0:00
0:00

0:00

26 października 2026

„Stanęli nade mną i namawiali: podpisz, to okazja”. Kulisy zwolnień w firmie Apart

przeczytasz w 14 minut

„Nie ma powodów do obaw” – napisał w mailu do kolegów z pracy Grzegorz. Zachęcał, by wstąpili do związku zawodowego, który chciał założyć. Apart dwa dni później wręczył mu rozwiązanie umowy „za porozumieniem stron”. Paulina na taki układ pójść nie chciała; firma zwolniła ją, twierdząc, że osiągała niskie wyniki w szkoleniach. Niepunktowanych.

Google News

Ewa, Ostrowiec Świętokrzyski: — Długo siedziałam w samochodzie. Patrzyłam przed siebie, próbowałam zebrać myśli, odpowiedzieć sobie, dlaczego ja. Na siedzeniu obok leżał kubek, jakaś kawa, herbata, talerz. Zapasowe buty. Trochę mi się życia przez tych 21 lat w sklepie nazbierało. Jeden dzień pracy, jeden dzień wolnego. I tak w kółko. Dwadzieścia jeden oddanych tej firmie lat, bez jednego miesiąca. A kiedy odchodziłam, czułam się jak przestępca, którego trzeba się natychmiast pozbyć. Koleżance kazano pilnować, jak się przebieram.

Joanna, przeszło 25 lat przepracowanych w salonie Apart na południu kraju: — Szybko połączyłam kropki. Byłam jedną z ostatnich zwalnianych. Właściwie nie znaliśmy się. Łączyło nas jedno: wszyscy należeliśmy do facebokoowej grupy, która zawiązała się, kiedy w firmie chciano założyć związki zawodowe. Zwolniono Grześka, który był oficjalnym pomysłodawcą, chłopaka, który miał z nim współkoordynować działania związku, kilka szeregowych sprzedawczyń i kierowniczek salonu, jak ja. Wszystkich pożegnano w ten sam sposób, rozwiązując umowę „za porozumieniem stron”.

OKO.press rozmawiało z sześcioma zwolnionymi w ciągu ostatniego miesiąca sprzedawcami firmy Apart z całego kraju.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Angelika Pitoń
Angelika Pitoń

Dziennikarka OKO.press. Pisze o prawach pracowniczych, lokatorskich i sprawach społecznych. Absolwentka Szkoły Praw Człowieka przy HFHR. Finalistka nagrody im. Dariusza Fikusa za dziennikarstwo najwyższej próby, Pióra Nadziei Amnesty International czy Korony Równości Kampanii Przeciw Homofobii. W latach 2017-2025 związana z "Gazetą Wyborczą".

Komentarze