astroturfing


Apostołowie Opinii sprawdzali na zlecenie kancelarii premiera reputację rządu w internecie. I badali, czy antyrządowymi protestami sterowano z zagranicy

Kancelaria premier Szydło zleciła badanie, czy w czasie lipcowych protestów przeciw reformie sądownictwa ktoś z zagranicy wpływał na dyskusję w sieci. Według ustaleń OKO.press analizę przeprowadziła firma Apostołowie Opinii - specjaliści od „zarządzania reputacją w sieci”. Kancelaria nie chce ujawnić jej raportu

Polityczne wojny na boty w polskim internecie – jak nie dać się ograć. Analiza Panoptykonu

Prorządowe media i politycy PiS powtarzają, że ostatnie protesty społeczne w obronie niezależnych sądów są podejrzane. Ruch w polskim internecie przeanalizowali międzynarodowi badacze. Okazuje się, że większość kont na Twitterze uznanych za podejrzane prezentuje prawicowe poglądy i afiliacje.
Publikujemy analizę Katarzyny Szymielewicz z Fundacji Panoptykon

Prawicowa histeria wokół astroturfingu sama była produktem astroturfingu. Kto to zrobił? Zwolennicy PiS? Rosyjskie służby?

Oskarżenia opozycji o astroturfing stojący za protestami ws. sądów pochodziły od botów i trolli - wynika z analizy trendów na Twitterze DFRLab. Histeria wokół astroturfingu została sztucznie wyprodukowana, czyli sama była przykładem kampanii, która tylko udaje spontaniczną. Argument polityków PiS i prawicowych mediów jest więc samobójem

Za tym wszystkim stoi Kramek. Oraz astroturfing. TVP ostatecznie wyjaśniło, skąd takie protesty

Okazuje się, że manifestacje nie są spontaniczne (dowód: takie same świece!), a ich prawdziwym celem nie jest obrona sądów (tylko sprowadzenie uchodźców), czyli wersja "Wiadomości" TVP, prawicowych portali i innych pilnych uczniów propagandy w wersji "Trybuny Ludu"