Zapomniany wielki niemiecki zamach w Nowym Jorku. Co wybuchło pod Statuą Wolności?
O zamachach terrorystycznych z 11 września pamiętają wszyscy. O szokującym niemieckim ataku podczas I wojny światowej szybko zapomniano. A był spektakularny
11 września mija ćwierć wieków od zamachów, które ukształtowały politykę pierwszych dekad XXI wieku. W terrorystycznych atakach na nowojorskie wieże World Trade Center i waszyngtoński budynek Pentagonu zginęły trzy tysiące ludzi, w tym kilkoro Polaków. Tysiące osób odniosło rany, miliony przeżyły traumę.
Władze USA rozpoczęły długoletnią tzw. wojnę z terrorem, przeprowadzając interwencje zbrojne w Afganistanie i Iraku. Amerykanom towarzyszyły sojusznicze wojska, w tym polskie. Wojna z terrorem oznaczała walkę z talibami i członkami Al-Kaidy, polowanie na Osamę bin Ladena oraz ideologów, sponsorów i mecenasów międzynarodowego terroryzmu. W tym gronie znalazł się m.in. iracki dyktator Saddam Husajn.
W ramach wojny z terrorem służby specjalne otrzymały nowe uprawnienia, kosztem prywatności i wolności zwykłych obywateli. Na lotniskach i w samolotach wprowadzono dodatkowe ograniczenia, nasilono kontrole na dworcach, w muzeach, podczas imprez masowych.

Komentarze