Michał Skuza, Autor w serwisie oko.press

Michał Skuza


MON kupuje dwa latające Belwedery dla Dudy, Szydło i Macierewicza. „To będzie stanowisko do kierowania krajem”

Czy naprawdę potrzebne są Polsce maszyny do kierowania krajem z powietrza przez prezydenta, premier czy min. Macierewicza, wyposażone w systemy samoobrony? Nie. Te urządzenia w ogóle nie będą używane. Niestety, PiS cierpi na dwie manie jednocześnie - wielkości i prześladowczą. Obie bardzo kosztowne dla podatników. W dodatku, wygląda na to, że MON przepłacił

W 1992 roku nie doszło do zamachu stanu, bo wojsko nie posłuchało Macierewicza. Czy wojska OT też by się oparły?

Ćwierć wieku temu Macierewicz chciał użyć Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych, by odsunąć od władzy prezydenta Wałęsę i utrzymać rząd Olszewskiego. Wtedy większość żołnierzy go nie posłuchała i nie wystąpiła przeciwko zwierzchnikowi sił zbrojnych. Dziś Macierewicz buduje formację, która będzie liczyła 53 tysiące żołnierzy i podlegała bezpośrednio jemu

Śmiertelne pułapki zamachowców smoleńskich. Na razie wpadli w nie Macierewicz, podkomisja i PiS

Niestety, miliony wydane na utrzymanie podkomisji smoleńskiej i na jej oszałamiające eksperymenty z wysadzaniem szopy udającej makietę samolotu, oraz zrzucaniem z dronów części metalowych, by obserwować jak się wbijają w drzewa, zostały zmarnowane. Nic w jej prezentacji 10 kwietnia 2017 r. nie trzyma się faktów i zdrowego rozsądku

Fabryki oficerów czyli desant Macierewicza na Wojsko Polskie. Raport OKO.press o czystkach w armii

Operacja jest szybka i szeroko zakrojona, ma tylko jeden cel. Doprowadzić do nieodwracalnych zmian w Wojsku Polskim. Korpus oficerów młodszych zasilać będą cywile; magistrowie i inżynierowie, dobrzy katolicy przepojeni patriotyzmem a la PiS, którzy szlify oficerskie zdobędą w Wojskach Obrony Terytorialnej. Przypadnie im rola politycznych nadzorców w armii.

Macierewicz „czyści” armię. Sztab Generalny – 90 proc. stanowisk dowódczych, Dowództwo Generalne – 82 proc.

Podczas utajnionych obrad sejmowej komisji obrony (22 lutego) min. Antoni Macierewicz miał stwierdzić, że niektórzy wyrzuceni z armii dowódcy mogą usłyszeć zarzuty "w związku z katastrofą smoleńską". Padły również supozycje o rosyjskiej agenturze. Tymczasem w wojsku szukają "wrogów" i awansują - w przyspieszony sposób - "klenczonów"