0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Tetiana DZHAFAROVA / AFPFot. Tetiana DZHAFAR...

Na zdjęciu: Demonstracja przeciwko ustawie odbierającej niezależność agencjom antykorupcyjnym NABU i SAPO, Kijów, 24 lipca 2025 r. Fot. Tetiana Dzhafarova/AFP

Kiedy na świecie mówi się o Ukrainie, obok wojny aktywnie dyskutuje się również na temat korupcji. Problem ten regularnie pojawia się w rozmowach o pomocy finansowej, przyszłym członkostwie Ukrainy w UE, powojennej odbudowie oraz gotowości biznesu do inwestowania.

Według Transparency International Ukraina w 2025 roku uzyskała 36 punktów (w skali od 0 do 100, gdzie 100 oznacza brak korupcji) i zajęła 104. miejsce na świecie, zdobywając o jeden punkt więcej niż rok wcześniej. Nie jest to wynik, z którego można być dumnym, ale świadczy o stopniowej poprawie.

Jednocześnie dla samych Ukraińców korupcja pozostaje poważnym problemem. Zgodnie z sondażem Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KMIS), połowa obywateli uważa ją za zagrożenie większe niż wojna. Walka z korupcją regularnie znajduje się wśród najważniejszych oczekiwań społeczeństwa i środowiska biznesowego wobec władz.

Paradoks polega na tym, że

w Ukrainie wciąż istnieją problemy związane z korupcją, ale jednocześnie walka z tym zjawiskiem jest bardziej intensywna niż kiedykolwiek wcześniej.

System antykorupcyjny zaczął działać

Najważniejszą zmianą ostatnich lat było stworzenie rzeczywistego systemu wyspecjalizowanych instytucji zajmujących się wykrywaniem i zwalczaniem korupcji: Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU), Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP), Wyższego Sądu Antykorupcyjnego (WAKS) oraz Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK).

W przeciwieństwie do poprzednich dekad instytucje te nie tylko prowadzą śledztwa, ale także doprowadzają część spraw do wyroków sądowych. Regularnie informuje się o ujawnianiu przypadków łapownictwa, mechanizmów korupcyjnych w zamówieniach publicznych, urbanistyce oraz przy wykorzystywaniu środków budżetowych.

Jednym z najbardziej znanych przykładów jest sprawa określana nazwą „Midas”. Według śledczych wokół państwowej spółki Energoatom funkcjonował rozbudowany system przyjmowania łapówek od dostawców oraz wywierania wpływu na decyzje kadrowe. Szczególną uwagę zwrócił fakt, że wśród osób objętych śledztwem znaleźli się ludzie uznawani za bliskich kierownictwu państwa oraz otoczeniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Przeczytaj także:

Niezależnie od tego, jak zakończą się postępowania sądowe, samo pojawienie się takich spraw stało się ważnym sygnałem: organy antykorupcyjne coraz częściej prowadzą dochodzenia nie wobec drobnych urzędników, lecz osób posiadających poważne powiązania polityczne.

Zarzuty dotyczące defraudacji środków publicznych postawiono również byłemu merowi Odessy. Niektórzy deputowani do parlamentu oraz rad miejskich usłyszeli z kolei zarzuty związane z przyjmowaniem łapówek.

Kolejnym znaczącym wydarzeniem były próby ograniczenia uprawnień NABU i SAP przez rząd oraz parlament w 2025 roku. Wywołało to falę protestów w całym kraju. Pomimo obowiązującego stanu wojennego tysiące ludzi wyszły na ulice, a władze ostatecznie wycofały się z planowanych zmian. Pokazało to nie tylko znaczenie instytucji antykorupcyjnych, lecz także gotowość społeczeństwa do ich obrony.

W Ukrainie działają również organizacje pozarządowe zajmujące się zwalczaniem korupcji oraz media ujawniające przypadki nadużyć.

Istotną rolę odgrywa także cyfryzacja usług publicznych. Wiele procedur, które wcześniej wymagały osobistego kontaktu z urzędnikami, zostało przeniesionych do formy elektronicznej. Powstał system elektronicznych zamówień publicznych Prozorro, uruchomiono portal usług państwowych „Diia”, umożliwiający m.in. uzyskanie statusu osoby przesiedlonej wewnętrznie czy zawarcie małżeństwa online. W przyszłym roku planowane jest również wdrożenie elektronicznego systemu poboru podatku akcyzowego. Mniejszy udział czynnika ludzkiego oznacza mniej okazji do korupcji i łapownictwa.

Stare problemy nie zniknęły

Jednak jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o zwycięstwie nad korupcją.

Niektóre obszary nadal pozostają źródłem systemowych zagrożeń. Przede wszystkim dotyczy to służby celnej, która od dziesięcioleci kojarzona jest z przemytem i manipulacjami dotyczącymi wartości celnej towarów. W ramach zobowiązań wobec partnerów międzynarodowych Ukraina zadeklarowała gotowość przeprowadzenie szeregu reform, w tym reformy Państwowej Służby Celnej. W jej następstwie rozpoczęto zmiany kadrowe oraz cyfryzację procedur.

Problemem pozostaje również nielegalny rynek wyrobów tytoniowych. Pomimo likwidacji części nielegalnych zakładów produkcyjnych, część mechanizmów nadal funkcjonuje, powodując znaczne straty finansowe dla państwa. Przykładowo, w niektórych regionach nadal działają kioski sprzedające nielegalne papierosy. Istnieją też dwie fabryki działające bez odpowiednich licencji.

Badania opinii publicznej pokazują także interesującą tendencję. Według Think Ukraine 51% Ukraińców uważa za najbardziej skorumpowane centralne organy władzy i wysokich urzędników państwowych, choć większość respondentów (59%) od 2022 roku nie zetknęła się osobiście z przejawami korupcji. Zdaniem ankietowanych korupcja najczęściej występuje w ochronie zdrowia (36,7% wskazań), instytucjach związanych z mobilizacją wojskową (30%), organach samorządu lokalnego (28%) oraz policji (25%).

Badania wśród przedsiębiorców również potwierdzają istnienie problemu. Według Europejskiego Stowarzyszenia Biznesu (EBA) korupcja jest drugą co do wielkości przeszkodą dla inwestycji (na pierwszym miejscu znajduje się wojna). Z kolei badanie Instytutu Badań Ekonomicznych i Konsultacji Politycznych wskazuje, że

znaczenie korupcji jako bariery dla działalności gospodarczej stopniowo maleje: w 2025 roku problem ten wskazywało 7% respondentów, natomiast w kwietniu 2026 roku już tylko 4%.

Jednocześnie narasta presja ze strony organów kontrolnych – w ubiegłym roku skarżyło się na nią 2% przedsiębiorców, obecnie odsetek ten wzrósł do 4%.

Innymi słowy, korupcja w Ukrainie nie ma już tak powszechnego charakteru jak w przeszłości, jednak nadal utrzymuje się w niektórych sektorach, gdzie dawne praktyki okazały się szczególnie trwałe.

Naciski partnerów i droga do Unii Europejskiej

Ważnym motorem reform pozostaje międzynarodowe wsparcie Ukrainy.

Programy współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Bankiem Światowym oraz Unią Europejską zawierają konkretne wymogi dotyczące walki z korupcją. Spełnienie tych warunków jest bezpośrednio związane z zasilaniem budżetu państwa oraz uzyskiwaniem pomocy finansowej niezbędnej do funkcjonowania kraju w czasie wojny.

W tym kontekście zachodzą zmiany w Państwowej Służbie Celnej Ukrainy, Biurze Bezpieczeństwa Gospodarczego (BBG) oraz kilku innych instytucjach. Obejmują one ponowny wybór kierownictwa urzędów oraz ponowną certyfikację pracowników, co ma doprowadzić do ograniczenia korupcji i likwidacji utrwalonego systemu „układów” i powiązań.

Nie mniej istotny jest również proces przystąpienia do Unii Europejskiej. Kwestie praworządności, niezależności wymiaru sprawiedliwości, przejrzystości zamówień publicznych oraz walki z korupcją należą do kluczowych kryteriów, które Ukraina musi spełnić, aby kontynuować drogę do członkostwa. Nie gwarantuje to automatycznego sukcesu, jednak tworzy dodatkowe bodźce do przeprowadzania reform i nie pozwala władzom odkładać trudnych decyzji na później.

Ukraina z pewnością nie może dziś ogłosić, że całkowicie wyeliminowała korupcję. Nie jest jednak już krajem, w którym mechanizmy korupcyjne pozostają nietykalne.

Pomimo istnienia tego problemu, walka z korupcją stała się jednym z najważniejszych kierunków rozwoju państwa. Od skuteczności tych działań zależy nie tylko zaufanie obywateli do własnego państwa, lecz także dalsze wsparcie partnerów międzynarodowych oraz perspektywy przyszłego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej.

Tłumaczenie Solomiia Harbich

Mariia Boltryk

Dziennikarka ekonomiczna w agencji Interfax-Ukraina. Piszę o makroekonomii na Ukrainie, reformach, problemach biznesu i sposobach ich rozwiązywania

Komentarze