Minister Żurek zawiesił sędziego Piebiaka. Za aferę hejterską i testament cioci Niny
Były zastępca Ziobry, sędzia Łukasz Piebiak został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych na miesiąc. Podstawą zawieszenia są dwa śledztwa prokuratury, która chce stawiać Piebiakowi zarzuty za udział w aferze hejterskiej i za posłużenie się w sądzie podrobionym testamentem
To nagła decyzja ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Ogłoszono ją w poniedziałek 15 czerwca 2026 roku, około godziny 17. Sędzia Łukasz Piebiak z Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy – na zdjęciu u góry – został na miesiąc odsunięty od pełnienia funkcji sędziego. To oznacza, że w tym czasie nie będzie mógł sądzić, ale też wykonywać swoich obowiązków jako członek neo-KRS (z rekomendacji PiS). Bo do KRS został wybrany jako sędzia.
Teraz o jego dalszym zawieszeniu lub odwieszeniu będzie decydować Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN, w większości obsadzona przez wadliwych neo-sędziów SN. Powinna w ciągu miesiąca wydać decyzję.
Ministerstwo sprawiedliwości informuje, że powodem decyzji ministra Żurka jest „nadzwyczajny charakter i ciężar gatunkowy czynów, o których popełnienie podejrzewany jest sędzia”, które nie dadzą się pogodzić z pełnieniem przez niego obowiązków orzeczniczych. Bo uderza to w powagę sądu i wymiaru sprawiedliwości. „Co wymagało jego niezwłocznego odseparowania od postępowań sądowych i obywateli” – podkreśla resort sprawiedliwości.

Komentarze