Trudno się dziwić: to zysk bez ryzyka. Jeśli Czarna Madonna nie istnieje, to nic nie tracimy, a jeśli jednak istnieje, to Polska może na takim geście sporo ugrać. A tak poważnie, to wynik naszego sondażu wiele mówi o współczesnej Polsce

W sondażu IPSOS dla OKO.press zapytaliśmy Polaków, jak oceniają zachowanie premiera Morawieckiego, który mówił 8 lipca 2018 na pielgrzymce Radia Maryja w Częstochowie: 

„Jasna Góro, Czarna Madonno, miej w opiece naród cały, który żyje dla Twej chwały!”

Spodziewaliśmy się, że większość Polaków uzna takie zachowanie premiera za niewłaściwe. Sądziliśmy, że wynik będzie wręcz dla władzy druzgoczący. W końcu Konstytucja RP jasno stanowi, że:

„Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”. (Art. 25 ust. 2)

Wyniki… okazały się zaskakujące:

Podczas mszy św. na Jasnej Górze Mateusz Morawiecki dziękował Matce Boskiej i prosił o dalszą opiekę nad Polską. Czy takie zachowanie jest dla premiera właściwe?

27 proc. Polek i Polaków zdecydowanie zgadza się z tezą, że zachowanie premiera było właściwe, a 26 proc. raczej się zgadza. Raczej nie zgadza się 19 proc., a 22 proc. nie zgadza się zdecydowanie. 5 proc. nie ma w tej sprawie zdania.

Wcześniejsze sondaże OKO.press dotyczące stosunków między państwem a Kościołem wskazywały na spory dystans większości obywateli od Kościoła. Na przykład okazywało się, że:

  • tylko 30 proc. Polek i Polaków uważa, że Kościół jest neutralny, a aż 59 proc., że wspiera PiS (czerwiec 2017);
  • aż 60 proc. Polek i Polaków uważa, że Kościół lekceważy problem molestowania dzieci przez księży (kwiecień 2018).

Spodziewaliśmy się więc, że większość Polaków uzna zachowanie premiera na pielgrzymce Radia Maryja na Jasną Górę za niewłaściwe. Zakładaliśmy, że jest ono skierowane przede wszystkim do elektoratu radiomaryjnego.

Tymczasem większość Polaków popiera gest powierzenia Polski w opiekę Czarnej Madonnie.

Być może wielu Polakom przemowa Morawieckiego kojarzy się ze słowami wypowiadanymi przez księdza podczas mszy (podobne słownictwo, składnia, otoczenie) i dlatego traktują ją jako coś „właściwego”. Dzięki pozytywnej sile tego skojarzenia są skłonni przymknąć oko na naruszenie zasady rozdziału państwa od Kościoła.

Mężczyźni, młodzi, wykształceni, bogaci i ci z dużych ośrodków są przeciw. Kobiety, starsi, biedniejsi, gorzej wykształceni i ci z mniejszych miejscowości są „za”.

Wśród kobiet przewaga osób oceniających słowa Morawieckiego pozytywnie jest ogromna – 58 proc. do 37 proc. Wśród mężczyzn różnica mieści się w granicach błędu statystycznego – 48 proc. do 45 proc.

Ostatnio pisaliśmy, że wedle międzynarodowych badań, różnica religijności między młodszymi a starszymi pokoleniami w Polsce jest największa ze wszystkich 108 przebadanych państw. Odsetek młodych, którzy modlą się codziennie, jest poniżej europejskiej średniej. Wbrew przekonaniu, że Polska jest bastionem chrześcijaństwa, postępuje szybka laicyzacja.

Sondaż w sprawie słów Morawieckiego pokazuje jednak, że najmłodsi Polacy (18-24) popierają słowa premiera – w przeciwieństwie do osób w wieku 25-50, gdzie większość jest przeciwko:

Podczas mszy św. na Jasnej Górze Mateusz Morawiecki dziękował Matce Boskiej i prosił o dalszą opiekę nad Polską. Czy takie zachowanie jest właściwe?

18-24
 
25-29
 
30-39
 
40-49
 
50-59
 
60+

Wyniki w grupach wiekowych 18-24 i 25-29 są obarczone większym ryzykiem błędu z uwagi na mniejszą liczebność grup (po ok. 100 osób), co może tłumaczyć, że tak bardzo różnią się od siebie.

Niemniej pozytywne podejście do słów Morawieckiego wśród najmłodszych zastanawia. Być może jest to powiązane z prawicową orientacją polityczną najmłodszych – w wieku 18-24 lat aż 56 proc. osób deklaruje poglądy prawicowe lub centroprawicowe. W grupie 25-29 lat jest to tylko 36 proc.

Słowa premiera za właściwe uważają szczególnie:

  • osoby o wykształceniu podstawowym i zawodowym (64 proc. za, 31 proc. przeciw),
  • mieszkańcy wsi (61 proc. za, 34 proc. przeciw),
  • a także osoby o miesięcznych dochodach netto poniżej 1500 zł (66 proc. za, 28 proc. przeciw.).

Za raczej niewłaściwe słowa premiera uważają zaś:

  • osoby o wykształceniu wyższym (41 proc. za, 56 proc. przeciw),
  • mieszkańcy miast powyżej 500 tys. (42 proc. za, 55 proc. przeciw),
  • oraz osoby z dochodami netto powyżej 4500 zł (36 proc. za, 56 proc. przeciw).

PiS murem za Czarną Madonną. Reszta raczej przeciw

Wśród elektoratu Prawa i Sprawiedliwości poparcie dla aktu Morawieckiego jest przytłaczające: 83 proc. je popiera, a za niewłaściwe uważa tylko 12 proc. Może tu nakładać się wyższa religijność ludowego elektoratu PiS i życzliwość dla polityka z własnej partii.

Wśród pozostałych większość uważa słowa premiera za niewłaściwe (57 proc.), choć i tak dość dużo, bo 37 proc. jest za.

Podczas mszy św. na Jasnej Górze Mateusz Morawiecki dziękował Matce Boskiej i prosił o dalszą opiekę nad Polską. Czy takie zachowanie jest dla premiera właściwe?

Wyborcy PiS
 
Pozostali

Spośród wszystkich partii, najwięcej osób przeciw takim formom mieszania porządku „tronu” i „ołtarza” jest w elektoracie partii Razem (84 proc.), wśród wyborców hipotetycznego ugrupowania Roberta Biedronia (81 proc.). Tylko nieco mniej wśród w elektoracie Platformy Obywatelskiej (72 proc.).

Przemowa Morawieckiego: Czarna Madonna i wielki podkop wrogów Polski

Premier Morawiecki mówił 8 lipca tak: „Jasna Góra to symbol polskości, symbol obrony i oporu przed złem. Bo tak jak wieki temu poza normalnym obstrzałem klasztoru, wróg próbował podkopać się, podstępem zrobić przekop, tak samo już w czasach wolnej Polski, przez 25 lat, ale i nawet do dzisiaj, cały czas różni nasi przeciwnicy ideowi i inni, próbują zrobić podkop, podkop pod Polskę, podkop pod polskość. Pod nasze wartości, pod nasze tradycyjne wartości. Rodziny, patriotyzmu, marzenia o wielkiej wspaniałej Polsce.

Wszystko to próbują podkopać”.

Po ostrych słowach w kierunku przeciwników politycznych, którzy „robią podkop”, premier Morawiecki zapewnił, że jednak z nimi także jest gotów budować Polskę: „Chcemy budować Polskę razem z naszymi oponentami. Prosimy ich o współpracę, o spokój, o wiarę w Polskę. (…) O tę Polskę w ostatnich tygodniach walczyliśmy na różnych odcinkach frontu. O honor Polski, o honor polskich rodzin. W tej deklaracji, którą podpisaliśmy” – nie wyjaśnia, czy chodzi o dokument, jaki podpisał z premierem Izraela, czy o stanowisko ostatniego szczytu Unii Europejskiej, co sugeruje dalszy ciąg wywodu.

„By Polska mogła sama decydować, kogo chce przyjmować i jaką kulturę chce budować. W Brukseli. Tam również przypomnieliśmy o chrześcijańskich fundamentach, na których cała Europa powinna być budowana”.

Premier zakończył zawierzeniem narodu Matce Bożej: „Jasna Góra, Czarna Madonna, nasza matko, miej w opiece naród cały, który żyje dla Twej chwały, tak śpiewaliśmy na początku”.

Prezydent Duda: bez Boga nie odzyskalibyśmy niepodległości

Na pielgrzymce w Częstochowie hołd religii katolickiej i Radiu Maryja oddał też prezydent Andrzej Duda: „Wszystko to [odzyskanie wolności] nie byłoby możliwe, gdyby nie głęboko zakorzeniona w sercach Polaków miłość Boga i ojczyzny.

Ta właśnie istotowo chrześcijańska miłość sprawiła, że nasz naród był w stanie wybić się na niepodległość.

Dlatego chcę podziękować Rodzinie Radia Maryja, że poprzez wszystkie wspaniałe inicjatywy, jakie stworzyła państwa wspólnota, od samego radia, Telewizji Trwam, Naszego Dziennika, przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej, która od 2001 roku kształci młode elity, po dzieła dobroczynne i dzieła filmowe dają państwu przykład, że ewangeliczna logika miłości wydaje owoce.

Kiedy często wydaje się, że dominującym nurtem w debacie publicznej pozostaje filozofia liberalna, rodzina Radia Maryja swoimi dokonaniami dowodzi, że miłość, wiara, patriotyzm zawsze potrafią pokonać materializm, obojętność, niechęć”.


Sondaż IPSOS dla OKO.press 12-13 sierpnia 2018, metodą CATI (telefonicznie), na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1023 osób.


Pilnujemy rozdziału Państwa od Kościoła.
Daj na tacę OKO.press.

Dziennikarz, filozof, kulturoznawca, doktorant na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego. Autor książki "Fluks. Wspólnota płynów ustrojowych" (PWN 2017). Zajmuje się współczesną filozofią polityczną.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press