Szymon Opryszek
Szymon Opryszek
Nie usłyszysz ode mnie, że to przegrana wojna. Musimy mieć jednak świadomość, że się wydarzy. Fentanyl to gra w rosyjską ruletkę. Nie możemy dziś w Europie ignorować dzwonków alarmowych. A te już dzwonią
- Przyszli Talibowie i zaczęli mnie bić. Krzyczeli: „Żadnych upraw, bo cię zamkniemy!”
- Tak po prostu?
- Ogłosili to nawet w meczetach. Nasz imam odczytał list od Talibów, w którym grozili, że za uprawy maku lekarskiego grożą kary cielesne. Co miałem zrobić? Mój ojciec jest stary i słaby. Radził: „Synu, nie uprawiaj tego, bo znów cię pobiją!”. Wziąłem kij i zniszczyłem wszystko, co do rośliny.
Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.
Już wspierasz? na swoje konto.
Wspierasz nas inaczej?
Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia
Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.
Komentarze