Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Mariusz Jałoszewski.Fot. Mariusz Jałosze...

Wsparcie byłych prezesów i sędziów TK jest mocne i symboliczne. Nie codziennie uznane autorytety prawne mówią jednym głosem i udzielają poparcia.

We wtorek 28 kwietnia 2026 roku o godzinie 11:00 do budynku Trybunału Konstytucyjnego w Alei Szucha w Warszawie weszli byli prezesi legalnego TK: prof. Marek Safjan, prof. Andrzej Zoll, Jerzy Stępień i prof. Bohdan Zdziennicki. Razem z nimi weszli sędziowie TK w stanie spoczynku prof. Ewa Łętowska i prof. Mirosław Wyrzykowski.

Celem ich wizyty było spotkanie z nowymi sędziami TK, których nie uznaje prezes TK Bogdan Święczkowski, były prokurator krajowy i zaufany Ziobry.

W holu Trybunał czekali sędziowie TK: prof. Krystian Markiewicz, prof. Maciej Taborowski, Anna Korwin-Piotrowska. Nie było sędziego Marcina Dziurdy.

Razem z nimi byli również nowi sędziowie TK Magdalena Bentkowska i prof. Dariusz Szostek, których Święczkowski dopuścił do orzekania. Są oni solidarni z pozostałą czwórką nowych sędziów.

Na spotkanie niespodziewanie przyszedł Bogdan Święczkowski w towarzystwie dyrektorki. Kilka minut rozmawiał z byłymi prezesami. Z informacji OKO.press wynika, że miał pretensje, że nie zapowiedzieli wizyty. Że to sprzeczne z zasadami savoir-vivre. Zapewniał, że ma nadzieję, że sytuacja nowych sędziów TK – których nie dopuszcza do orzekania – nie będzie trwała długo. I zaprosił ich na kawę.

Przeczytaj także:

Byli prezesi z kawy nie skorzystali. Ale przekazali Święczkowskiemu oświadczenie. O tym, co działo się w siedzibie Trybunału, opowiedział dziennikarzom prof. Marek Safjan: „To było spotkanie, które miało na celu wyrażenie naszej troski i ogromnego zaniepokojenia sytuacją, którą dzisiaj konfrontujemy w TK. A, która jest stałym naruszaniem fundamentalnych, stałych zasad Konstytucji”.

Dodał: „Sędziowie TK prawidłowo powołani przez Sejm nie mogą zacząć swojego urzędowania, są pozbawieni podstawowych i elementarnych praw, jakie im się należą jako sędziom”. Mówił, że nie mają wynagrodzenia, prawa do zakwaterowania w stolicy i pomieszczeń do pracy.

Prof. Safjan podkreślał, że wszelkie składy w tej sytuacji w TK powołane po 13 marca 2026 roku – wtedy Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów do Trybunału – są niezgodnie z Konstytucją i naruszają zasady procedury.

Prof. Safjan: „Ponieważ opierają się wyłącznie na sędziach wcześniej dopuszczonych do pracy [wybranych w Sejmie przez PiS – red.]. A pomijają sędziów poprawnie powołanych, którzy nie mogą legalnie uczestniczyć w składach orzekających. Więc wszystkie sprawy, które będą się teraz odbywały, są niezgodne ze stanem, który został wytworzony po 13 marca”.

Dotyczy to też skargi posłów PiS na przepisy dotyczące wyboru przez Sejm sędziów TK, które PiS sam uchwalił. W maju odbędzie się w tej sprawie rozprawa.

Prof. Safjan relacjonował, że zaproszenie ich przez Święczkowskiego na kawę było dwuznaczne: „Bo poprzedzone było stwierdzeniem, że wyraża swoje ogromne zdziwienie i zdumienie tym, że byli prezesi i sędziowie TK uczestniczą w spektaklu, który jest czystym [według niego – red.] tworzeniem wrażenia na zewnątrz. Przyjęliśmy, to jako stwierdzenie, że będzie utrzymywał taki stan rzeczy”.

Potem byli prezesi złożyli w gabinecie Święczkowskiego oświadczenie. Prof. Safjan: „Nasze stanowisko było zdecydowanie protestujące przeciwko takiemu stanowi rzeczy. Daliśmy oświadczenie sędziemu Święczkowskiemu, zawierające ocenę sytuacji jako rażące łamanie Konstytucji.

Wskazaliśmy na niekonstytucyjność i utrzymywanie permanentnie sytuacji, w której najważniejszy organ z zakresu kontroli konstytucyjności prawa w naszym kraju, nie może zacząć funkcjonowania. Powoduje to destabilizację, naruszenie pewności prawa i naruszenie podstawowych zasad naszej Konstytucji”.

I jeszcze jedna wypowiedź prof. Safjana dla dziennikarzy: „Wszystkie składy orzekające powoływane bez uwzględnienia nowych sędziów są nielegalne. Oni nie mają możliwości funkcjonowania, siedzą przed wejściem do biblioteki TK. Ten stan jest dramatyczną sytuacją, uwłaczającą godności tych osób, które bronią dobrego imienia sędziego TK. I walczą o to, by zachować zasady praworządności w naszym kraju. Stąd nasz akt solidarności z nimi”.

Co na to wszystko prezes Święczkowski? Prof. Safjan: „Stwierdził, że pozostaje przy swoim zdaniu”.

Na zdjęciu u góry byli prezesi TK wychodzą z siedziby Trybunału po spotkaniu z nowymi sędziami. Pierwszy idzie prof. Marek Safjan, za nim prof. Andrzej Zoll, a jeszcze za nim prof. Bohdan Zdziennicki. Fot. Mariusz Jałoszewski.

Byli prezesi i sędziowie TK w stanie spoczynku po wyjściu z gmachu Trybunału. Od prawej stoją były prezes TK, prof. Andrzej Zoll, były prezes TK Jerzy Stępień, sędzia TK w stanie spoczynku, prof. Mirosław Wyrzykowski, sędzia TK w stanie spoczynku, prof. Ewa Łętowska i były prezes TK, prof. Marek Safjan. Fot. Mariusz Jałoszewski.
safjan5
Od prawej stoją: były prezes TK, prof. Bohdan Zdziennicki, były prezes TK, prof. Andrzej Zoll i były prezes TK Jerzy Stępień. Fot. Mariusz Jałoszewski.
Sajan7
Sędziowie TK w stanie spoczynku. Po lewej stoi prof. Ewa Łętowska, po prawej prof. Mirosław Wyrzykowski. Fot. Mariusz Jałoszewski.

Śledztwo ws. działań Święczkowskiego

Prezes TK Bogdan Święczkowski blokuje w orzekaniu czworga nowych sędziów wybranych przez posłów Koalicji w Sejmie w marcu 2026 roku, bo prezydent Karol Nawrocki nie przyjął od nich ślubowania. Prezydent przyjął ślubowanie tylko od dwóch nowych sędziów – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka.

Działania Nawrockiego są bezprawne i łamią Konstytucję. Przyjęcie ślubowania to czynność czysto techniczna, rytuał, obyczaj. W żaden sposób nie wpływa to na status sędziów TK, którzy stają się nimi w dacie wyboru przez Sejm. Tylko parlament wybiera sędziów Trybunału, prezydent nie ma w tym procesie żadnych kompetencji.

Nawrocki zablokował jednak czworo nowych sędziów, którzy za czasów PiS twardo bronili praworządności. I w ten sposób blokuje zmiany w Trybunale, który w całości został obsadzony przez PiS. Prezydent chce zachować wpływy tej partii w TK i jednocześnie daje ochronę Święczkowskiemu, by nie został odwołany z funkcji prezesa TK.

Z powodu działań prezydenta nowi sędziowie złożyli zastępcze ślubowanie w Sejmie, poświadczone przez notariusza. Złożyli je w kancelarii prezydenta. Przychodzą też cały czas do TK i domagają się przydzielenia im pokojów do pracy i spraw, w których będą orzekać. Ale Święczkowski nie uznaje tej czwórki i pozwala im tylko siedzieć w holu Trybunału.

Dlatego sędziowie dopuszczeni przez niego do orzekania – Bentkowska i Szostek – złożyli na niego zawiadomienie do Prokuratury Krajowej, zarzucając mu niedopełnienie obowiązków służbowych i łamanie praw pracowniczych sędziów.

Niedawno Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo. Obejmuje ono też działania wszystkich osób zatrudnionych w TK, których obowiązkiem jest zapewnienie warunków do pracy dla sędziów.

W tym śledztwie prokuratura oceni również działania pracowników kancelarii prezydenta w związku z nieprzyjęciem przez Nawrockiego ślubowania od czterech sędziów.

W odpowiedzi Święczkowski zagroził, że złoży na sędziów Bentkowską i Szostka zawiadomienie o złożeniu fałszywego zawiadomienia. I pogroził im postępowaniem dyscyplinarnym w Trybunale.

Nowi sędziowie TK wybrani przez Sejm w marcu 2026 roku. Od prawej stoją – Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Dariusz Szostek i Maciej Taborowski. Fot. Kancelaria Sejmu.
10.12.2024 Warszawa , Aleja Szucha , Trybunal Konstytucyjny , nowy prezes Trybunalu Konstytucyjnego Bogdan Swieczkowski podczas konferencji prasowej . 
Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
Prezes TK Bogdan Święczkowski. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Wyborcza.pl.
Na zdjęciu Mariusz Jałoszewski
Mariusz Jałoszewski

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.

Komentarze