Talewicz: „To była niema historia”. O przemilczanej zagładzie Romów
„Rudolf Höss, komendant obozu, w swojej autobiografii opisywał Romów jako „ufnych jak dzieci”, kierujących się temperamentem, skłonnych do konfliktów, które wynikały z ich rzekomo „wojowniczej natury”. Twierdził, że Romowie nie wiedzieli, co ich czeka” – mówi OKO.press dr Joanna Talewicz. Dziś Dzień Pamięci o Zagładzie Romów
Emilia Sułek: W maju 2020 roku wskutek interwencji policji na ulicach Minneapolis umiera czarnoskóry George Floyd. Rok później w identycznej sytuacji w czeskim mieście Cieplice umiera Stanislav Tomáš. Rom. W lipcu 2026 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka jednoznacznie wskazał winę policji i państwa. Jak oceniasz ten wyrok?
Joanna Talewicz*, Fundacja W Stronę Dialogu: Jedna i druga śmierć była tragedią. Tej pierwszej towarzyszył masowy sprzeciw społeczny, tej drugiej niewielkie zainteresowanie mediów. To pokazywało, gdzie jesteśmy jako społeczność romska. Cieszę się, że ta sprawa znalazła swój finał. Życzyłabym sobie dla tego tematu jednak więcej uwagi. I żeby antycyganizm był nazwany i byśmy mogli mu przeciwdziałać.

Komentarze