0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Źródło: trybunal.gov.plŹródło: trybunal.gov...

W 8 listopada 2023 Trybunał Konstytucyjny rozpoznał skargi Pierwszej Prezes SN, Prezesa NSA oraz Krajowej Rady Sądownictwa na przepisy ustawy okołobudżetowej na rok 2023, które zamroziły podwyżki sędziów sądów powszechnych, administracyjnych oraz samego TK.

Pierwsza rozprawa odbyła się jeszcze 5 września, ale została dość niespodziewanie odroczona ze względu na wniosek ze strony stowarzyszenia prokuratorów. Spekulowano, że Trybunał mógł nie chcieć medialnego szumu wokół sędziowskich wynagrodzeń przed samymi wyborami. O sprawie pisaliśmy w tekście:

Przeczytaj także:

Dziś TK ostatecznie orzekł, że przepisy są niezgodne z Konstytucją. Zrealizowanie wyroku będzie oznaczało setki milionów wydatków więcej dla budżetu państwa.

Odejście od ustawowych zasad

Pensje sędziów i prokuratorów zaczęto mrozić w czasie epidemii. A potem zaczęto je waloryzować według mniej korzystnych zasad, niż robiono to wcześniej.

Zasady waloryzacji wynagrodzeń sędziów określa artykuł 91 ustawy o ustroju sądów powszechnych. Mówi on, że podstawą ustalenia wynagrodzenia jest przeciętne wynagrodzenie w gospodarce w II kwartale roku poprzedniego, ogłaszane przez prezesa GUS.

Tyle że w 2021 roku wynagrodzenia sędziów, ale też prokuratorów, utrzymano na poziomie 2020 roku, a w 2022 zwaloryzowano je o wskaźnik z II kwartału. Ale nie z roku poprzedniego, jak mówi ustawa, tylko na podstawie II kwartału 2020 roku.

W 2023 roku sędziowie też dostali mniejszą waloryzację wynagrodzenia, niż wynika to z ustawy – tym razem po prostu określono, że ma to być 7,8 proc., już bez odwołania do zasady przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.

Według wyliczeń „Rzeczpospolitej” w wyniku zamrożenia tylko w 2023 roku sędzia sądu rejonowego straci nawet 20 tysięcy złotych. Łącznie w latach 2021-2023 to nawet 40 tysięcy.

Argumenty sędziów

W grudniu 2022 roku Pierwsza Prezes SN oraz Prezes NSA skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie, że art. 8 i 9 ustawy z 1 grudnia 2022 roku o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2023 są niezgodne z przepisami Konstytucji (m.in. art. 178 par 1 i 2).

Zarzucono, że przepisy dotyczące pensji naruszają gwarancje niezawisłości sędziowskiej, ochronę praw nabytych, zaufania do państwa i stanowionego prawa poprzez arbitralny sposób wyznaczania podstawy wynagrodzeń.

We wnioskach podnoszono, że przy wyznaczaniu waloryzacji na 2023 rok zerwano całkowicie z kryteriami ekonomicznymi z ustawy z 2009 roku, które „odzwierciedlały zarazem wolę zobiektywizowania zasad kształtowania wynagrodzeń sędziowskich oraz uniezależnienia od ingerencji władzy wykonawczej i ustawodawczej”.

Argumentowano, że „wynagrodzenia sędziów powinny być kształtowane w sposób wykluczający jakąkolwiek uznaniowość zarówno wobec całej tej grupy zawodowej ze strony władzy wykonawczej, jak i w odniesieniu do poszczególnych sędziów”.

„Zamrażanie” wynagrodzeń sędziowskich może być tolerowane tylko wyjątkowo, ze względu na trudności budżetowe państwa i jeżeli występuje w kontekście szerszego programu oszczędnościowego. W tym przypadku, jak wskazywano, stało się to jednak wieloletnią praktyką, która prowadzi do osłabiania władzy sądowniczej „chociażby w sferze materialnego poziomu życia”.

Wynagrodzenia sędziów pod szczególną ochroną

Argumenty, które pojawiały się w pismach prezesów SN i NSA poparła także Krajowa Rada Sądownictwa, która rozszerzyła wniosek o wynagrodzenia sędziów TK.

Skargi sędziowskie poparli w swoich stanowiskach zarówno Rzecznik Praw Obywatelskich, jak i Prokurator Generalny. Wystąpili przeciwko nim tylko Sejm i Ministerstwo Finansów.

Podczas rozprawy 8 listopada stanowisko Sejmu prezentował poseł PiS Marek Ast:

„Z argumentacją wyrażoną we wnioskach można byłoby się zgodzić pod warunkiem, gdyby państwo polskie nie funkcjonowało w okresie ostatnich czterech lat w warunkach ekstraordynaryjnych. Po pierwsze w roku 2021 toczyliśmy walkę z kryzysem pandemicznym, a w kolejnych latach z kryzysem energetycznym wywołanym wojną w Ukrainie i inflacją, która też była bezpośrednim skutkiem wojny. To wszystko powodowało, że przyjęte przez ustawodawcę rozwiązania w ustawie okołobudżetowej były niezbędne z punktu widzenia finansów publicznych”.

TK nie poparł jednak tych argumentów i orzekł, że przepisy ustawy okołobudżetowej są niezgodne z art. 178 ust. 2 i art. 195 ust. 2 Konstytucji.

Art. 178. 1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. 2. Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. 3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Art. 195.

  1. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji.
  2. Sędziom Trybunału Konstytucyjnego zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.
  3. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w okresie zajmowania stanowiska nie mogą należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

„Wzorzec ten ustanawia szczególną ochronę wynagrodzeń sędziów na poziomie konstytucyjnym, a w konsekwencji ogranicza dopuszczalność ingerencji ustawodawcy w system ich ukształtowania” – mówił sędzia Rafał Wojciechowski, przedstawiając ustne motywy wyroku. „Tymczasem wynagrodzenia sędziów w ostatnich latach kształtowane są przez ustawodawcę w sposób całkowicie uznaniowy, zarówno co do zasad ich ustalania, jak i tempa wzrostu”.

Trybunał stwierdził, że w warunkach trudnej sytuacji budżetowej „tym bardziej konieczne zapewnienie jest szczególnej ochrony wynagrodzeń sędziowskich”.

Wyrok zapadł jednogłośnie, w składzie: Bartłomiej Sochański, Stanisław Piotrowicz, Piotr Pszczółkowski, Michał Warciński, Rafał Wojciechowski.

Kosztowny wyrok

Wyrok TK w sprawie ustawy okołobudżetowej za 2023 roku oznacza, że władze będą musiały wyrównać sędziowskie wynagrodzenia. Minister Finansów Magdalena Rzeczkowska w stanowisku rządowym wyliczała, że „oszczędności” poczynione dzięki odejściu od zasady ustawowych wyliczeń pensji to ok. 750 milionów złotych, z czego 500 mln przypadało na sędziów (pozostała kwota dotyczy prokuratorów).

Z kwestią tego wyrównania będzie musiał się zmierzyć już nowy rząd. Podobnie jak z uwzględnieniem korekty w budżecie na rok 2024. Oprócz tego w sądach powszechnych toczy się ponad tysiąc spraw z powództwa sędziów oraz prokuratorów, którzy domagają się wyrównań za lata 2021-2022. Dzisiejszy wyrok TK też z pewnością wpłynie na te postępowania.

;

Udostępnij:

Dominika Sitnicka

Absolwentka Prawa i Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym. Pisze o praworządności, polityce i mediach.

Komentarze