Po masowych atakach rosyjskich władze Ukrainy wprowadziły stan wyjątkowy w energetyce. Najtrudniejsza sytuacja jest w stolicy Ukrainy, gdzie obowiązują awaryjne przerwy w dostawie prądu. Energetycy pracują całodobowo, aby uporać się ze skutkami ataków
Po ostatnich intensywnych atakach Rosji na infrastrukturę krytyczną Ukraińcy i Ukrainki już ponad tydzień żyją w trybie awaryjnych przerw w dostawie prądu, bez ogrzewania i dostaw wody. Prąd pojawia się w mieszkaniach na 3-4 godziny na dobę i może to zdarzyć się nocą. Kiedy nie ma prądu, to też nie ma dobrego zasięgu telefonia komórkowa oraz internet.
Jest to najsurowsza zima od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, władze mówią, że w ogóle od 20 lat. Temperatura nocą sięga nawet -20°C. Rosja nie mogła tego nie wykorzystać, więc codziennie atakuje Ukrainę. Jeśli wcześniej – od jesieni 2022 roku – Rosjanie systematycznie niszczyli obiekty infrastruktury energetycznej, to od 2025 roku celują w infrastrukturę cieplną, żeby pozbawić Ukraińców nie tylko prądu, a też ciepła.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy kwalifikuje ataki Rosji na ukraiński sektor energetyczny jako zbrodnie przeciwko ludzkości. SBU zebrała dowody, potwierdzające „konsekwentną politykę Kremla w celu zniszczenia narodu ukraińskiego”.
Według służby od początku tegorocznego sezonu grzewczego SBU udokumentowało 256 ataków powietrznych Federacji Rosyjskiej na obiekty energetyczne i systemy ciepłownicze Ukrainy. Od początku października 2025 roku do chwili obecnej agresorzy celowo zaatakowali 11 elektrowni wodnych i 45 największych ukraińskich elektrociepłowni.
Rosjanie przeprowadzili również 49 nalotów na elektrownie cieplne i 151 na podstacje elektryczne w wielu regionach Ukrainy. Najwięcej ostrzałów Rosjanie przeprowadzili na obiekty energetyczne w Kijowie oraz w obwodach kijowskim, charkowskim, odeskim, dniepropetrowskim, sumskim, mikołajowskim i czernihowskim.
„Każdy z wyżej wymienionych ataków był przeprowadzany przy użyciu dziesiątek rosyjskich dronów i rakiet” – pisze SBU.
Najtrudniejsza sytuacja jest w stolicy kraju, gdzie mieszka ponad 3,5 mln ludzi. Po rosyjskim ataku w nocy z 8 na 9 stycznia Witalij Kłyczko, mer Kijowa nawet zachęcał mieszkańców, jeśli mają taką możliwość, by wyjeżdżali za miasto, gdzie istnieją alternatywne źródła ciepła. Ponad 6 tys. bloków mieszkalnych było bez ogrzewania. (W ciągu kilku dni sytuacja się polepszyła – według ostatnich danych ciepła nie ma w ok. 300 blokach).
„10-12 stopni w mieszkaniu – to sukces” – pisze znajoma z Kijowa. „W budynkach pękają rury, od nagłych włączeń-wyłączeń elektryczności pali się okablowanie”.
W związku z tą krytyczną sytuacją władze wprowadziły stan wyjątkowy w ukraińskiej energetyce. Utworzono dwa specjalne sztaby, aby ustabilizować sytuację z dostawami energii i ciepła: ogólnopaństwowy i osobny dla Kijowa. Prace ratowniczo-naprawcze w stolicy i regionie trwają przez całą dobę, pomimo trudnych warunków pogodowych.
W kraju samorządy razem ze służbami ratowniczymi otwierają coraz więcej „Punktów niezłomności” – miejsc, gdzie ludzie mogą się ogrzać, napić się gorącej herbaty, załadować telefony, otrzymać pomoc psychologiczną. Czasem są to po prostu duże namioty na osiedlach. Można przychodzić tam ze zwierzętami.
Według premier Ukrainy Julii Swyrydenko, w kraju funkcjonuje ponad 10 tys. takich punktów, 1300 – w stolicy. Od piątku (16 stycznia) zaczęło działać 50 mobilnych kuchni z ciepłym jedzeniem w rejonach, gdzie sytuacja jest nadal trudna.
Żeby ludzie mogli skorzystać z „Punktów niezłomności” nawet nocą, w piątek, 16 stycznia, Denys Szmyhal, wicepremier i nowy minister energetyki Ukrainy, poinformował, że rząd zmienia zasady poruszania się obywateli po ulicach w godzinach policyjnych (które obowiązują w związku ze stanem wojennym od lutego 2022 roku).
Złagodzenie zasad będzie obowiązywać na terenach, gdzie wprowadzono stan nadzwyczajny. Będą też przedłużone do końca stycznia ferie w szkołach, a w niektórych regionach będzie wprowadzona nauka w trybie zdalnym.
W mediach społecznościowych Ukraińcy dzielą się poradami jak przetrwać, opowiadają o swojej nowej rutynie w sytuacji braku podstawowych udogodnień cywilizacji, rekomendują chemiczne ogrzewajki, nakładanie kilku warstw odzieży, palenie świec w mieszkaniu, tworząc prowizoryczne piece. Zachęcają do planowania dnia poza domem.
Mieszkańcy Kijowa pokazują swoją niezłomność – wieczorem urządzają „pikniki” – ogniska, gdzie wspólnie gotują jedzenie, słuchają muzyki i tańczą, żeby się ogrzać, rodzice z dziećmi lepią bałwany.
Znów wbrew planom Rosji – Ukraińcy się jednoczą – zamiast się poddać, bo tylko razem można przetrwać.
W socialach Ukraińcy zachęcają do pomocy tym, którzy nie mogą sami o siebie zadbać, np. osobom starszym. Do opieki nad bezdomnymi zwierzętami – wpuszczać je do domów, sklepów czy kawiarni, żeby mogły się ogrzać. Zostawiać ziarna dla ptaków, którym przez opady śniegu i mrozy trudniej jest znaleźć żywność. Zaopiekowanie się innymi też pomaga samemu przeżyć te trudne czasy.
Tymofij Myłowanow, ukraiński ekonomista i prezes Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej udostępnia na Facebooku post studenta KSE Włada, który tak pisze:
„Wszyscy żyjemy w trudnym okresie, zwłaszcza teraz. Bez wody i światła, bez transportu publicznego w Kijowie, ze śliskimi chodnikami, a w nocy jeszcze pod rakietami. Ciągłe niepokoje. To wszystko jest bardzo wyczerpujące. Ale pomimo tych wszystkich trudności moje priorytety i zadania na każdy dzień pozostały niezmienne, podobnie jak cele życiowe.
Nadal się uczę, bo potrzebuję wykształcenia i muszę ukończyć uniwersytet. Nadal pracuję, bo lubię to, czym się zajmuję, czuję się potrzebny i potrzebuję pieniędzy na życie. Nadal chodzę na siłownię, bo chcę kiedyś mieć sprawne ciało. I wszystkie inne sprawy.
Życie w Ukrainie nie jest dla słabeuszy, to na pewno. W piątek pracowałem zdalnie i siedziałem w domu z powodu pogody, ale wieczorem postanowiłem jednak pójść na siłownię. Dojazd do niej zajmuje 15 minut. Musiałem iść pieszo pół godziny, bo transport publiczny nie kursował. Ale powiedziałem sobie, że to będzie trening cardio.
Przyszedłem na siłownię, wchodzę po schodach z latarką, bo oczywiście nie ma światła. Bieżnie nie działają i wtedy zrozumiałem, że dobrze zrobiłem, że szedłem na piechotę.
Wracam z siłowni również pieszo, na schodach w Metrogradzie upadłem. Już trzeci raz w tym tygodniu. Kiedy szedłem, zaczął się alarm, wybuchy. Trzy wybuchy tuż nad głową. Myślę, że chyba jednak wyjmę słuchawki, żeby w razie czego przynajmniej usłyszeć. To wszystko też jest moim wyborem.
Najważniejsze to się nie poddawać, nie tracić nadziei, robić po trochu coś w swojej strefie odpowiedzialności, żeby czuć się skutecznym i użytecznym, marzyć, mieć ambicje, nie tracić wiary, a to pozwoli mi utrzymać się na powierzchni”.
Według informacji Ministerstwa Energetyki z rana 16 stycznia we wszystkich regionach Ukrainy obowiązują harmonogramy godzinowych wyłączeń dla wszystkich kategorii odbiorców, a także harmonogramy ograniczeń mocy dla przemysłu. Priorytet w dostawach energii elektrycznej i ciepła przyznano szpitalom oraz innym obiektom o krytycznym znaczeniu dla życia i obrony.
W kilku regionach konieczne jest stosowanie awaryjnych odłączeń. Władze wzywają Ukraińców do oszczędnego zużycia energii elektrycznej, proszą biznes o wyłączenie zewnętrznej reklamy: podświetlenia, ekranów i innych dużych energochłonnych konstrukcji. To wszystko pomoże zmniejszyć przerwy w dostawie prądu.
W piątek podczas godziny pytań do rządu Szmyhal poinformował, że
ponad 15 tysięcy specjalistów pracuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, aby przywrócić działanie systemu energetycznego.
Ukraiński minister energetyki powiedział, że potrzebny jest większy i szybszy rozwój systemu rozproszonego wytwarzania energii. W tym celu odpowiednie resorty otrzymały zadanie maksymalnego uproszczenia podłączania instalacji kogeneracyjnych, modułowych kotłowni, instalacji gazoturbinowych.
Służby ratownicze i administracje wojskowe analizują zapotrzebowanie na generatory i inne urządzenia rezerwowe. Sprzęt zapasowy będzie rozdzielany między regionami, „aby pomoc trafiała przede wszystkim do tych, którzy jej najbardziej potrzebują”.
Trwa też ścisła współpraca z międzynarodowymi partnerami, żeby zdobyć dodatkowe wsparcie sprzętowe, a także zwiększyć import energii elektrycznej z krajów Unii Europejskiej.
Sytuacja z zapasami gazu jest pod kontrolą. Oprócz własnego wydobycia Ukraina również importuje gaz. „Od początku tego roku zaimportowano już ponad 220 tys. ton. Codziennie do Ukrainy trafiają tysiące ton benzyny i oleju napędowego. Pozwala to utrzymać stabilne rezerwy na poziomie ponad 20 dni średniego zużycia” – mówił wicepremier. Podziękował energetykom, pracownikom służb komunalnych, ratownikom, policjantom, którzy pracują w niezwykle trudnych warunkach.
„W ciągu ostatniego roku [Rosjanie] przeprowadzili 612 celowych, połączonych ataków na infrastrukturę energetyczną. Obecnie intensywność tych ataków rośnie, uderzenia mają miejsce codziennie. W Ukrainie nie pozostała ani jedna elektrownia, która w czasie wojny nie zostałaby dotknięta atakami wroga. Zniszczono tysiące megawatów mocy wytwórczej” – mówił Szmyhal. I dalej:
„Rosja stawia na to, że złamie nas poprzez terror energetyczny. Reagujemy szybko i skutecznie”.
Na razie według ekspertów sytuacja ulegnie poprawie dopiero w marcu, kiedy będzie więcej słońca i zaczną działać panele fotowoltaiczne.
Jest dziennikarką, reporterką. Ukończyła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisała na portalu dla Ukraińców w Krakowie — UAinKraków.pl oraz do charkowskiego Gwara Media. W OKO.press pisze o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie oraz jej skutkach, codzienności wojennej Ukraińców. Opisuje również wyzwania ukraińskich uchodźców w Polsce, np. związane z edukacją dzieci z Ukrainy w polskich szkołach. Od czasu do czasu uczestniczy w debatach oraz wydarzeniach poświęconych tematowi wojny w Ukrainie.
Jest dziennikarką, reporterką. Ukończyła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisała na portalu dla Ukraińców w Krakowie — UAinKraków.pl oraz do charkowskiego Gwara Media. W OKO.press pisze o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie oraz jej skutkach, codzienności wojennej Ukraińców. Opisuje również wyzwania ukraińskich uchodźców w Polsce, np. związane z edukacją dzieci z Ukrainy w polskich szkołach. Od czasu do czasu uczestniczy w debatach oraz wydarzeniach poświęconych tematowi wojny w Ukrainie.
Komentarze