Albania: Flamingowa Rewolucja – ponad 100 dni na ulicach Tirany
Władza nie zmieniła zdania i nadal chce oddać cenne tereny spółkom deweloperskim związanym z córką Trumpa i jego zięciem. Ale codzienne spotkania i protesty sprawiły, że w Albanii ludzie, którzy wcześniej się nie znali, zaczęli rozpoznawać się na ulicy i wspólnie organizować. „To jest rewolucja społeczna”
„Tworzymy nową historię Albanii, tutaj, na bulwarze” – mówi Fatma Paja, uczestniczka protestu, która od maja wraz z setkami innych osób wychodzi na ulice Tirany.
7 września, w setnym dniu demonstracji, uczestnicy utworzyli ludzki łańcuch wokół siedziby premiera. Trzymając się za ręce, skandowali hasła wzywające do rezygnacji premiera Ediego Ramy i zmiany systemu w kraju.
„Jesteśmy tutaj, jesteś otoczony, musisz nas wysłuchać – nie ma od tego ucieczki” – mówi Fatma, stojąc w tłumie.

Komentarze