Jak powstrzymać Trumpa? Jego przeciwnicy przygotowują się na protest
3 listopada przeciwnicy Trumpa chcą odebrać Republikanom większość w Kongresie, ale pamiętają, że pokonać ich przy urnach to jedno, a doczekać się uznania wyniku to drugie. Na wiecu w Nowym Jorku rozmawiałem z ludźmi, którzy już przygotowują się na to, co może nastąpić po zamknięciu lokali.
Scena stoi pod marmurowym łukiem w Washington Square Park. Monument upamiętnia setną rocznicę zaprzysiężenia pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Na spotkanie ruchu, który nazywa się „No Kings”, trudno byłoby znaleźć stosowniejszą dekorację. Republika przypomina sobie, że w 1776 r. wyzwoliła się spod władzy króla.
W sobotę 17 października przyszło tu kilkaset, może tysiąc osób. Są przemówienia, muzyka i happeningi. Wydarzenie nosi nazwę VoteFest, festiwal głosowania. To część ogólnokrajowej akcji „No Kings: Vote Early”, obejmującej ponad 2500 spotkań. W Nowym Jorku lokale do wcześniejszego głosowania otworzą się dopiero za tydzień, 24 października. Jest czas, żeby się przygotować. I żeby namówić kogoś jeszcze. Na Manhattanie jedyny wyścig, w jakim toczy się realna walka, to ten o stanowisko gubernatora, ale urzędująca demokratka Kathy Hochul ma wyraźną przewagę.
Jumaane Williams, miejski rzecznik interesu publicznego, mówi ze sceny: „Głos jest teraz w naszych rękach. Nie dlatego, że może rozwiązać wszystko, ale dlatego, że jest narzędziem, którego musimy użyć, żeby posunąć się naprzód”.

Komentarze