zamieszki


Śmierć w Ełku uruchomiła rasistowski odruch zemsty. Błaszczak to zlekceważył

Mariusz Błaszczak ma rację mówiąc, że zajście w Ełku, w którym życie stracił 21-letni Polak, było „nieszczęśliwym zdarzeniem”. Minister spraw wewnętrznych nie powinien jednak lekceważyć tego, co działo się później. A obarczanie za to winą opozycji protestującej w Sejmie to już bzdura z najniższej półki