Slow Food, jedzenie, które miało zmienić świat. Co z niego dziś zostało?
Dobre, czyste i sprawiedliwe – te trzy przymiotniki składają się na główną sentencję międzynarodowego ruchu Slow Food. 21 maja zmarł jego założyciel Carlo Petrini – jedna z 50 osób, które zdaniem „The Guardian” mogłyby uratować naszą planetę
Carlo Petrini zmarł w wieku 77 lat – był nie tylko krytykiem kulinarnym, ale przede wszystkim rewolucjonistą i wizjonerem, który na zawsze zmienił sposób myślenia o jedzeniu.
Był 1986 rok. Na Piazza di Spagna, tuż obok słynnych Schodów Hiszpańskich w Rzymie, szykowano otwarcie pierwszego we Włoszech lokalu McDonald's.
„Ludzie byli absolutnie temu przeciwni. Razem z przyjaciółmi zorganizowaliśmy więc biesiadę – rozdawaliśmy na placu makaron, potrawę chyba najtrafniej symbolizującą włoską kulturę. Wykorzystując najważniejsze dla naszej tradycji danie – będące w pamięci i sercu każdego Włocha – postanowiliśmy zaprotestować wobec homogenicznemu »wszędzie to samo«, proponowanemu przez fast foody” – wspominał Petrini w 2018 roku.

Komentarze