Koncern Energa zasłynął ostatnio dwiema rzeczami: oddaniem się pod opiekę opatrzności Bożej (co nie jest typową formą dbania o interesy spółki giełdowej) oraz zatrudnieniem całego zastępu działaczy PiS.
Sprawdziliśmy, ile zarobili w ubiegłym roku związani z tą partią członkowie władz spółki "matki" koncernu - Energi SA

„PiS całkowicie zawładnął gdańskim koncernem Energa. Od prezesów po szeregowych pracowników, od centrali po spółki-córki, etaty dostają tu związani z partią posłowie, radni, asystenci i znajomi ministrów” – pisał w „Gazecie Wyborczej” 30 marca 2017 Krzysztof Katka. I wyliczał dziesiątki osób, związanych z PiS, które po wyborach parlamentarnych w 2015 roku, zgodnie z zasadą TKM („Teraz k… my!”), zostały zatrudnione w koncernie.

Grupa Energa to jeden z trzech największych dostawców energii elektrycznej w Polsce (obsługuje prawie 3 mln klientów). I jedna z większych polskich grup kapitałowych. Jej spółka „matka” – Energa SA, jest jedną z kilkunastu spółek z udziałem Skarbu Państwa notowanych na giełdzie. Państwo ma w niej prawie 52 proc. akcji i decydujący wpływ na obsadę stanowisk.

Dzień po publikacji „Wyborczej” o TKM w Enerdze, spółka opublikowała swoje sprawozdanie za ubiegły rok. A w nim – informację o wynagrodzeniach zarządu i rady nadzorczej.

OKO.press sprawdziło, kto i ile zarobił w 2016 roku we władzach spółki. Oto jak PiS zasila Energą swoich ludzi.



Dariusz Kaśków – były prezes Energi.
Wynagrodzenie i pozostałe korzyści: 896 tys. złotych.

Prawnik. Wieloletni działacz samorządowy, ostatnio związany z PiS. Dobry znajomy byłego posła i rzecznika PiS Adama Hofmana oraz byłego ministra skarbu Dawida Jackiewicza.

W latach 1991- 98 był radnym i najpierw wiceburmistrzem, a potem burmistrzem Głubczyc w województwie opolskim. Później był radnym i starostą (2000-06) powiatu głubczyckiego. W międzyczasie, w 2005 r. kandydował z listy PiS do Sejmu – bez powodzenia. W kadencji 2010-14 znów był radnym powiatu głubczyckiego.

Jakie doświadczenie ma w zarządzaniu firmami? Jak wynika z notki biorgaficznej na stronie internetowej Energi, w 2000 roku przez kilka miesięcy pełnił funkcję prezesa SKOK Krapkowice. Za poprzednich rządów PiS, w 2007 roku, został najpierw na krótko dyrektorem oddziału Energi w Kaliszu, a później wiceprezesem spółki Energa-Operator. Stanowisko stracił gdy PiS przegrał wybory. Już po wyborach, w listopadzie 2007, rzutem na taśmę powołano go jeszcze na wiceprezesa KGHM Polska Miedź. Zwolniony został w styczniu 2008 roku.

Za niespełna dwa i pół miesiąca pracy wypłacono mu 337 tys. złotych wynagrodzenia oraz 293 tys. złotych świadczenia z tytułu rozwiązania umowy. W sumie 630 tysięcy złotych!

4 stycznia 2016 roku Kaśków został powołany na prezesa Energi. Według nieoficjalnych informacji, funkcję zawdzięczał poparciu byłego polityka PiS, Adama Hofmana. Pełnił ją do 17 stycznia 2017 roku.

W 2016 roku zarobił w Enerdze 833 tys. złotych. I otrzymał inne korzyści, o wartości 63 tys. złotych.

Zgodnie z umową, którą podpisała z nim spółka, w przypadku rozwiązania umowy, ma prawo przez rok pobierać wynagrodzenie z tytułu zakazu konkurencji. Przysługuje mu też odprawa równa 3 miesięcznym pensjom.



Grzegorz Ksepko – wiceprezes Energi ds. korporacyjnych.
Wynagrodzenie i pozostałe korzyści: 752 tys. złotych.

Niegdyś szef PiS w Sopocie. Adwokat. W latach 2006-16 był partnerem (wspólnikiem), a następnie senior partnerem w Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Głuchowski Siemiątkowski Zwara i Partnerzy w Sopocie. Jednym z jej najważniejszych klientów były przez wiele lat SKOK-i. Nazywano ją kiedyś „kancelarią prezydencką” – bo jednym z jej wspólników był przyjaciel Lecha Kaczyńskiego – Adam Jedliński, sam Kaczyński niegdyś z nią współpracował, a po latach robiła w niej aplikację jego córka – Marta (egzamin adwokacki zdała w 2009 roku).

W 2011 roku Ksepko był pełnomocnikiem Kaczyńskiej w sprawie dotyczącej ujawnienia raportu ABW na temat incydentu z udziałem Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w 2008 r.

Wiceprezesem Energi został 1 lutego 2016 roku. Z jego inicjatywy w ubiegłym roku, w rocznicę Bitwy Warszawskiej, zorganizowano Festiwal Energia Wolności, na który – według „Gazety Wyborczej” – Energa wydała pół miliona złotych. Impreza zakończyła się frekwencyjną klapą.

W lutym 2017 roku, podczas uroczystości zawierzenia Energi opatrzności Bożej, Ksepko mówił: „Mam nadzieję, że nie zabraknie nam tego boskiego bożego prądu na naszej drodze, tego bożego światła. I że nasza firma będzie się rozwijać, będzie bezpieczna, będzie chroniona Bożą pomocą.”

Kiedyś – jak pisała „Wyborcza” – śpiewał w trashmetalowym zespole o szatanie: „gdy wszystkie modlitwy przeminą obejmę niepodzielne rządy”.

W 2016 roku w Enerdze Ksepko zarobił 715 tys. złotych. Otrzymał też świadczenia niepieniężne o wartości 37 tys. złotych.



Przemysław Piesiewicz – były wiceprezes Energi ds. strategii rozwoju.
Wynagrodzenie i pozostałe korzyści: 637 tys. złotych.

Przed laty działacz młodzieżówki PiS. Karierę zawodową zaczynał jako przedstawiciel handlowy towarzystwa ubezpieczeniowego, a później agencji ochrony. W latach 2005-06 był doradcą europosłanki PiS Hanny Foltyn-Kubickiej.

Za poprzednich rządów PiS zasiadł we władzach dwóch spółek z grupy Energa – w zarządzie Elektrowni Wodnych Słupsk (obecnie Energa Wind) i w radzie nadzorczej Międzynarodowego Centrum Szkolenia Energetyki. Później pracował w innych spółkach związanych z branżą energetyczną.

W marcu 2016 roku został wiceprezesem Energi. Funkcję pełnił do stycznia 2017 roku.

W 2016 roku zarobił 608 tys. złotych i otrzymał świadczenia niepieniężne o wartości 29 tys. złotych.

Maciej Żołtkiewicz – członek rady nadzorczej Energi.
Wynagrodzenie: 52 tys. złotych.

Związany z PiS. W 2006 roku kandydował z listy tej partii do Rady Miejskiej w Radomiu. Bez powodzenia (zdobył 49 głosów) .

Inżynier elektryk. Wielokrotnie pełnił funkcje we władzach różnych spółek. Był m.in. członkiem zarządu Zakładu Maszyn do Szycia „Łucznik” w Radomiu (1999- 2000) i prezesem Fabryki Łączników „Radom” S.A. (2006-08). Doświadczenie związane z nadzorem nad spółkami z udziałem Skarbu Państwa zdobywał zasiadając w radach nadzorczych: Elektrociepłowni „Radom” S.A., Elektrowni Wodnej Żarnowiec S.A. i Fabryki Łączników „Radom” S.A.

Do rady nadzorczej Energi wszedł 7 stycznia 2016 roku. Do końca roku zarobił w niej 52 tys. złotych.



Od początku marca Energą kieruje Daniel Obajtek, związany z PiS, były radny (2002-06) i wójt Pcimia (2006-15). Z działalności w samorządzie zrezygnował w 2015 roku, gdy został prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Później PiS przesunął go do energetyki, choć Obajtek nie miał dotąd nic wspólnego z tą branżą. Jak ujawniły media, ciążą na nim zarzuty przyjęcia łapówki za ustawienie przetargu i narażenie spółki, którą kierował, na 1,4 mln zł strat – dzięki czemu sam miał „odnieść korzyść majątkową 700 tys. zł”.

Wiceprezesem Energi do spraw finansowych został Jacek Kościelniak, były poseł PiS ze Śląska. W latach 90. pracował jako księgowy w prywatnych spółkach, a potem prowadził własną działalność gospodarczą, świadcząc usługi księgowe i doradztwo podatkowe. W jego notce biograficznej Energa podaje, że „pracował też jako lustrator dla Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej”. Był również zarządcą komisarycznym SKOK Południe i wykładał w Szkole Bankowej działającej przy powiązanej ze SKOK-ami fundacji. Pod koniec poprzednich rządów PiS został wiceministrem w kancelarii premiera i wiceprzewodniczącym Stałego Komitetu Rady Ministrów. W 2007 r bez powodzenia ubiegał się o mandat posła. Wkrótce potem wystąpił oficjalnie z PiS i objął funkcję wiceprezesa NIK. Do władz Energi wszedł w ostatnim dniu 2016 roku. Na początku 2017 roku pełnił krótko obowiązki prezesa spółki. To wówczas spółka oddała się w opiekę opatrzności Bożej.

Według naszych rozmówców z Energi, w spółce otworzyło się okienko transferowe nie tylko dla ludzi związanych z PiS, ale także dla byłych menadżerów i pracowników SKOK. Trzy dni temu dyrektorem biura prasowego Energi został Andrzej Dunajski – były rzecznik Krajowej SKOK i wieloletni przyjaciel oraz zaufany Grzegorza Biereckiego.


Wyniki spółek-córek Energi (m.in. Energa Operator, Energa Oświetlenie, Energa Serwis, Energa Wytwarzanie, Energa Invest), w których władzach zasiadają licznie działacze PiS, będą znane dopiero za kilka tygodni.  Wiadomo jednak, że wynagrodzenia ich władz są niższe niż te w spółce-matce.

Dostęp do informacji o działaniach władz to Twoje prawo.
Wesprzyj OKO, by nadawało dalej.

Wicenaczelna i szefowa zespołu śledczego OKO.press. Dziennikarka „Polityki” (2000–13), krótko „GW”, a od wiosny 2016 roku - OKO.press. Dziennikarka Roku Grand Press 2016. Laureatka kilkunastu innych nagród dziennikarskich, m.in. Grand Press za dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody Radia Zet im. A. Woyciechowskiego, Nagrody im. Dariusza Fikusa, kilku nagród i wyróżnień SDP (przed jego przejęciem przez dziennikarzy "niepokornych"). Bałucki charakter.


Masz cynk?