0:00
0:00

0:00

07 lipca 2026

Piłka nożna wygrała z kombinacjami Trumpa i Infantino. Otwarta korupcja niemal zniszczyła mundial

przeczytasz w 10 minut

Trump zadzwonił do Infantino, a FIFA anulowała karę dla amerykańskiego napastnika. To sytuacja bez precedensu w historii mundiali. Aroganccy Amerykanie myśleli, że mogą naginać zasady i zmieniać futbol pod swoje potrzeby i wyobrażenia. Na razie wygrała piłka nożna

Google News

Nasza historia zaczyna się 2 lipca 2026 w Santa Clara w Kalifornii.

To tam w drugiej rundzie tegorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej przy udziale 68 tys. kibiców drużyna USA mierzyła się z piłkarzami z Bośni i Hercegowiny. Przegrany odpada, zwycięzca gra dalej w 1/8 finału. W 61. minucie podczas walki o piłkę amerykański napastnik Folarin Balogun depcze bośniackiego obrońcę Tarika Muharemovicia w okolicy stawu skokowego. Jego noga wygina się, obaj padają na ziemię, gra zostaje zatrzymana.

Gdy piłkarzami zajmują się medycy, brazylijski sędzia Raphale Claus dostaje w słuchawce cynk od wideoasystentów (Video Assistant Referee, VAR), że powinien przyjrzeć się tej sytuacji ponownie na powtórce. I widzi to samo, co miliony widzów na swoich ekranach – po nadepnięciu Baloguna, noga Muharemovicia wygina się nienaturalnie, wygląda to boleśnie i niebezpiecznie. Sędzia wraca na boisko i przez swój mikrofon ogłasza stadionowi i światu, co zobaczył na monitorze: Balogun popełnił poważny faul. Decyzja: czerwona kartka.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Jakub Szymczak
Jakub Szymczak

Dziennikarz OKO.press od 2018 roku, współkierownik działu społeczno-gospodarczego (razem z Katarzyną Kojzar). Publikował też m.in. w Res Publice Nowej, Miesięczniku ZNAK i magazynie „Kontakt”. Absolwent Polskiej Szkoły Reportażu, arabistyki na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu i historii na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Autor reportażu historycznego "Ja łebków nie dawałem. Procesy przed Żydowskim Sądem Społecznym" (Czarne, 2022) o powojennych rozliczeniach wewnątrz polskiej społeczności żydowskiej. W OKO.press pisze głównie o gospodarce i polityce międzynarodowej oraz Bliskim Wschodzie.

Komentarze