Prawa autorskie: Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.plCezary Aszkielowicz ...
01 listopada 2022

Złota polska jesień, czy początek końca? Za nami najcieplejsza końcówka października w historii

31 października w Zakopanem zanotowano 23,5 stopnie Celsjusza. Dzień wcześniej w Jeleniej Górze było 25,5 stopni. Przyjemnie, ale jest druga strona medalu. "Natura do nas krzyczy: ludzie, opamiętajcie się" - mówi Grzegorz Walijewski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej

To może być najcieplejszy dzień Wszystkich Świętych od 30 lat. Taką prognozę tuż przed 1 listopada podawał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB). Na południu 20-21 stopni, w centrum 20, na północy 16, a najchłodniej - 15 stopni - na Suwalszczyźnie i Białostocczyźnie 15 stopni.

Do tej pory rekord należał do 2018 roku, kiedy na południowym wschodzie kraju zanotowaliśmy 21 stopni Celsjusza. W 2019 roku było już znacznie chłodniej, z maksymalną temperaturą 10°C. W 2020 na zachodzie termometry pokazały 15°C, a w 2021 najcieplej było na zachodzie z wynikiem 18°C.

Źródło: IMGW-PIB

1 listopada 2022, o poranku, w całym kraju była duża mgła. Rekord z tego powodu prawdopodobnie nie został pobity. To nie oznacza jednak, że nie było bardzo ciepło. Zbyt ciepło.

Według wstępnych danych, najwyższą temperaturę zaobserwowano w Zakopanem - 20,6°C. To o niecałe 10 stopni więcej niż średnia wieloletnia w zakopiańskiej stacji.

Źródło: IMGW-PIB

Natura krzyczy

"Z jednej strony możemy się cieszyć. Jest piękna złota jesień, ciepło, więc zużywamy mniej energii, gazu, węgla, mniej czasu poświęcamy na palenie w piecu. Ale z drugiej strony to jest ostatni dzwonek, natura krzyczy, a może nawet ryczy: ludzie opamiętajcie się" - mówi Grzegorz Walijewski, rzecznik prasowy IMGW-PIB.

"Powietrze zwrotnikowe częściej dociera do naszych szerokości geograficznych i dłużej się utrzymuje. Ostatnie dni października 2022 były najcieplejsze od początku pomiarów. To powinno nam dać do myślenia"

- dodaje.

Rekord końcówki października padł w Jeleniej Górze, gdzie 30 października zanotowano 25,5°C. Dzień później rekord padł w Zakopanem: 23,5°C.

Tak wysokich temperatur pod koniec jesiennego miesiąca jeszcze nie było.

Dla porównania: w 2018 roku, kiedy zanotowaliśmy najcieplejszy 1 listopada w ciągu 30 lat, październik również był cieplejszy od normy. Rekord temperatury padł jednak znacznie wcześniej i był niższy od wartości, jakie obserwowaliśmy pod koniec października 2022. Wtedy najcieplej było 14 października we Wrocławiu: 25,3°C.

2,6 stopnia ponad normę

W 2021 roku rekord październikowy znowu należał do Wrocławia. Padł jednak na samym początku miesiąca - 5 października - i wyniósł 26,2°C. Średnia temperatura w październiku 2021 wyniosła 9,4°C i była o 0,6°C wyższa od średniej wieloletniej (1991-2020).

Tegoroczny październik, według wstępnych szacunków, był o 2,6°C cieplejszy od normy. To nie będzie jednak rekord: w 2000 roku norma październikowa została przekroczona o 3,5°C. Jednocześnie październik 2022 był drugim z najcieplejszych od 1951 roku i najcieplejszym w XXI wieku.

"Ochłodzenie przyjdzie w czwartek, 3 listopada. Wtedy temperatury spadną do takich, jakie powinniśmy mieć w listopadzie: 9-10 stopni na północy, do 14°C na południu. Według prognoz tegoroczny listopad będzie w normie" - mówi Grzegorz Walijewski w rozmowie z OKO.press.

Jednak to, że jeden miesiąc jest w "normie" nie jest oznaką, że zmiana klimatu hamuje. IMGW już w ubiegłym roku wyliczała, że chociażby po wynikach październikowych, widać stopniowe ocieplanie się klimatu. "Tylko od 1951 roku wzrost temperatury w tym miesiącu szacowany jest na nieco powyżej 0,9°C" - czytamy w opracowaniu za 2021.

Europa się gotuje

Późna jesień jest rekordowo ciepła nie tylko w Polsce. "Temperatury [są] bliższe oczekiwanym pod koniec sierpnia lub na początku września” – napisał londyński meteorolog Scott Duncan na Twitterze. „Nigdy nie zaobserwowaliśmy takiego ciepła w Europie o tak późnej porze roku”.

View post on Twitter

Przykłady?

W Austrii w nocy z 29 na 30 października zanotowano rekordowo wysoką temperaturę: 20,4°C. W północnych Włoszech 29 października temperatura przekroczyła 26°C - choć powinna być nawet o 10 stopni niższa. Spadł poziom rzeki Pad, a rolnicy już mówią o jednej z największych susz od dziesięcioleci.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni października temperatury w niektórych częściach Francji były o 8,5°C powyżej normy. 29 października w miejscowości Lomné w Pirenejach zanotowano upalny rekord: 33,3°C.

"Popołudnie 29 październia 2022 jest najgorętszym popołudniem, jakie kiedykolwiek zmierzono po 20 października"

- podał na Twitterze Etienne Kapikian , meteorolog z Meteo France, krajowej agencji meteorologicznej. Tego dnia padł również rekord w Belgii - w miejscowości Uccle było 25,5°C.

Zmiana klimatu daje o sobie znać

„Antropogeniczne globalne ocieplenie, spowodowane emisją gazów cieplarnianych, powoduje wzrost średniej temperatury planety o około 0,2°C na dekadę" - mówił w czerwcu 2022 w OKO.press Piotr Florek, polski klimatolog pracujący w brytyjskim MetOffice, czyli odpowiedniku naszego IMGW-PIB. "To przekłada się bezpośrednio na zmianę częstości występowania fal upałów i prawdopodobieństwa wystąpienia rekordowych wartości temperatury" - wyjaśniał.

Według Florka można w przybliżeniu oszacować, że wzrost częstotliwości fal ciepła zwiększył się z „raz na kilkadziesiąt lat” do „raz na kilka lat”.

W 2021 roku naukowcy z World Weather Attribution analizowali fale gorąca w Ameryce Północnej. Z ich wyliczeń wynika, że ich przyczyną jest niemal na pewno globalnie ocieplenie.

Według analizy, prawdopodobieństwo wystąpienia ekstremalnej fali upałów byłoby ok. 150 razy mniejsze bez spowodowanego przez człowieka ocieplenia klimatu. Co gorsza, w klimacie cieplejszym o 2°C względem epoki sprzed rewolucji przemysłowej, podobne uderzenia gorąca mogą występować co 5-10 lat.

Obecnie klimat ocieplił się już o ok. 1,2°C w porównaniu do 1900 roku. Naukowcy wyliczyli, że powinniśmy zatrzymać ocieplenie na poziomie 1,5°C. Do osiągnięcia tego celu zobowiązało się niemal 200 krajów, ratyfikujących tzw. Porozumienie Paryskie. Na razie idzie jednak średnio. Aktualnie prowadzona polityka klimatyczna prowadzi do ocieplenia rzędu 2,7°. Tak wynika z szacunków portalu Climate Action Tracker.

Zima stulecia?

"Niektórzy pytają, czy będzie wreszcie zima stulecia. Może będzie, ale po względem najwyższych temperatur, a nie największych mrozów. Grudzień, według naszych modeli, będzie w normie lub lekko powyżej normy. Cieplej będzie w styczniu i lutym. Amerykańscy meteorolodzy przewidują nawet 2 stopnie powyżej normy. Śnieg? Będzie, ale rzadziej i będzie się szybciej topił. A to ma swoje konsekwencje dla przyrody" - mówi w rozmowie z OKO.press Grzegorz Walijewski.

O tym, co oznacza bezśnieżna zima, pisaliśmy już w OKO.press:

„Najzdrowszą sytuacją dla przyrody jest ta, kiedy w zimie pada śnieg, a potem zalega na ziemi, topniejąc powoli i zasilając stopniowo glebę i rzeki. Jeśli stopnieje szybko, nie wchłania się, tylko błyskawicznie spływa do rzek i wpada do morza. Również duży, ale krótki opad deszczu nie załatwia sprawy, bo nie ma szans nawodnić gleby w takim stopniu, jak zalegający śnieg” – tłumaczył w OKO.press prof. Paweł Rowiński z Zakładu Hydrologii i Hydrodynamiki Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk.

Ciepła, sucha jesień i bezśnieżna zima oznaczają więc niskie przepływy rzek, pogorszenie jakości wody, zanikanie jezior, suszę hydrologiczną, a nawet częstsze pożary. Co się wydarzy w 2023? Tego, oczywiście, nie da się przewidzieć ze stuprocentową pewnością.

Jedną rzecz wiemy jednak na pewno: "Zmiana klimatu postępuje" - komentuje Walijewski i dodaje: "Widać to gołym okiem, a wciąż za mało robimy, żeby temu zapobiec".

Udostępnij:

Katarzyna Kojzar

Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Szkoły Reportażu. W OKO.press zajmuje się przede wszystkim tematami dotyczącymi ochrony środowiska, praw zwierząt, zmiany klimatu i energetyki.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne