0:00
24 listopada 2020

Polska staje się centrum europejskich radykałów katolickich. To już nie tylko Ordo Iuris

Ultrakatolicki ruch Tradition, Family and Property działa już w Polsce zupełnie jawnie. Zmiany we władzach krakowskiego Instytutu im. ks. Skargi wskazują, że Polska stała się europejskim centrum tej radykalnej międzynarodówki.

Wydrukuj

Stowarzyszenie Obrony Tradycji, Rodziny i Własności (TFP), brazylijski ruch fundamentalistów, sprzeciwia się rozwodom, aborcji i uznaniu praw osób homoseksualnych, protestuje przeciwko edukacji seksualnej dzieci i zmianom zachodzącym w Kościele katolickim. W niektórych państwach zakazano mu działalności lub wpisano na listy kontrowersyjnych organizacji, już w latach 80. ostrzegali przed nim brazylijscy biskupi katoliccy.

W Polsce ma się doskonale. Do tego stopnia, że zamieszkał u nas były prywatny sekretarz głównego ideologa TFP. Jeśli ktoś dziś zastanawia się, czy zagranica wpływa na Polskę – powinien szukać właśnie tutaj.

Na przykład w Fundacji Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. Piotra Skargi. Jej nowymi szefami zostali Chilijczyk Fernando Antunez, aktywny członek ruchu Tradition, Family and Property (TFP), oraz Jędrzej Stępkowski, były działacz ruchów związanych z Ligą Polskich Rodzin, członek stowarzyszenia narodowców i działacz młodzieżówki TFP.

Instytut ten jest pierwszym ogniwem w łańcuchu organizacji, z którego wyłonił się znany w Polsce ultraprawicowy Instytut Ordo Iuris. To część szerszego środowiska, które coraz silniej wpływa na sytuację społeczną i polityczną w naszym kraju.

"Katolicka kontrrewolucja" w Polsce

Zaczęło się od Instytutu im. Skargi, który powstał w 2001 roku. Założyli go trzej działacze: Sławomir Olejniczak, Sławomir Skiba i Arkadiusz Stelmach. Jego deklarowanym celem było i jest propagowanie chrześcijańskich wartości oraz ochrona moralności i dobrych obyczajów w Polsce.

W następnym roku ci sami mężczyźni założyli bliźniaczą organizację – Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi. Kilka lat później do władz organizacji dołączył Leonard Przybysz, mieszkający zagranicą Polak, związany z międzynarodową koalicją TFP.

W 2013 roku Instytut im. Skargi powołał kolejną fundację – najbardziej znaną obecnie z tego grona: Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Stelmach i Olejniczak do dziś są członkami rady nadzorczej Ordo Iuris. Do grudnia 2019 zasiadali też we władzach wszystkich trzech opisywanych organizacji.

Jednak rok temu doszło do swoistego przewrotu w Instytucie im. Skargi – rada, składająca się wyłącznie z członków organizacji należących do koalicji TFP (dwóch cudzoziemców i Przybysza), wymieniła zarząd i założyciele organizacji stracili swoje miejsce w jej władzach.

To w dużym stopniu personalnie oddzieliło Instytut Ordo Iuris od Instytutu im. Skargi, ale z drugiej strony otworzyło drzwi do jeszcze szerszej działalności TFP w Polsce. Więcej o przyczynach przewrotu napisał niedawno w WP Konrad Szczygieł w tekście "Złoci chłopcy od Fatimy".

Nowym prezesem Instytutu im. Skargi został Jędrzej Stępkowski. To brat Aleksandra Stępkowskiego, pierwszego prezesa Ordo Iuris, przez pewien czas (za rządów PiS) wiceministra spraw zagranicznych, a obecnie sędziego Sądu Najwyższego.

Jędrzej Stępkowski od lat zaangażowany jest w działalność Krucjaty Młodych – ruchu zrzeszającego młodych katolików, który de facto jest młodzieżówką TFP. Jej członkowie często występują publicznie w czerwonych szarfach i z charakterystycznymi czerwonymi proporcami.

Biorą udział w różańcach publicznych (np. „o odnowę moralną narodu polskiego”), ale też w akcjach protestu przeciwko demoralizującym filmom czy spektaklom.

W czasie słynnego Marszu Równości w Białymstoku w lipcu 2019 roku współprowadzili modlitwy pod białostocką katedrą (w kontrze do maszerujących uczestników marszu), prezentując przy tym nie tylko proporzec TFP, ale też transparent, który informował, że modlitwa ta jest „zadośćuczynieniem Bogu i Matce Najświętszej za grzech sodomii”.

Uczestniczyli też w marszach niepodległości, organizowanych przez narodowców – maszerowali w tzw. bloku konserwatywnym.

Jak informowali na FB, działalność polskich aktywistów TFP polega „na katolickiej kontrrewolucji, a zatem procesie usuwającym wszelkie procesy podważające cywilizację chrześcijańską”, „w głównej mierze przez organizację pokojowych akcji i kampanii ulicznych oraz wykładów formacyjnych. Te pierwsze w naszym kraju są o tyle spokojniejsze, że co do zasady nie spotykamy się z agresją fizyczną w przeciwieństwie do naszych kolegów z zachodnich państw”.

W innych krajach TFP z poważnymi zarzutami

Czym jest tajemnicza międzynarodówka? TFP powstała w Brazylii w 1960 roku. Dziś działa na kilku kontynentach i tworzy, jak sama określa, największą koalicję stowarzyszeń w obronie cywilizacji chrześcijańskiej.

Ponieważ jej celem jest obrona tradycji, TFP nie akceptuje „postępowych zmian” wprowadzanych m.in. przez Kościół katolicki. Correa de Oliveiro (założyciel i główny ideolog organizacji) Sobór Watykański określił „momentem tak smutnym w historii, jak śmierć naszego Pana”.

Uważał on, że konieczne jest przeprowadzenie kontrrewolucji, by wyprowadzić chrześcijaństwo z rozkładu społecznego i moralnego. Zaś „odbudowa cywilizacji chrześcijańskiej nie ogranicza się do murów Kościoła, lecz obejmuje także społeczeństwo świeckie”.

Już w 1985 roku biskupi brazylijscy wydali dokument, w którym oficjalnie nawoływali katolików, by nie zapisywali się do TFP. Podkreślali „brak wspólnoty z Kościołem w Brazylii, jego hierarchami i Ojcem Świętym”. Mówili o ezoterycznym charakterze organizacji, fanatyzmie religijnym i kulcie, jakim obdarza się osobę założyciela, czyli Correa de Oliveira, oraz jego matkę, a także o nadużywaniu imienia Maryi.

TFP było również w ostrym sporze z katolickimi biskupami w Chile i Republice Południowej Afryki. W zasadzie zawsze dążyło do zahamowania postępowego myślenia duchownych. Za pontyfikatu Benedykta XVI TFP zbliżyło się do Watykanu, jednak dziś członkowie tego ruchu często krytykują papieża Franciszka.

Akcja sprzeciwu wobec zorganizowanego przez niego Synodu Amazońskiego była jedną z najgłośniejszych w światowej sieci TFP.

Kontrowersje dotyczą jednak nie tylko konfliktów z Kościołem. Wobec TFP od lat pojawiały się bardzo poważne zarzuty, które European Parliamentary Forum for Sexual and Reproductive Rights (organizacja zrzeszająca parlamentarzystów z państw europejskich) w swoim raporcie z czerwca 2020 podzieliło na trzy kategorie:

  • indoktrynacja dzieci,
  • ekstremizm polityczny,
  • oskarżenia o kult.

Skargi na indoktrynację młodych ludzi pojawiły się zarówno we Francji (w 1979 roku zamknięto tam szkołę prowadzoną przez TFP), jak i w Wenezueli (w wyniku śledztwa władze wydaliły TFP z kraju ze względu m.in. na działalność sprzeczną z konstytucją).

We Francji już w latach 90. TFP znalazło się na liście ruchów o charakterze zbliżonym do kultu, określono ją również organizacją pseudokatolicką. Oczywiście organizacje związane z TFP odpierają wszystkie te zarzuty, uważając je za nieprawdziwe.

Badacze wskazują też na związki TFP z autorytarnymi reżimami w Chile i Argentynie. Zaś w Watykanie „toczy się dochodzenie związane ze stwierdzeniem, że obecny papież jest pod kontrolą diabła, a także ze stosowaniem metod egzorcyzmowania niezatwierdzonych przez Watykan”. Dotyczy ono lidera organizacji Heraldowie Ewangelii – jednej z odnóg TFP, która funkcjonuje najbliżej Watykanu.

Jędrzej Stępkowski - TFP, choć nie tylko

W Polsce ostatnie akcje środowiska TFP to choćby billboardowa kampania społeczna Instytutu im. Skargi, sprzeciwiająca się wydawaniu komunii na rękę podczas mszy świętych, czy zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy STOP przemocy LGBT, zainaugurowanej przez Stowarzyszenie im. Skargi (wolontariuszy z charakterystycznymi czerwonymi szarfami można było zobaczyć choćby w centrum Warszawy we wrześniu 2020)

W tym czasie Instytutem im. Skargi rządził już Jędrzej Stępkowski. On sam przez lata aktywnie uczestniczył w akcjach Krucjaty Młodych, ale to nie była jedyna przestrzeń jego działalności. Jak wynika z oficjalnych wpisów w Krajowym Rejestrze Sądowym, Jędrzej Stępkowski najpierw związany był z organizacjami tworzonymi przez działaczy Ligi Polskich Rodzin: Ligą Narodową i Ruchem Samorządowym LPR.

Natomiast w 2008 roku został sekretarzem Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego (pełnił tę funkcję do 2012 roku). To pozornie niszowe środowisko monarchistyczne, jednak nie dajmy się zwieść pozorom. Właśnie na spotkaniach klubu mieli się poznać twórcy Instytutu i Stowarzyszenia im. Skargi - Arkadiusz Stelmach i Sławomir Skiba.

W czasach Stępkowskiego w radzie Klubu zasiadali też m.in. Bartosz Bekier i Konrad Rękas. I tu zaczyna się robić rzeczywiście ciekawie: Bartosz Bekier to dzisiaj lider radykalnie prawicowej organizacji „Falanga”, która w 2014 roku, podczas wojny na Ukrainie, udzieliła poparcia prorosyjskim republikom: Donieckiej i Ługańskiej.

Rękas z Bekierem tworzą portal internetowy Xportal.pl, na którym wielokrotnie obaj prezentowali swoje prorosyjskie poglądy. Cenią zwłaszcza Aleksandra Dugina, rosyjskiego nacjonalistę, który swego czasu był blisko prezydenta Putina, i jest związany z telewizją Tsargrad oligarchy Konstantina Małofiejewa.

Xportal wydał nawet jego książki, przetłumaczone na język polski. Bekier w 2019 roku przeprowadził z Duginem rozległą rozmowę, w której Rosjanin doradzał Polakom.

A w lipcu 2019 Bekier przemawiał w Dumie Państwowej Federacji Rosyjskiej, w – jak się dowiadujemy z wystąpienia – „imieniu tych Polaków, którzy nie godzą się na wykorzystywanie Polski w charakterze wschodniej flanki amerykańskiego imperializmu”.

Artykuły obu panów można też znaleźć na polskiej podstronie portalu Dugina geopolitica.ru.

Koledzy z Endecja.pl

Stępkowski w tym samym czasie, gdy wszedł do zarządu Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego, zaangażował się w powstanie kolejnej organizacji – Stowarzyszenia Endecja.pl, którego celem jest szerzenie tradycji „narodowej demokracji” w Polsce.

Od 2008 roku do dziś jest tam członkiem komisji rewizyjnej. Prezesem, również nieprzerwanie od 2008 roku, jest Marian Szołucha.

Ten niespełna 40-letni kolega Stępkowskiego zasiada obecnie w radzie nadzorczej Banku Pocztowego, nadzorował też takie spółki jak: Radio Koszalin, Kolejowe Zakłady Łączności, Bank Ochrony Środowiska. Ale to tylko część jego aktywności.

W latach 2011-2014 Szołucha był skarbnikiem Stowarzyszenia Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych. Wszedł do zarządu tej fundacji dokładnie wtedy, gdy jej przewodniczącym został Mateusz Piskorski - ten sam, który w lutym 2015 roku założył prorosyjską partię „Zmiana” (jej wiceszefem był Bekier), a w maju 2016 został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Obecnie czeka na swój proces na wolności, nadal prezentuje prorosyjskie poglądy, chętnie wypowiadając się choćby dla rosyjskiego Sputnika Polska.

W zarządzie Endecja.pl jest także Przemysław Czyżewski (również od samego początku) - narodowiec, od 2017 roku członek zarządu słynnego ostatnio Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”, a wcześniej szef Straży Marszu Niepodległości, odpowiadający za szkolenia jej członków.

Jędrzej Stępkowski, który rozpoczął swą publiczną drogę od wspierania LPR-u, później zbliżył się do środowiska skrajnej prawicy oraz zaangażował w Krucjatę Młodych, czyli młodzieżówkę TFP. Znając sposób działania aktywistów TFP, te powiązania nie dziwią.

Autor cytowanego już raportu EPF uważa bliskość z grupami skrajnie prawicowymi wręcz za typową cechę ruchu TFP. Było to widoczne choćby we Francji, Włoszech, Belgii i Hiszpanii.

Prywatny sekretarz ideologa TFP zarządza dziś w Polsce

Na jeszcze silniejsze związki Instytutu im. Skargi z TFP wskazuje jego nowy (od grudnia 2019) wiceprezes, Chilijczyk Fernando Jose Antunez Aldunate.

Jego obecność to dowód na to, że dziś właśnie w Polsce mieści się centrum europejskiego TFP. Fernando Antunez to bowiem człowiek z samego jądra tego ruchu.

W latach 1977-1995 był prywatnym sekretarzem głównego ideologa TFP Plinio Correa de Oliveira. Od 1977 roku do dziś (43 lata!) działa jako międzynarodowy doradca TFP.

Od września 2006 roku był konsultantem Instytutu im. ks. Skargi. Od 2009 członkiem Instytutu Correa de Oliveira. Jak podaje na Linkedin, obecnie mieszka w Krakowie, choć wg konta na Facebooku – w Warszawie. Dla nas najważniejsze, że przeprowadził się do Polski.

Na zdjęciach z akcji Krucjaty Młodych od połowy poprzedniego roku widać go regularnie. Był na różańcu publicznym podczas Marszu Równości w Białymstoku w 2019 roku i pod kościołem Św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, podczas protestów społeczności LGBT.

24 września, udostępniając na swoim koncie na FB nagranie spod kościoła Św. Krzyża, napisał: „Sodomicki aktywizm przed historycznym pomnikiem Naszego Pana, przejmuje Krzyż w katolickiej Polsce, nasz krzyż!”.

Natomiast na jego koncie na Twitterze widać, że jest gorącym zwolennikiem Donalda Trumpa – ostatnio udostępniał m.in. materiały, które przekonywały, że teza o zwycięstwie w wyborach prezydenckich Joe Bidena to kłamstwo.

Instytut im. Skargi angażuje się w najtrudniejsze emocjonalnie polskie spory kulturowe, zwłaszcza te, które dotyczą środowiska LGBT czy edukacji seksualnej, włącza się też w spory wewnątrzkościelne (np. ten dotyczący sposobu wydawania komunii).

To typowe dla TFP tematy. Już w 2013 roku Instytut im. Skargi znalazł się w gronie organizacji (z których wiele współdziałało w ramach koalicji TFP) popierających wprowadzenie w Rosji poprawki do ustawy „O ochronie dzieci przed informacjami szkodliwymi dla ich zdrowia i rozwoju”.

Poprawka ta de facto zakazała „propagandy homoseksualnej” w Rosji. A zaledwie kilka tygodni temu, w październiku, w Polsce gościli wolontariusze z francuskiej TFP, którzy pomagali w zbiórce podpisów pod inicjatywą obywatelską, zakazującą profanacji kościołów przez środowiska LGBT.

Jak można przeczytać na portalu tfp-france.org, podczas akcji rozdawano też „broszury opisujące cele gejowskiej rewolucji”.

Czy prawnik Trumpa wspierał polskich ultrakatolików?

Wolontariusze i władze Instytutu to niejedyne wsparcie z zagranicy. Ultrakatolickie ruchy w Europie były wspierane także przez amerykańskie organizacje konserwatystów.

Jak wynika z raportu amerykańskiej organizacji Open Democracy, organizacja American Centre of Law and Justice, prowadzona przez Jay'a Sekulowa, prawnika Donalda Trumpa, przekazała do Europy 17,7 mln dolarów (od 2008 roku).

Tak się składa, że europejska centrala ACLJ, czyli European Centre of Law and Justice, to oficjalna organizacja partnerska Instytutu Ordo Iuris. Tak się również składa, że zaangażowała się ona w przekonywanie polskiego Trybunału Konstytucyjnego do zaostrzenia prawa aborcyjnego – przesłała do TK tzw. opinię amicus curiae.

To rodzaj opinii, która ma wesprzeć sąd/trybunał w rozpatrywaniu danej sprawy. Oczywiście opinia ECJL wspierała rozstrzygnięcie o zaostrzeniu prawa aborcyjnego w Polsce.

Podobnie jak druga opinia, przygotowana przez Ordo Iuris, ale mająca charakter międzynarodowy - podpisały się pod nią organizacje z kilku państw, współpracujące lub wspierające środowisko ultrakatolików w Polsce.

Wiele wskazuje na to, że Trybunał Konstytucyjny brał pod uwagę te opinie, gdy wydawał w październiku kontrowersyjny wyrok (skutkujący masowymi protestami).

Według Open Democracy, ACJL Jay'a Sekulowa wspierało też finansowo ewangelicką organizację z Rosji – Slavic Center of Law and Justice. Jej założycielem jest Władimir Riachowskij, prawnik, członek wielu ciał doradczych, działających przy prezydencie Putinie.

Co ciekawe, właśnie Sekulow reprezentował Trumpa w śledztwie ws. rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku.

Międzynarodowa ultraprawicowa koalicja silnie zaangażowała się w próby przekształcenia Polski wg własnej wizji, opartej na niechęci do postępu kulturowego – także tego, który dokonuje się w Kościele katolickim.

Jej członkowie dają do zrozumienia, że wiedzą lepiej, jaki powinien być Kościół, a teraz także - jacy powinni być Polacy. Pilnują naszej moralności i obyczajnego zachowania. Są wśród nich wpływowi cudzoziemcy – Antunez nie jest wyjątkiem, w radzie nadzorczej Instytutu im. Skargi zasiada dwóch obcokrajowców, a trzeci to Polak mieszkający zagranicą.

Gdyby posługiwać się kodem językowym populistycznej prawicy, można by zapytać: czy przypadkiem zagranica nie ingeruje właśnie w suwerenność naszego państwa?

Zdjęcia z fanpage'a Krucjata Młodych - TFP

Udostępnij:

Anna Mierzyńska

Analityczka mediów społecznościowych, specjalizuje się w analizie dezinformacji. Z OKO.press współpracuje od 2017 roku. Autorka książki "Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie".

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne