wieże Kaczyńskiego


Dubieniecki też chciał budować wieżowiec na Srebrnej. Miał przez to poważne kłopoty. Kaczyński pytany o rozmowy z nim, grozi „reakcją prawną”

Prezes Srebrnej Kazimierz Kujda przez ponad rok utrzymywał Marcina Dubienieckiego w przekonaniu, że spółka rozważa sprzedanie mu nieruchomości przy ul. Srebrnej. Potem spółka wyparła się tego w prokuraturze. A prokurator zarzucił Dubienieckiemu, że oszukał i naraził na koszty swojego partnera biznesowego. Śledztwo potwierdziło jednak wersję Dubienieckiego

Kaczyński oszukuje, że nie oszukiwał Birgfellnera. Skąd to wiemy? Z jego własnych słów

Analizujemy zdanie po zdaniu taśmy nagrane przez Geralda Birgfellnera. Kaczyński powtarza, że chce mu zapłacić za umówioną pracę i „nie chce nikogo oszukać”. Ale nie zapłacił. A teraz twierdzi, że nie oszukał. Inna rzecz, czy sąd skazałby prezesa PiS za „oszustwo” z art. 286 kk. Ale tego się pewnie nie dowiemy, bo jak mówi Kaczyński „śledztwo sensu nie ma”

Kaczyński: Wieże chciałem zbudować dla Polski. Bo Polska ma być taka, jak chce prezes

Z taśm nagranych przez austriackiego biznesmena wyłania się Kaczyński, który inicjując i wstrzymując budowę wieżowca przy Srebrnej rozważa wyłącznie interes partii i swój własny. Teraz twierdzi, że chciał go zbudować dla Polski, bo Polsce potrzebna jest większa obecność PiS na rynku idei. W tym samym sensie Polsce potrzebne są propagandowe media publiczne