Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: foto RDOŚ Białystokfoto RDOŚ Białystok

Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie.

Przejdź do ankiety

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Białymstoku wspólnie z żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej pochwaliła się niedawno działaniami mającymi zatrzymać wodę spływającą rowami melioracyjnymi w Puszczy Białowieskiej.

Problem spadku poziomu wód gruntowych i przesychania ekosystemów został wskazany jako jedno z najważniejszych zagrożeń dla Puszczy Białowieskiej w dokumentach dotyczących zarządzania obiektem światowego dziedzictwa UNESCO Puszcza Białowieska oraz puszczańskimi obszarami Natura 2000.

Na sytuację wpływa przede wszystkim kryzys klimatyczny, którego negatywne skutki pogłębiają się właśnie za sprawą sieci rowów melioracyjnych szybko odprowadzających wodę z puszczy. Wielu przyrodników uważa, że ochrona przyrody wzdłuż granicy z Białorusią i Rosją – zwłaszcza odtworzenie torfowisk i mokradeł – ma także znaczenie dla bezpieczeństwa wschodniej granicy.

OKO.press rozmawia z Adamem Bohdanem, wicedyrektorem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku i wojewódzkim konserwatorem przyrody, jednym z organizatorów prac.

Wojciech Kość, OKO.press: W zeszłym tygodniu podlaska RDOŚ razem z terytorialsami w doraźnej akcji zbudowała 30 progów na rowach odwadniających rezerwat Lasy Naturalne Puszcza Białowieska, czyli najcenniejsze fragmenty puszczy. Jak wybraliście miejsce prac?

Adam Bohdan: Działania związane z retencją i spowalnianiem spływu wody są ujęte w zadaniach ochronnych dla rezerwatu. Ustaliliśmy więc miejsca, skąd woda faktycznie spływa.

Problem w tym, że pomimo zalegającej miesiącami pokrywy śnieżnej nawodnienie Puszczy Białowieskiej nie jest zadowalające i takich miejsc znaleźliśmy stosunkowo niewiele. Dlatego uznaliśmy, że potrzebna jest natychmiastowa interwencja o charakterze doraźnym.

Naszym celem było zatrzymanie wody ze względu na ochronę i polepszenie stanu siedlisk. Przesuszenie siedlisk to główne zagrożenie dla Puszczy Białowieskiej, identyfikowane od wielu lat w dokumentach planistycznych. Masowe zamieranie świerka jest właśnie tego konsekwencją.

Mamy jednocześnie świadomość, że tego typu działania utrudniają mobilność w terenie przez ograniczenie przejezdności, co z racji przygranicznego położenia wpisuje się w realizację celów obronnościowych.

Przeczytaj także:

Czy planujecie kolejne takie akcje?

Wbrew pozorom nie jest to proste. Dużo zależy od dyspozycyjności naszych pracowników i mojej, bo nie możemy nagle zrezygnować z wykonywania innych obowiązków i zająć się wyłącznie retencją. Niemniej zakładam, że poświęcimy na te prace jeszcze 3–5 dni.

Oczywiście, zależy to także od dostępności terytorialsów czy innych partnerów. Zakładamy jednak, że efektem będzie około 100 progów hamujących odpływ wody z Puszczy Białowieskiej, co powinno dać wymierny efekt.

Dlaczego w ogóle w najcenniejszym polskim lesie są rowy odwadniające?! Przecież każda kropla deszczu powinna zostać w Puszczy Białowieskiej, już cierpiącej z powodu suszy.

Pamiętajmy, że część z tych rowów została wykopana dawno temu, za czasów carskich oraz w okresie międzywojennym. Oczywiście w czasach PRL i po 1989 roku dalej kopano i utrzymywano rowy, ale przyznam, że — z wyjątkiem rowów odwadniających drogi, niestety dość efektywnie — nie przypominam sobie, żebym widział, by kopano bądź utrzymywano rowy z dala od dróg, gdzieś w lesie.

Co nie znaczy, że te zaniedbane leśne rowy nie działają — nimi także spływa woda. Co do rowów przydrożnych, to uważam, że im także należy się przyjrzeć. Część dróg nie pełni funkcji przeciwpożarowej ani militarnej — zarastają. Moim zdaniem spowolnienie spływu w rowach przy takich drogach jest uzasadnione i nie niesie za sobą ryzyka i nie musi automatycznie oznaczać rozmycia dróg.

Cały czas mówimy o działaniach doraźnych — a co z systemowymi, na większą skalę i za duże pieniądze?

Wdrażanych jest wiele projektów. Jako RDOŚ mamy na przykład milion złotych z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na działania w celu spowolnienia spływu wody z rezerwatów w Puszczy Białowieskiej i Puszczy Augustowskiej.

Taki projekt wymaga przygotowania ekspertyz, rozpisania przetargów i wyłonienia wykonawców, więc realizacja w terenie zacznie się za rok. Wiele projektów jest realizowanych przez Lasy Państwowe.

Bardzo wydajne w pozyskiwaniu środków na ten cel są organizacje pozarządowe, ale realizacja ich projektów będzie zależała od chęci współpracy ze strony Lasów Państwowych.

Jakich efektów spodziewacie się po tych dużych pracach?

Cóż — wszystko zależy od dostępności wody w środowisku, czyli, mówiąc prosto, od tego, czy będzie padać. Jak nie będzie padało, to nie będzie czego retencjonować, prawda?

Pamiętam wczesną wiosnę ubiegłego roku i totalną suszę w siedliskach mokradłowych Puszczy Białowieskiej. Jeśli ta sytuacja się powtórzy, to pomimo dużych nakładów efekt będzie żaden albo mizerny.

Z drugiej strony sytuacja jest tak dramatyczna, że jeśli uda nam się utrzymać kilka centymetrów wody w miejscach retencjowania, choćby o kilka tygodni dłużej, to będzie ogromny sukces. Spotykam się czasem z pytaniami: po co budujecie zastawki czy progi, skoro jest sucho? Odpowiedź brzmi: właśnie dlatego, żeby zatrzymać wodę, gdy pojawią się opady.

Skoro to wszystko jest takie oczywiste, to dlaczego w Puszczy Białowieskiej i innych cennych polskich lasach takie prace nie są prowadzone, albo są prowadzone rzadko?

Rośnie świadomość konieczności podejmowania takich działań. Lasy Państwowe wdrażają projekty, również przy współpracy z niektórymi podmiotami. Ponadto duży projekt wdraża Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej.

Realizowane są warsztaty i spontaniczne, krótkie akcje, ale moim zdaniem brakuje bardziej zintensyfikowanych działań, niezależnych od zewnętrznego finansowania, do których można wykorzystać choćby potencjał osobowy instytucji odpowiedzialnych za zarządzanie cennymi lasami.

;
Wojciech Kość

W OKO.press pisze głównie o kryzysie klimatycznym i ochronie środowiska. Publikuje także relacje z Polski w mediach anglojęzycznych: Politico Europe, IntelliNews, czy Notes from Poland. Twitter: https://twitter.com/WojciechKosc

Komentarze