukraińskie mają wciąż "wszelkie szanse" odparcia rosyjskiego ataku w Siewierodoniecku i "trzymają się mocno".

"Nasi bohaterowie utrzymują pozycje w Siewierodoniecku. Trwają tam ostre uliczne walki. Lisiczańsk, Słowiańsk, Bachmut, Światohirsk, Awdijiwka, Kurachowe i inne miejsca, w których trwa rosyjski ostrzał, to dziś najgorętsze punkty. Wojska rosyjskie chcą przerzucić do Donbasu dodatkowe siły, ale w 103. dniu wojny ukraiński Donbas trwa. I trzyma się mocno" - powiedział Zełenski w poniedziałek wieczorem.

W briefingu prasowym w Kijowie przyznał zarazem, że sytuacja na wschodnim froncie jest "trudna", a Siewierodonieck i położony po drugiej stronie rzeki Lisiczańsk to dziś "martwe miasta". W Siewierodoniecku wciąż przebywać ma 10-15 tys. cywilów.

"Jest ich więcej i są mocniejsi" - stwierdził Zełenski. Ale dodał, że Ukraina ma wciąż "wszelkie szanse", by odeprzeć atak.

Siewierodonieck - położony w pobliżu granicy obwodów ługańskiego i donieckiego - to obecnie główny cel rosyjskiej ofensywy i największe miasto w obwodzie ługańskim pozostające pod rosyjską kontrolą. Ukraińska armia informuje, że Rosja przerzuca też sprzęt i ludzi, szykując się do przejęcia Siewierodoniecka - podała agencja Reuters.

Prezydent Zełenski podczas briefingu przyznał, że rozmowy pokojowe z Rosją są dziś na "poziomie zero". Ostrzegał, że "niezwykle niebezpieczna" sytuacja rozwija się w regionie Zaporoża, którego część została już zdobyta przez wojska rosyjskie.

Invalid Date Invalid Date

Co się wydarzyło 6 czerwca:

  • "Nadchodzące pięć dni to będzie piekielny czas" - mówi gubernator obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj, odnosząc się do tego, że Rosjanie do 10 czerwca chcą zdobyć Siewierdonieck;
  • „Sytuacja w Siewierdoniecku się pogorszyła, walki są bardzo dynamiczne. Pół miasta zostało odbite w kontrofensywie, ale obecnie utrzymujemy pozycje w strefie przemysłowej” - podał Hajdaj w porannym raporcie z frontu;
  • Wołodymyr Zełenski odwiedził walczących na froncie w Sołedarze w obwodzie donieckim i w Łysyczańsk w obwodzie ługańskim;
  • Duma proceduje kolejne zaostrzenie przepisów kodeksu parnego - za każdą wypowiedź niezgodną z linią Kremla będzie można w Rosji trafić do łagru. To trzecie już zaostrzenie kar za krytykowanie wojny w Ukrainie;
  • Bloomberg podaje, że Rosja i Turcja osiągnęły porozumienie w sprawie stworzenia korytarza do transportu produktów rolnych z Ukrainy przez Morze Czarne;
  • Rosja zaczęła przekazywać ciała ukraińskich bojowników zabitych w hucie Azowstal. Zostały przewiezione do Kijowa, gdzie rozpocznie się proces identyfikacji ofiar.

Udostępnij:

Anton Ambroziak

Dziennikarz i reporter. W OKO.press od 2017 roku. Wcześniej pracował w kulturze i współtworzył trzeci sektor. Za pracę dziennikarską uhonorowany nagrodami: Amnesty International „Pióro Nadziei” (2018), Kampanii Przeciw Homofobii “Korony Równości” (2019). Najchętniej pisze o usługach publicznych i prawach człowieka. Entuzjasta data journalism i human stories

Maria Pankowska

Dziennikarka śledcza OKO.press, absolwentka ILS UW i College of Europe. Wcześniej pracowała m.in. w Komisji Europejskiej, na Uniwersytecie Narodów Zjednoczonych w Tokio oraz w Polskim Instytucie Dyplomacji.

Agnieszka Jędrzejczyk

historyczka z wykształcenia. Od 1989 r. przez 22 lata redaktorka w Gazecie Wyborczej, potem przez 10 lat urzędniczka, m.in. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Od 2021 r. w OKO.press

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne