0:000:00

0:00

Marcin Gutowski, autor reportażu TVN24 “Don Stanislao”, przygotował kolejny materiał o kardynale Stanisławie Dziwiszu p.t. “KRÓLestwo” (emisja w środę, 9 czerwca, w "Czarno na białym" w TVN24). Poświęcony jest ks. Marcinowi Królowi, rektorowi polonijnego seminarium duchownego w Orchard Lake w USA, oraz jego związkom z byłym osobistym sekretarzem Jana Pawła II.

TVN24 dotarło do dwóch osób, które w sądzie federalnym w USA złożyły pozew przeciwko ks. Królowi. W grudniu 2020 fragmenty pozwu opublikowało Michigan Radio. Były kleryk i muzyk, który pracował dla ośrodka w Orchard Lake, oskarżają w nim ks. Króla o wykorzystywanie seksualne. Do wydarzeń miało dojść między 2018 rokiem a początkiem 2020 roku. Śledztwo w tej sprawie prowadzi też biuro stanowego prokuratora generalnego.

Przeczytaj także:

Wycieczka do gejowskiego baru

“Rzucił się po prostu na mnie i zaczął się ze mną szarpać. Po prostu mnie atakować. Zaczął mnie obmacywać. Łapał mnie za moje prywatne części ciała”

- mówi w filmie o ks. Królu muzyk, który z nim współpracował.

Kolejna jego ofiara, były kleryk z Orchard Lake, opowiedział, jak ksiądz Król wraz ze swoim gościem, także księdzem, zażądał, by podwieźć ich do baru w Chicago. Kleryk nie miał na to ochoty, ale zgodził się, gdy Król zapowiedział, że sam wsiądzie za kierownicę, choć był mocno pijany.

Na miejscu okazało się, że obaj księża kazali przywieźć się do baru gejowskiego. Kolejnym punktem wycieczki był motel. Następnie poprosili kleryka o podwiezienie do bankomatu. Uznał, że chodzi o zapłatę za seks.

Obaj mężczyźni próbowali zgłosić zachowania ks. Króla jego przełożonym i obu spotkały za to szykany. Biskup New Jersey klerykowi miał powiedzieć, by odpuścił sprawę. Gdy zdecydował się odejść z seminarium, ks. Król rozpowiadał plotkę, że musiał opuścić Orchard Lake, bo był gejem.

Z kolei muzyk o tym, co go spotkało, poinformował Johna Rolanda, członka zarządu Orchard Lake Schools, do którego należało seminarium. Ten przekazał go pozostałym członkom zarządu, ale ci nie widzieli powodu do interwencji. Roland wkrótce został usunięty z zarządu, a muzyk zwolniony z pracy za „kradzież i złe zarządzanie funduszami Polskiej Misji”, instytucji będącej częścią ośrodka OLS.

Ks. Król do żadnych zarzutów się nie przyznaje.

Ks. Król i kard. McCarrick

Ks. Król rektorem seminarium oraz kanclerzem Orchard Lake Schools został w 2017 roku. Według ustaleń TVN24 już wcześniej ciągnęła się za nim zła opinia.

Studiował w trzech seminariach. Pierwszego w Gdańsku nie ukończył. W 1994 roku wyjechał do seminarium w Orchard Lake. Opuścił je przed końcem studiów “ze względu na problemy dyscyplinarne i etyczne”, jak twierdzą źródła TVN24. Stamtąd trafił do seminarium w New Jersey, podlegającego Theodore’owi McCarrickowi. To pierwszy w historii Kościoła kardynał, który decyzją papieża został wydalony z kapłaństwa za przestępstwa seksualne. Doniesienia o tym, że sypia z klerykami, dochodziły do Stolicy Apostolskiej jeszcze zanim został kardynałem. Jak jednak ujawnił watykański raport na jego temat z ubiegłego 2020 roku, dzięki jego listowi do Dziwisza, ówczesnego sekretarza Jana Pawła II, te doniesienia nie stanęły na przeszkodzie rozwojowi jego kariery.

„To właśnie w tym środowisku oskarżany duchowny ukończył naukę religii i spędził większość swoich pierwszych lat jako ksiądz w Newark – gdzie McCarrick był arcybiskupem.

Rzeczywiście, Król został wyświęcony przez McCarricka i był świadkiem wielu taktyk uwodzenia, które później zastosował w OLS”

– czytamy w pozwie.

W 2006 roku Król wrócił do Orchard Lake jako wicerektor do spraw studiów. Powierzono mu więc opiekę nad seminarzystami. Pięć lat później, w 2011 roku, znów wyjechał do New Jersey, by objąć tam kierownictwo Fundacji Jana Pawła II, którą założył wspólnie z Dziwiszem. Jak przyznał sam ks. Król, fundacja przekazała około dwóch milionów dolarów na filię seminarium Orchard Lake w Krakowie, gdy archidiecezją krakowską kierował Dziwisz.

Handel żywym towarem

Filię seminarium w Orchard Lake w Krakowie Król i Dziwisz wspólnie założyli w 2008 roku. Służyła przygotowywaniu polskich kandydatów na księży do wyjazdu do USA.

W filmie TVN24 jeden z byłych kleryków z Orchard Lake opowiada, że trafiali tam często klerycy niechciani w innych placówkach w Polsce. “Mieli kłopoty z alkoholem albo z nauką. Niektórzy z nich byli homoseksualistami, którzy szukali ucieczki i którzy już w Krakowie łączyli się w homoseksualne grupy i przyjeżdżali tutaj do Orchard Lake” - mówił TVN24 były kleryk z OL.

Zdjęcia z każdym nowym rocznikiem seminarzystów były rozsyłane do Polonusów w Stanach, którzy chętnie wspierali ich finansowo.

Najważniejszym źródłem utrzymania seminarium były jednak amerykański Kościół. Co roku przyjeżdżali do Orchard Lake headhunterzy z różnych diecezji.

“Wybierali nas jak na targu. Ten się podoba, ten mi się nie podoba” - opowiadał TVN24 były kleryk.

Za każdego zakontraktowanego kleryka seminarium już po kilku miesiącach inkasowało opłatę. “Mnie Orchard Lake wycenił na 130 tysięcy” - mówił były kleryk. Po zakończeniu edukacji kolejna opłata miała wynosić nawet 250 tys. dolarów za seminarzystę.

Bohaterowie filmu byli przekonani, że te pieniądze na pewno nie były inwestowane w kampus, bo przez lata nie był remontowany.

Król rektorem

W 2017 roku w Orchard Lake planowany był wybór nowego rektora. Początkowo kandydatem był ks. Tomasz Seweryn, wykładowca w OL. Niedługo przed rozstrzygnięciem konkursu zgłosił władzom kościelnym, że jeden z kleryków posiada pornografię dziecięcą. Seminarzystę wyrzucono z Orchard Lake. Wkrótce zwolniono jednak także ks. Seweryna.

Zamiast niego rektorem został ks. Mirosław Król. TVN24 dotarło do listu kard. Dziwisza do zarządu OL, w którym poprosił o odłożenie wyboru rektora “do czasu spotkania z przedstawicielami Polonii”. Prawdopodobnie Dziwisz naciskał w ten sposób na wybór swojego przyjaciela.

Ks. Król zaprzeczał, jakoby kard. Dziwisz miał jakikolwiek związek z jego nominacją. Gdy jednak Gutowski zapytał o to wprost kard. Dziwisza, ten odpowiedział: „Oczywiście, że go znałem".

Poza tym także ks. Król we wspomnieniu z uroczystości mianowania go rektorem chwalił się listami, które otrzymał z tej okazji od kard. Dziwisza. Oprócz niego okolicznościowe listy przysłali kard. Henryk Gulbinowicz, kapelan prezydenta Andrzeja Dudy oraz Beata Szydło, premier polskiego rządu.

Udostępnij:

Daniel Flis

Dziennikarz OKO.press. Absolwent filozofii UW i Polskiej Szkoły Reportażu. Wcześniej pisał dla "Gazety Wyborczej". Był nominowany do nagród dziennikarskich.

Przeczytaj także:

Komentarze