0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Tomasz Stańczak / Agencja GazetaFot. Tomasz Stańczak...

Po odblokowaniu KPO i rozpoczęciu zmian kadrowych w sądach i w prokuraturze, minister sprawiedliwości Adam Bodnar zaczyna prace nad ustawami, które mają doprowadzić do prawdziwej reformy sądów oraz prawa karnego, cywilnego i rodzinnego. Te zmiany Bodnar zapowiedział w wywiadzie dla OKO.press, jeszcze przed powołaniem go na stanowisko ministra.

Są one ważne, bo mają pomóc na nowo ułożyć sądy, by były sprawne i sprawiedliwe. Ich celem jest też usunięcie z kodeksów złych zmian, które przez ostatnie 8 lat wprowadził do nich PiS i minister Ziobro. Poprzednia władza drastycznie zaostrzyła odpowiedzialność karną, zalegalizowała nielegalnie zebrane przez służby dowody (tzw. owoce zatrutego drzewa) i zwiększyła władzę prokuratury w procesach, stawiając ją nawet nad sądem.

Zmiany kodeksów mają też dostosować je do współczesności i postępu technologicznego. Wyzwaniem dla obecnego ministra jest m.in. dokończenie cyfryzacji sądów i przejście ich oraz prokuratury na elektroniczny obieg dokumentów.

Komisje do spraw reformy sądów i prawa

Reformę sądów i prawa mają przygotować reaktywowane i nowe komisje kodyfikacyjne działające przy ministerstwie. Bodnar chce, by były to cztery komisje.

Działające za rządu PO-PSL, ale rozwiązane przez Ziobrę:

  • komisja prawa cywilnego;
  • komisja prawa karnego.

Nowe komisje:

  • komisja prawa rodzinnego;
  • komisja ustroju sądów i prokuratur.

Na wniosek ministra Bodnara premier Tusk powołuje już ich przewodniczących i powoli zaczynają one działać. Minister chciał, by członkami komisji byli uznani prawnicy z danej dziedziny prawa. I tak, 27 marca 2024 roku na przewodniczącego komisji kodyfikacyjnej prawa karnego został powołany legalny sędzia SN z Izby Karnej, prof. Włodzimierz Wróbel z UJ.

Za władzy PiS angażował się w obronę niezależności SN i krytykował zmiany w sądach wprowadzane przez Ziobrę. Był też jedynym kandydatem na I prezesa SN, który miał poparcie większości sędziów SN (prezydent Duda wybrał jednak na to stanowisko neo-sędzię Małgorzatę Manowską). Prof. Wróbel był też bezpodstawnie ścigany przez Prokuraturę Krajową, ale nawet nielegalna Izba Dyscyplinarna odmówiła uchylenia mu immunitetu. Obecnie jest kierownikiem katedry prawa karnego na UJ.

Przeczytaj także:

Dla prof. Wróbla praca w komisji kodyfikacyjnej prawa karnego nie jest nowością. Był już jej wiceprzewodniczącym za czasów rządu PiS. Znany jest też już skład całej komisji, podajemy go w dalszej części tekstu.

Reforma sądów i prokuratury – kto ją przeprowadzi?

Powołany jest też przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądów i prokuratury, która ma opracować docelową reformę i kształt polskiego sądownictwa oraz prokuratury. W środę 3 kwietnia 2024 roku na jej czele stanął prezes największego stowarzyszenia sędziów – Iustitii, prof. Krystian Markiewicz z Uniwersytetu Śląskiego.

Markiewicz jest też legalnym sędzią Sądu Okręgowego w Katowicach. Przez ostatnie lata kierowane przez niego stowarzyszenie było twardym obrońcą praworządności i wolnych sądów. A on sam był represjonowany – miał dyscyplinarki, ścigała go prokuratura – i był głównym celem w aferze hejterskiej. Skład tej komisji jest jeszcze kompletowany.

Z informacji OKO.press wynika, że znany jest już również przyszły przewodniczący komisji kodyfikacyjnej prawa cywilnego. Minister Bodnar wystąpi do premiera o powołanie na to stanowisko byłego prezesa legalnego TK i byłego sędziego TSUE, prof. Marka Safjana z UW (na zdjęciu u góry). Safjan niedawno zakończył pracę w TSUE.

Do obsadzenia jest jeszcze stanowisko przewodniczącego komisji kodyfikacyjnej prawa rodzinnego.

Niezależnie od tego Bodnar powołał swoich doradców i pełnomocników, którzy pomagają mu w przywracaniu praworządności. Ważne zadanie dostał prof. Tadeusz Tomaszewski z UW, który już pracuje nad reformą biegłych sądowych. Tomaszewski sam jest biegłym sądowym z zakresu kryminalistyki.

Z biegłymi od lat są problemy. Brakuje ich, bo są słabo opłacani, a po zaostrzeniu prawa przez PiS za błędy w opinii grozi im odpowiedzialność karna. Dlatego najlepsi specjaliści nie chcą być biegłymi. A to na ich opiniach sądy często opierają swoje wyroki. Na opinie czeka się jednak długo, co z kolei powoduje opóźnienia procesów.

Powołanie prof. Tomaszewskiego na pełnomocnika ds. biegłych było jedną z pierwszych decyzji Bodnara po objęciu urzędu ministra.

Mężczyzna w garniturze (sędzia Markiewicz) na tle szafirowego loga stowarzyszenia Iustitia
Prezes Iustitii, prof. Krystian Markiewicz został przewodniczącym komisji kodyfikacyjnej ustroju sądów i prokuratury. Fot. Mariusz Jałoszewski.

Kto zreformuje prawo karne

Jak informuje ministerstwo sprawiedliwości, do zadań komisji kodyfikacyjnej prawa karnego należy „opracowanie regulacji z zakresu szeroko rozumianego prawa karnego materialnego, procesowego i wykonawczego, prawa karnego skarbowego oraz prawa o wykroczeniach. Ponadto w obszar kompetencji wejdą ustawy okołokodeksowe dotyczące spraw karnoprawnych, jak np. ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary”.

Komisja liczy 14 członków. Oprócz przewodniczącego prof. Włodzimierza Wróbla – miał wpływ na skład komisji – jej członkami zostali:

  • Prof. dr hab. Paweł Wiliński, legalny sędzia SN z Izby Karnej. Związany z UAM w Poznaniu, gdzie jest kierownikiem zakładu postępowania karnego. Został wiceprzewodniczącym komisji. Wiliński był członkiem tej komisji za czasu rządu PO-PSL. W ostatnich latach angażował się w obronę praworządności.
  • Prof. dr hab. Agnieszka Barczak-Oplustil z UJ.
  • Dr Ewa Dawidziuk, dyrektor zespołu ds. wykonywania kar w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Jest związana z SWPS.
  • Dr Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie. Za władzy PiS angażowała się w obronę praworządności, broniła represjonowanych sędziów.
  • Prof. dr hab. Jacek Giezek, kierownik katedry prawa karnego materialnego na Uniwersytecie Wrocławskim.
  • Prof. dr hab. Jerzy Lachowski, kierownik katedry prawa karnego na UMK w Toruniu.
  • Dr Michał Laskowski, były prezes Legalnej Izby Karnej SN i legalny sędzia SN. Był już członkiem komisji kodyfikacyjnej prawa karnego za rządu PO-PSL. Laskowski w ostatnich latach był obrońcą represjonowanych sędziów. Angażował się też w obronę praworządności.
Piotr Prusinowski i Michał Laskowski w Sądzie Najwyższym
Były prezes Izby Karnej SN Michał Laskowski został członkiem komisji kodyfikacyjnej prawa karnego (stoi po prawej). Tu w roli obrońców represjonowanych sędziów, razem z prezesem Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN Piotrem Prusinowskim. Fot. Mariusz Jałoszewski.
  • Prof. dr hab. Jarosław Majewski, kierownik katedry prawa karnego na UKSW w Warszawie. Był już członkiem tej komisji za rządu PO-PSL.
  • Prof. dr hab. Andrzej Sakowicz z Uniwersytetu w Białymstoku.
  • Prof. dr hab. Olga Sitarz z Uniwersytetu Śląskiego. To była sędzia, mediatorka.
  • Prof. dr hab. Sławomir Steinborn, kierownik prawa karnego procesowego i kryminalistyki na Uniwersytecie Gdańskim. Był w komisji kodyfikacyjnej prawa karnego za czasów rządu PO-PSL. Jest legalnym sędzią Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.
  • Janusz Śliwa, prokurator Prokuratury Regionalnej w Krakowie. Był w komisji kodyfikacyjnej prawa karnego za rządu PO-PSL.
  • Prof. dr hab. Małgorzata Wąsek-Wiaderek. Była w komisji kodyfikacyjnej prawa karnego za rządu PO-PSL. Jest legalną sędzią SN z Izby Karnej i kierownikiem katedry postępowania karnego na KUL-u w Lublinie. Wąsek-Wiaderek orzekała tymczasowo w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej SN tuż po jej powstaniu. Została tam wyznaczona przez Małgorzatę Manowską, neo-sędzię na stanowisku I prezesa SN. Składy orzekające, w których zasiadała oczyszczały z zarzutów represjonowanych sędziów oraz ich odwieszały.
Mężczyzna w okularach
Sędzia SN, prof. Włodzimierz Wróbel został przewodniczącym komisji kodyfikacyjnej prawa karnego. Fot. Adam Stępień/Agencja Wyborcza.pl.
;

Udostępnij:

Mariusz Jałoszewski

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.

Komentarze