Sędzia Piebiak ma drugą dyscyplinarkę – tym razem za aferę hejterską
Wiceminister w rządzie PiS Piebiak dostał zarzuty dyscyplinarne w związku z ujawnieniem wrażliwych danych sędziów w ramach afery hejterskiej. Postawił mu je zastępca głównego rzecznika dyscyplinarnego, który wystąpił też o jego zawieszenie. To już druga dyscyplinarka Piebiaka.
Dwa zarzuty dyscyplinarne sędziemu Łukaszowi Piebiakowi z Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy – na zdjęciu u góry – postawił 23 czerwca 2026 roku zastępca głównego rzecznika dyscyplinarnego Tomasz Ładny.
Wiąże się to z tym, że wcześniej Ładny wszczął postępowanie wyjaśniające ws. afery hejterskiej, o czym pisaliśmy w OKO.press. I teraz uznał, że ma materiał dowodowy pozwalający mu postawić mu zarzuty.
Chodzi o czyn z artykułu 107 paragraf 1 punkt 5, który mówi o uchybieniu godności urzędu sędziego. Rzecznik dyscyplinarny zarzuca Piebiakowi, że w latach 2018-19, gdy był wiceministrem sprawiedliwości w rządzie PiS, wziął udział w organizowaniu i przeprowadzaniu działań dyskredytujących przeciwko sędziom. W tym celu przetwarzano dane wrażliwe atakowanych sędziów, które znajdują się w ich teczkach personalnych w ministerstwie.

Komentarze