0:00
Prawa autorskie: Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jazwieck...
30 grudnia 2022

Wiceminister nauki: PAN „promuje fałszywe informacje” o Zagładzie Żydów, dlatego trzeba ją zreformować

Prof. Włodzimierz Bernacki, wiceminister nauki i edukacji, mówił w wywiadzie o potrzebie „reformy” Polskiej Akademii Nauk. Argument? „Choćby konferencje organizowane w Paryżu na temat udziału i winy Polaków za holokaust”. Przypominamy: chodziło o sławną międzynarodową konferencję, którą przerywano antysemickimi okrzykami

Wydrukuj

Wzmianka na ten temat znalazła się w wywiadzie, którego wiceminister edukacji i nauki prof. Włodzimierz Bernacki — prywatnie historyk myśli politycznej — udzielił branżowemu czasopismu „Forum Akademickie”.

Sprawa jest ciekawa, warto więc jej poświęcić odrobinę uwagi. Pokazuje bowiem, jakim cierniem w boku rządzącej prawicy jest działalność Centrum Badań nad Zagładą Żydów w PAN — tak dużym, że wiceminister po latach uznaje ją za argument za zmianami w całej Polskiej Akademii Nauk.

Jest także ciekawa, ponieważ pokazuje selektywną pamięć ministra, który pamięta o konferencji naukowej poświęconej Zagładzie, ale zapomniał, że głównym skandalem na niej nie były referaty naukowców, ale antysemickie wystąpienia i okrzyki wznoszone przez Polaków, którzy znaleźli się na widowni. Wywołały one protest francuskiej ministry ds. nauki.

Opowiedzmy jednak tę historię ze szczegółami.

Minister: Akademia szkaluje dobre imię Polski

W wywiadzie dla „Forum Akademickiego” (całość można przeczytać tutaj) wiceminister Bernacki mówił o bliżej nieokreślonych jeszcze planach władzy dotyczących reformy Polskiej Akademii Nauk. „Minister nauki powołał zespół ds. reformy Polskiej Akademii Nauk, w którym nie ma członków PAN. Są sami młodzi prawnicy” — pytał go prowadzący wywiad dziennikarz.

Prof. Bernacki mówił o potrzebie „sprawnego nadzorowania majątku PAN” i dodawał: „Musimy brać pod uwagę działalność międzynarodową PAN, aby uniknąć sytuacji, gdy uderza ona w dobre imię państwa i narodu polskiego. (…) Choćby konferencje organizowane w Paryżu na temat udziału i winy Polaków za holokaust. Nie może być tak, że nasza Akademia promuje w świecie fałszywe informacje na ten temat.

Chodzi też o podniesienie rangi instytutów PAN”.

Wiceminister mógł mieć na myśli tylko jedną konferencję, która odbyła się w Paryżu w lutym 2019 roku i wzburzyła rządzącą w Polsce prawicę. Wywołała także międzynarodowy skandal i korespondencję pomiędzy ówczesnym ministrem nauki Jarosławem Gowinem oraz francuską minister nauki Frédérique Vidal.

Konferencja ekspertów i ekspertek od Zagłady

Ministrowi najprawdopodobniej chodzi o międzynarodową konferencję naukową „Nowa polska szkoła badań historycznych nad Zagładą”, która odbyła się w dniach 20-22 lutego 2019 w prestiżowej EHESS (École des hautes études en sciences sociales) w Paryżu.

Była ona pomyślana jako podsumowanie piętnastoletniej współpracy polskich i francuskich historyków Zagłady. W dużym stopniu została przygotowana przez badaczki i badaczy francuskich — Judith Lyon-Caen (École des Hautes Études en Sciences Sociales (EHESS), Audrey Kichelewski (Université de Strasbourg), Annette Wieviorkę i Jean-Charles Szurka z Centre National de la Recherche Scientifique (CNRS), Claire Zalc z Centre de Recherches Historiques (EHESS/CNRS).

W konferencji brali udział badacze zajmujący się Zagładą z PAN, m.in. prof. Jacek Leociak czy prof. Andrzej Leder. Mówili także o przypadkach współpracy Polaków z Niemcami w Zagładzie Żydów. Dzięki pracom badaczy i badaczek związanych z Centrum Badań nad Zagładą w PAN wiedza na ten temat w ostatnich latach bardzo się zwiększyła. W konferencji wzięli także udział dwaj historycy znienawidzeni przez prawicę — prof. Jan Tomasz Gross z Princeton oraz prof. Jan Grabowski z University of Ottawa.

Antysemickie ekscesy

Konferencja wzbudziła liczne protesty. Pisały o niej prorządowe media w Polsce. „Istny seans nienawiści” — ekscytował się portal wPolityce.pl. Jakub Kumoch, wówczas ambasador RP w Szwajcarii (a dziś minister w Kancelarii Prezydenta) wysłuchał nagrania i relacjonował je w swoich mediach społecznościowych. Prof. Jan Żaryn, wówczas senator PiS, a dziś dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej, apelował:

„Natychmiast należy zmienić kierownictwo stacji naukowej PAN we Francji; nie wiem i nie chcę wiedzieć, kto to jest; czy jest wybitnym historykiem, czy wielkim i zasłużonym działaczem. Jest to obojętne. Taki człowiek, dopuszczający się roznoszenia kłamstwa o Polsce i o Polakach”.

Dobrze zorganizowana grupa protestujących przeszkadzała także w dyskusji naukowej.

„Na tegorocznej konferencji paryskiej zjawili się inni goście, nieźle zorganizowani, ze sprzętem nagrywającym. Przyszli, aby »bronić honoru Polski«. Robili to z oddaniem, pasją i wytrwałością. W dużej auli École des Hautes Études en Sciences Sociales, jednej z najbardziej prestiżowych uczelni francuskich, przez cały czas dwudniowych obrad towarzyszyła nam spora grupa Polaków pod duchową opieką pewnego księdza katolickiego” — pisał w OKO.press prof. Jacek Leociak.

„Kiedy organizatorzy przekazali mikrofon jednej z pań, padły absurdalne oskarżenia i pomówienia oraz antysemickie tyrady, między innymi interpretujące Talmud w duchu «żydoznawczych» broszurek przedwojennych” — relacjonował.

W kuluarach prof. Grossowi nawymyślano od „parchów”.

„Były co najmniej 4 incydenty w trakcie dwóch dni, z prof. Jackiem Leociakiem, z prof. Andrzejem Lederem, z prof. Janem Tomaszem Grossem, z dr. Sidim Ndiayem [autor książki porównującej ludobójstwo na Tutsi w Rwandzie w 1994 roku i na Żydach w czasie wojny - red.]. Potem ci ludzie się też wyspecjalizowali w tym, żeby podchodzić do przemawiających i zadawać im pytania, napastować oraz wyzywać bezpośrednio. Jedna z pań z «Gazety Polskiej» zadała pytanie, czy to prawda, że w Talmudzie napisane jest, że należy zniszczyć chrześcijan” — mówiła wówczas OKO.press Olga Byrska (EHSS), współorganizatorka konferencji.

List od francuskiej ministry

Na początku marca 2019 r. francuska minister nauki Frédérique Vidal zażądała od ministra nauki Jarosława Gowina odcięcia się od antysemickich poglądów, potępienia aktów agresji słownej wobec naukowców oraz wyraziła ubolewanie, że polscy urzędnicy wydawali się wspierać agresorów.

Wicepremier odpisał. Na zarzuty nie odpowiedział. Straszył Francuzkę „poprawnością polityczną”. Przepraszał, ale zastrzegając, że jego zdaniem nic złego nie miało miejsca. Były to więc przeprosiny-nieprzeprosiny.

„Jakiekolwiek zakłócanie debaty naukowej jest niewłaściwe, toteż jeśli miały miejsce emocjonalne okrzyki wznoszone przez część publiczności w czasie konferencji i zakłócające jej przebieg, nie powinny one mieć miejsca. (…) Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, czy w trakcie konferencji doszło do antysemickich wypowiedzi. Z zebranych relacji wynika, że nie miały one miejsca. Natomiast jeżeli padły w kuluarach pod adresem prelegentów obraźliwe słowa, które miały wydźwięk antysemicki, to takie zachowanie jest w oczywisty sposób nieakceptowalne” — pisał Gowin.

Nie odniósł się także ani słowem do licznych obraźliwych ataków na naukowców, którzy występowali na konferencji, w tym ataków ze strony polityków PiS, takich jak prof. Jan Żaryn, historyk i senator tej partii.

List Gowina opisywaliśmy tutaj.

Musimy brać pod uwagę działalność międzynarodową PAN, aby uniknąć sytuacji, gdy uderza ona w dobre imię państwa i narodu polskiego. (…) Choćby konferencje organizowane w Paryżu na temat udziału i winy Polaków za holokaust.
Oceń wypowiedź
PrawdaFałsz

Wiceminister Bernacki: PAN promuje fałszywe informacje

„Nie może być tak, że nasza Akademia promuje w świecie fałszywe informacje na ten temat [udziału Polaków w Zagładzie]” — tyle ma dziś do powiedzenia wiceminister Bernacki, traktując konferencję paryską — ponieważ tylko o nią może chodzić — jako ważny argument na rzecz przeprowadzenia radykalnych zmian w Polskiej Akademii Nauk.

Jak widać, minister liczy na słabą pamięć swoich czytelników, którzy mogą nie wiedzieć, o co chodzi, albo pamiętają tylko propagandowy przekaz mediów prorządowych.

Szczęśliwie OKO.press pamięta, jak było.

Wyłączną odpowiedzialność za wszelkie treści wspierane przez Europejski Fundusz Mediów i Informacji (European Media and Information Fund, EMIF) ponoszą autorzy/autorki i nie muszą one odzwierciedlać stanowiska EMIF i partnerów funduszu, Fundacji Calouste Gulbenkian i Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego (European University Institute).

Udostępnij:

Adam Leszczyński

Dziennikarz OKO.press, historyk i socjolog, profesor Uniwersytetu SWPS w Warszawie.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne