Pojednanie bez przekonania. Historia wciąż kładzie się cieniem na relacjach polsko-niemieckich
Polskę i Niemcy dzieli okrutna historia, łączy 450 km granicy oraz UE. W rocznicę podpisania Traktatu o dobrym sąsiedztwie chciałoby się wynieść dwustronne relacje na nowy poziom. Niestety, przeszłość wciąż kładzie się cieniem na przyszłej współpracy. A dążenie do historycznej prawdy i pojednania ustępują wykorzystywaniu animozji w politycznym konflikcie.
Wzajemne relacje Polski i Niemiec są trudne i asymetryczne: naznaczone nie tylko niespotykaną skalą przemocy wobec polskich obywateli i polskich Żydów w czasie II wojny światowej, ale też przez pruski imperializm, który wraz z zachłannością austriackich Habsburgów oraz carycy Katarzyny Wielkiej (w końcu także Niemki) poskutkował rozbiorami pierwszej Rzeczpospolitej.
Lęk i opór przed zachodnim sąsiadem zakorzenione są głęboko w polskiej kulturze i literaturze, zarówno tej narodowowyzwoleńczej, pozytywistycznej z XIX wieku, jak i całej literaturze wojennej. Tym bardziej potrzebna była próba unormowania relacji dwustronnych w czasach współczesnych.
Po wojnie sytuacja znacząco się zmieniła.

Komentarze