0:00
0:00

0:00

09 lipca 2026

Poseł Kowalski tropi cudzoziemców zatrudnionych w ministerstwach. Co zrobi rząd?

przeczytasz w 3 minuty

Poseł Kowalski domaga się od ministerstw, żeby przedstawiły informacje, ilu cudzoziemców zatrudniają, jakiej są narodowości, w jakich departamentach pracują i do jakich informacji mają dostęp. „Zapytanie posła Kowalskiego powinno wylądować w niszczarce” – mówi nam Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu ds. równości

Google News

9 czerwca 2026 poseł Janusz Kowalski z mównicy sejmowej zapowiedział, że przeprowadzi „kontrolę dotyczącą ukrainizacji administracji publicznej”. W tym celu rozesłał do wszystkich resortów interpelacje, w których domaga się podania informacji, ilu cudzoziemców lub osób o podwójnym obywatelstwie pracuje w ministerstwach. Jak argumentuje Kowalski, polityka zatrudniania w administracji publicznej powinna uwzględniać w pierwszej kolejności „interes obywateli”.

„Obywatele mają prawo wiedzieć, jaka jest rzeczywista skala zatrudnienia cudzoziemców w ministerstwach, na jakich zasadach osoby te są przyjmowane do pracy, czy uczestniczą w otwartych i konkurencyjnych naborach oraz w jakim zakresie korzysta się z umów cywilnoprawnych, które nie podlegają takim samym wymogom transparentności jak nabór na stanowiska urzędnicze. Szczególnego znaczenia nabiera również kwestia osób posiadających podwójne obywatelstwo, zwłaszcza w przypadku wykonywania zadań związanych z funkcjonowaniem organów państwa i dostępem do informacji istotnych z punktu widzenia interesu publicznego” – pisze w interpelacji Kowalski.

Były poseł PiS chce wiedzieć, jakiej narodowości są osoby zatrudniane w resortach, w jakich departamentach pracują i na jakich stanowiskach. Domaga się też ujawnienia, czy cudzoziemcy lub osoby o podwójnym obywatelstwie uczestniczą w procesach decyzyjnych, jakie uprawnienia komunikacyjne i teleinformatyczne posiadają, czy posiadają dostępy do baz danych i publicznych rejestrów. Kowalski chce, żeby resorty podały także kwoty przeznaczone na wypłatę wynagrodzeń dla takich pracowników oraz ujawniły, czy w toku rekrutacji przypadkiem nie wyeliminowali oni kandydatów tylko z polskim obywatelstwem.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Anton Ambroziak
Anton Ambroziak

Rocznik ‘92. Dziennikarz i reporter. Uhonorowany nagrodami: Amnesty International „Pióro Nadziei” (2018), Kampanii Przeciw Homofobii “Korony Równości” (2019). W OKO.press pisze o migracjach, społeczności LGBT+, edukacji, polityce mieszkaniowej i sprawiedliwości społecznej. Członek n-ost - międzynarodowej sieci dziennikarzy dokumentujących sytuację w Europie Środkowo-Wschodniej. Gdy nie pisze, robi zdjęcia. Początkujący fotograf dokumentalny i społeczny. Zainteresowany antropologią wizualną grup marginalizowanych oraz starymi technikami fotograficznymi.

Komentarze