Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Prezes TK Bogdan Święczkowski (na zdjęciu u góry), były zaufany Zbigniewa Ziobry, zażądał wyjaśnień od dwóch nowych sędziów TK. Wystosował do nich w poniedziałek (20 kwietnia 2026) pismo. I dał im czas na odpowiedź do 22 kwietnia, pod rygorem podjęcia dalszych kroków prawnych. Termin już minął.

Święczkowski chce, by nowi sędziowie Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek tłumaczyli się ze złożonego niedawno zawiadomienia do prokuratury. W połowie kwietnia złożyli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa „na szkodę wymiaru sprawiedliwości oraz sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 13 marca 2026 roku: Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego”.

Chodzi o czterech sędziów, od których prezydent Karol Naworcki bezprawnie i łamiąc Konstytucję, nie przyjął ślubowania. Przyjął je tylko od Bentkowskiej i Szostka, których prezes TK dopuścił do orzekania w Trybunale. Pozostali czterej sędziowie złożyli więc ślubowanie w Sejmie, co jest dopuszczalne. Ale Święczkowski tego nie uznaje i nie dopuszcza ich do orzekania.

Święczkowki chce zawiadomić Prokuraturę

Dlatego Bentkowska i Szostek złożyli zawiadomienie do prokuratury, zarzucając, że „doszło do naruszenia obowiązujących przepisów prawa, polegającego na nienawiązaniu stosunku służbowego oraz niepodpisaniu wymaganych dokumentów z nim związanych, a w konsekwencji – nieprzydzieleniu im stanowisk pracy oraz spraw do rozpoznania”.

Przeczytaj także:

Kwalifikują to jako czyn z artykułów 218 i 231 kodeksu karnego. Pierwszy przepis mówi o przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków służbowych. Drugi o łamaniu praw pracowniczych sędziów TK.

Święczkowski zażądał od Bentkowskiej i Szostka potwierdzenia, czy złożyli takie zawiadomienie, bo ma to znaczenie dla oceny przez niego ich zachowania „przez pryzmat obowiązujących przepisów prawa oraz podjęcia w związku z tym zachowaniem przewidzianych przez prawo działań”.

Jakie to działania? Wyłożono to wprost w komunikacie na stronie TK. Napisano w nim, że Święczkowski podjął działania zmierzające do skierowania do Prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przez tych sędziów przestępstwa fałszywego zawiadamiania o przestępstwie.

„Ponadto zlecił analizy prawne w sprawie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec zawiadamiających, także w zakresie »występu« w Sejmie RP [Bentkowska i Szostek też złożyli tam ślubowanie – red.]” – napisano w komunikacie. Sędziowie Bentkowska i Szostek nie przestraszyli się zapowiedzi Święczkowskiego.

Śledztwo w sprawie działań Święczkowskiego

W środę 22 kwietnia odpisali prezesowi TK, że są zdumieni żądaniem. Pytają, w jakim trybie i na jakiej podstawie prawnej żąda od nich wyjaśnień. Wszak prezes TK nie prowadzi postępowań dyscyplinarnych, co najwyżej w drodze losowania może wyznaczyć rzecznika dyscyplinarnego. Przypomnieli też, że w Polsce zgodnie z artykułem 304 paragraf 1 kodeksu postępowania karnego każdy, kto ma wiedzę o popełnionym przestępstwie, ma obowiązek powiadomić o tym prokuraturę lub policję.

Również w środę Prokuratura Krajowa poinformowała w komunikacie o wszczęciu śledztwa n.in. ws. działań prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który nie dopuszcza do orzekania czterech nowych sędziów Trybunału. Śledztwo obejmuje działania wszystkich osób zatrudnionych w TK, których obowiązkiem jest zapewnienie warunków do pracy dla sędziów.

W tym śledztwie prokuratura oceni też działania pracowników kancelarii prezydenta w związku z nieprzyjęciem przez Nawrockiego ślubowania od czterech nowych sędziów.

Śledztwo toczy się w kierunku „ułatwienia Prezydentowi RP niedopełnienia obowiązków polegających na nieodebraniu ślubowania od czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wybranych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w głosowaniu w dniu 13 marca 2026 roku, poprzez budowanie przekonania, że nieodebranie od nich ślubowania jest zasadne i zgodne z prawem, czym działano na szkodę interesu prywatnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania władzy sądowniczej w RP”.

Prokuratura Krajowa informuje, że śledztwo to wszczęto na skutek zawiadomienia sędziów TK Bentkowskiej i Szostka oraz na skutek polecenia Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka, który wcześniej wniósł o podjęcie czynności sprawdzających.

Nowi sędziowie TK wybrani przez Sejm w lutym 2026 roku. Od prawej stoją: Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski. Fot. Anna Styrzak/Kancelaria Sejmu.

Konstytucjonaliści: prezydent musi przyjąć ślubowanie od nowych sędziów TK

W sprawie bezprawnych działań prezydenta Karola Nawrockiego, który blokuje czterech nowych sędziów Trybunału, jednoznaczne stanowisko zajął zarząd Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego. Organizacja liczy 163 członków-prawników, w tym sędziów TK w stanie spoczynku. A w jej zarządzie są akademicy, profesorowie – sędziowie TK w stanie spoczynku Piotr Tuleja (prezes Towarzystwa) i Marek Zubik (wiceprezes) oraz Sławomir Patyra, Lech Jamróz i Aldona Domańska. Ze względu na wagę sprawy publikujemy w całości ich stanowisko:

Stanowisko Zarządu Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego w sprawie wyboru przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. 20 kwietnia 2026 roku.

Konstytucja w art. 194 ust. 1 stanowi, że wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest wyłączną kompetencją Sejmu.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 3 grudnia 2015 roku K 34/15 oraz wyroku z dnia 9 grudnia 2015 roku, K 35/15 dokonał jednoznacznej wykładni przepisów regulujących wybór sędziów TK oraz zasad objęcia przez nich urzędu wskazując m.in., że:

  • Wybór sędziów TK należy postrzegać jako procedurę mającą zapewnić Trybunałowi Konstytucyjnemu możliwość wykonywania konstytucyjnie określonych funkcji.
  • Nie można w taki sposób interpretować unormowań konstytucyjnych bądź ustawowych, odnoszących się do procedury zmierzającej do obsadzenia składu TK, który prowadziłby do zaprzeczenia niezależności tego organu, bądź też uniemożliwiał właściwe funkcjonowanie Trybunału.
  • Uchwała Sejmu w sprawie wyboru sędziego TK jest definitywna i nie podlega wzruszeniu.
  • Kompetencja Prezydenta do odebrania ślubowania od wybranych sędziów jest obowiązkiem Prezydenta.
  • Przyjęcie ślubowania od nowo wybranego przez Sejm sędziego Trybunału nie polega na współudziale Prezydenta w kreowaniu składu personalnego TK.
  • Prezydent nie ma kompetencji do dokonywania samodzielnej oceny ani podstaw prawnych dokonanego wyboru, ani prawidłowości procedury, która została w danym wypadku zastosowana przez Sejm.
  • Osoba wybrana przez Sejm z chwilą wyboru staje się Sędzią Trybunału Konstytucyjnego w rozumieniu art. 194 ust. 1 Konstytucji. Prezydent ma obowiązek niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
  • Prezydent nie ma swobody w uznaniu co do odebrania lub nieodebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm na stanowisko sędziego TK. Przyjęcie odmiennego poglądu, przyznającego Prezydentowi swobodę w zakresie decydowania o ewentualnym przyjęciu bądź nieprzyjęciu ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm oznaczałoby wykreowanie normy ustawowej, która czyniłaby z Prezydenta dodatkowy, oprócz Sejmu, organ mający prawo decydowania o składzie Trybunału Konstytucyjnego
  • Każdy inny sposób rozumienia przepisu ustawy niż nakazujący Prezydentowi niezwłoczne odebranie ślubowania, jest konstytucyjnie niedopuszczalny.
  • Należy przypomnieć, że Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z Konstytucją przepisu ustawy, który przewidywał możliwość złożenia ślubowania przez sędziów w terminie 30 dni od ich wyboru. Przepis ten naruszał nakaz niezwłocznego odebrania ślubowania przez Prezydenta.
  • Jeżeli sędzia jest wybierany przez Sejm po zwolnieniu się danego miejsca sędziowskiego, jego kadencja rozpoczyna się wraz z wyborem.
  • Nieprzyjęcie niezwłocznie przez Prezydenta ślubowania od wybranego przez Sejm sędziego TK nie tylko stanowi naruszenie obowiązku określonego w ustawie, ale również oznacza wkroczenie przez organ władzy wykonawczej w sferę konstytucyjnej kompetencji Sejmu, jako organu władzy ustawodawczej, będącego organem przedstawicielskim Narodu oraz w niezależność i odrębność organów władzy sądowniczej, co jest działaniem niezgodnym z art. 10 Konstytucji.
  • Kształtując kompetencje poszczególnych organów państwowych, ustawodawca nie może naruszyć istotnego zakresu danej władzy, która w odniesieniu do Sejmu wynika z art. 194 ust. 1 Konstytucji. Konstytucja ani ustawa nie przyznają Prezydentowi kompetencji pozwalającej na swobodne wyznaczanie początku kadencji sędziego TK.

Wybór sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego dokonany w dniu 13 marca 2026 roku zaktualizował obowiązek Prezydenta, o którym mowa w art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 roku o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Okres, jaki minął od wyboru przez Sejm tych Sędziów przekracza rozsądne granice niezwłocznego działania w celu odebrania ślubowania od tych osób.

Jednocześnie Prezydent nie przedstawił żadnych nadzwyczajnych, obiektywnych i niebudzących wątpliwości sytuacji, które by pozwalały na przedłużanie tego stanu. W tej sytuacji Prezydent nie dokonując niezwłocznego zaprzysiężenia Sędziów nie wykonał ciążącego na nim obowiązku”.

Na zdjęciu Mariusz Jałoszewski
Mariusz Jałoszewski

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.

Komentarze