Prawa autorskie: Rafal Michalowski / Agencja GazetaRafal Michalowski / ...
06 czerwca 2022

Wkładka domaciczna? Nieródkom nie zakładamy, sumienie nie pozwala. Antykoncepcja po polsku [RAPORT]

"Codziennie dzwonią do nas kobiety, którym lekarz odmówił założenia wkładki wewnątrzmacicznej" - mówi OKO.press Aleksandra Magryta z Fundacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Część warszawskich placówek nie realizuje świadczenia z NFZ, inne każą płacić, mimo że nie powinny

Fundacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny sprawdziła, jak i czy w ogóle warszawskie placówki ginekologiczne realizują świadczenie medyczne założenia i zdjęcia wkładki wewnątrzmacicznej (tzw. spirali). Wkładka wewnątrzmaciczna to jedna z najczęściej wybieranych przez kobiety form antykoncepcji, przeznaczona do umieszczenia w macicy.

Założenie i usunięcie wewnątrzmacicznej wkładki antykoncepcyjnej jest darmowe.

Oznacza to, że wszystkie poradnie i gabinety ginekologiczno-położnicze, które mają kontrakt z NFZ mają obowiązek wykonać taki zabieg za darmo.

Pacjentka, która decyduje się na taką formę antykoncepcji, musi zapłacić tylko za wkładkę (sama wkładka wewnątrzmaciczna nie jest refundowana w Polsce, jej ceny wahają się od 100 do 1000 zł w zależności od rodzaju i producenta).

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny sprawdziła czy placówki realizują świadczenie tak jak powinny i przeprowadziła monitoring we wszystkich warszawskich gabinetach ginekologicznych związanych kontraktem z NFZ.

"Zapytaliśmy 110 warszawskich placówek ginekologicznych, ile razy w 2021 roku realizowały z Narodowego Funduszu Zdrowia świadczenie założenia wkładki wewnątrzmacicznej i ile razy wkładka była zdejmowana oraz jakie pobierały opłaty za te usługi" - mówi OKO.press Aleksandra Magryta z Fundacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Okazało się, że:

  • Tylko 68 placówek realizuje świadczenie założenia lub usunięcia wkładki wewnątrzmacicznej z NFZ.
  • 23 placówki w ogóle nie realizują świadczenia z NFZ albo pobierają od kobiet opłaty za założenie lub zdjęcie wkładki wewnątrzmacicznej, mimo tego, że nie powinny.
  • Zdarza się, że lekarze odmawiają założenia lub usunięcia wkładki wewnątrzmacicznej powołując się na klauzulę sumienia; odsyłają pacjentki do innego gabinetu.
  • 4 placówki mają postępowanie przed wojewódzkim sądem administracyjnym za brak odpowiedzi na nasz wniosek i pismo przedsądowe.
  • 15 placówek nie odpowiedziało, bądź kontakt z nimi jest utrudniony, bądź prowadzone są działania wyjaśniające.

"Wielu lekarzy nadal nie szanuje praw reprodukcyjnych, w tym praw kobiet. To zaskakujące jak wiele placówek nie odpisywało na nasze pytania dotyczące zakładania i zdejmowania wkładki wewnątrzmacicznej. Do podania informacji skłoniło je dopiero pismo od prawnika" - mówi Magryta.

"Wkładki na NFZ nie zakładamy. Tylko płatnie"

“Każda placówka ginekologiczna, która jest na kontrakcie z NFZ jest zobligowana do tego, żeby takie świadczenie realizować za darmo. Pacjentka płaci za samą wkładkę wewnątrzmaciczną i to jedyny koszt, który powinna ponosić. Niestety placówki, które oprócz kontraktu z NFZ oferują usługi komercyjne, pobierają od pacjentek pieniądze za samo założenie wkładki" - mówi Aleksandra Magryta.

Wyjaśnia, że lekarze mówią pacjentkom, że mogą założyć wkładkę wewnątrzmaciczną, ale jest to usługa odpłatna. "Część lekarzy twierdzi, że założenie wkładki jest za nisko wyceniane przez NFZ, więc nie opłaca im się tego robić.

Pacjentki płacą za takie usługi nawet do 550 zł. Za samo włożenie wkładki, które powinno być refundowane z NFZ"

- mówi Magryta. Za usunięcie domacicznej wkładki antykoncepcyjnej lekarze liczbą sobie nawet 300 zł.

“Placówki, które wymagają od pacjentki zapłacenia za wkładkę wewnątrzmaciczną łamią prawa pacjenta. Jeżeli pacjentka jest ubezpieczona, powinna mieć gwarantowane założenie wkładki wewnątrzmacicznej z NFZ” - mówi Magryta.

"To niezgodne z sumieniem"

“Nie mamy dnia bez telefonu od osoby, której lekarz odmówił założenia wkładki wewnątrzmacicznej. Pacjentki zgłaszają się do nas codziennie. To duży problem".

“Lekarze odmawiają założenia wkładki wewnątrzmacicznej powołując się na klauzulę sumienia, chociaż to z klauzulą sumienia nie ma nic wspólnego. Zdarza się, że odsyłają pacjentki do prywatnych gabinetów, albo argumentują, że nie założą wkładki wewnątrzmacicznej kobietom, które jeszcze nie urodziły dziecka".

“W tym gabinecie się nie zakłada” - słyszą kobiety w gabinetach.

“Nie zakładamy na NFZ”; "Nie urodziła pani, więc nie założę wkładki wewnątrzmacicznej”.

Przypomnijmy, że odmowa założenia wkładki kobietom, które nie urodziły dziecka jest bezpodstawna. Pisze o tym w oficjalnym stanowisku Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, które określa przeciwwskazania do stosowania antykoncepcji hormonalnej i wewnątrzmacicznej: "System wewnątrzmaciczny z lewonorgestrelem, szczególnie ten o mniejszych wymiarach, można zakładać u nieródek".

Fundacja na Rzecz Praw Kobiet i Planowania Rodziny napisała w tej sprawie pismo do Narodowego Funduszu Zdrowia, który zapowiedział kary za nierealizowanie kontraktu. "Dlatego w takich sytuacjach zachęcamy kobiety do powołania się na pismo Narodowego Funduszu Zdrowia, który zapowiada kary finansowe za bezprawne odmowy i nierealizowanie kontraktu" - mówi Magryta.

NFZ: "Pacjentki powinny składać skargi"

"Umowa zawierana ze świadczeniodawcą (przez wojewódzki oddział NFZ) obejmuje udzielanie wszystkich świadczeń gwarantowanych w danym zakresie. Sprawa jest rozwiązana systemowo, natomiast pacjentki, które spotykają się z odmową udzielenia świadczenia, powinny składać skargi do Funduszu, ponieważ będzie to podstawą do nałożenia na świadczeniodawcę kary, a w skrajnych przypadkach do rozwiązania umowy" - pisze NFZ.

Magryta wyjaśnia, że jeżeli lekarze odmawiają założenia wkładki wewnątrzmacicznej, warto żądać od lekarza odmowy na piśmie.

"Jeżeli lekarz nie daje takiej odmowy, należy zgłosić się do dyrektora placówki. Pacjentki mogą złożyć też skargę do wojewódzkiego oddziału NFZ. Zawsze jest też możliwość skierowania wniosku o wszczęcie postępowania do Rzecznika Praw Pacjenta. Ważna jest też świadomość i wiedza na temat swoich praw" - mówi Magryta.

"Miejsca, które łamią prawa pacjenta i pobierają opłaty za założenie wkładki wewnątrzmacicznej zgłaszamy do NFZ. Liczymy na to, że NFZ zrobi kontrolę w tych placówkach i że przestaną one łamać prawa pacjenckie. Będziemy dalej sprawdzać w jaki sposób placówki przestrzegają praw. Teraz sprawdzamy placówki ginekologiczne w województwie mazowieckim, potem będziemy monitorować kolejne województwa".

Wcześniej w sprawie wykonywania procedur założenia i usunięcia wkładki wewnątrzmacicznej do ministra zdrowia pisały posłanki Lewicy. Zapytały Ministerstwo Zdrowia w 2020 roku, w jaki sposób i kiedy zamierza wpłynąć na to, by placówki z kontraktem z NFZ wykonywały procedurę założenia i usunięcia wewnątrzmacicznej wkładki antykoncepcyjnej bezpłatnie. Ale ta interwencja niczego nie zmieniła. NFZ przypomniało tylko obowiązujące przepisy i odpowiedziało, że w 2018 roku zrealizowało ponad 9,2 tys. procedur wprowadzenia wewnątrzmacicznej wkładki antykoncepcyjnej (przypomnijmy, że w Polsce jest ok. 9 milionów kobiet w wieku reprodukcyjnym).

Do Francji nam daleko

Przypomnijmy, że kiedy w Polsce kobiety walczą o realizację swoich praw w gabinetach ginekologiczno-położniczych, w całej Francji od 1 stycznia 2022 obowiązuje zasada 100-procentowej refundacji środków antykoncepcyjnych dla osób do 25. roku życia. Refundacja obejmuje nie tylko pigułki pierwszej i drugiej generacji, ale i część wkładek domacicznych - hormonalnych lub miedziowych, a także krążki dopochwowe.

Oznacza to, że kobiety we Francji - w przeciwieństwie do polskich pacjentek - nie muszą płacić nawet za wkładkę wewnątrzmaciczną. Państwo pokrywa też w całości koszty wizyt lekarskich koniecznych do ustalenia optymalnego dla danej osoby środka i dawkowania. Bezpłatne będą też badania laboratoryjne, na przykład badania krwi czy moczu, które mogłyby okazać się niezbędne w procesie dobierania antykoncepcji. Pisaliśmy o tym tutaj.

Do tej pory bezpłatne środki antykoncepcyjne przysługiwały we Francji osobom w wieku 15-18 lat, a od sierpnia 2020 roku także osobom liczącym mniej niż 15 lat. Wprowadzenie refundacji przełożyło się na zauważalny spadek zabiegów przerywania ciąży na żądanie.

Prawdziwą rewolucję wprowadziła Hiszpania, która ułatwi dostęp do aborcji i umożliwi kobietom wzięcie urlopu menstruacyjnego. Pisaliśmy o tym tutaj:

Osoby, których prawa pacjenckie nie są przestrzegane, mogą złożyć skargę do wojewódzkiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Wzór skargi dostępny jest tutaj. Informacje o prawach pacjenta są dostępne tutaj.

Udostępnij:

Julia Theus

Dziennikarka, pracowała w „Gazecie Wyborczej” i Wirtualnej Polsce. W OKO.press od 2021 roku, absolwentka Filologii Polskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, stypendystka nauk humanistycznych i społecznych na Sorbonie IV w Paryżu (Université Paris Sorbonne IV).

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne