0:000:00

0:00

Prawa autorskie: minister sprawiedliwościminister sprawiedliw...

Jak ustaliło OKO.press minister sprawiedliwości Adam Bodnar krakowskich prezesów sądów zaczął odwoływać w poniedziałek 4 marca 2024 roku. To największa taka akcja, bo do tej pory minister punktowo odwołał kierownictwo w 5 sądach – w trzech apelacyjnych w Poznaniu, Krakowie i w Warszawie oraz w okręgowych w Poznaniu i w Kielcach. O tym, kogo już odwołano, piszemy w dalszej części tekstu.

Teraz zdecydowano o szybkiej wymianie nominatów w całym okręgu krakowskim. Decyzja Bodnara jest ważna, bo to w Krakowie jest najwięcej sędziów, którzy bronili praworządności w czasach rządu PiS.

To choćby tacy sędziowie jak Waldemar Żurek (jeden z symboli wolnych sądów), szefowa stowarzyszenia sędziów Themis Beata Morawiec, bezprawnie zawieszeni sędziowie Maciej Ferek i Anna Głowacka, czy sędziowie Wojciech Maczuga, Edyta Barańska i Maciej Czajka. Za obronę wolnych sądów spadały na nich liczne represje w postaci licznych dyscyplinarek, karnego przenoszenia do innych wydziałów w sądzie, a nawet haków szukała na nich prokuratura krajowa.

Tak się działo, bo przez kilka lat na czele Sądu Okręgowego w Krakowie stała Dagmara Pawełczyk-Woicka, obecnie przewodnicząca neo-KRS, szkolna koleżanka ministra Ziobry. Miała duży wpływ na to, że niezależni sędziowie byli represjonowani i szykanowani służbowo, a błyskawiczne kariery robili neo-sędziowie. I nadal to ci drudzy rządzą krakowskimi sędziami.

Sędziowie krakowscy pisali do ministra Bodnara o ich pilne odwołanie. Najpierw odwołano prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie, neo-sędziego Zygmunta Drożdżejkę. Zgromadzenie sędziów tego sądu na jego następcę wskazało już niezależnego sędziego Pawła Rygla. Był jedynym kandydatem i zagłosowali za nim niemal wszyscy sędziowie. I 27 lutego 2024 roku minister powołał go na nowego prezesa krakowskiego sądu apelacyjnego.

Przeczytaj także:

Teraz minister odwołuje całe kierownictwo sądu okręgowego – w tym wiceprezeskę Irenę Bochniak, członkinię nielegalnej neo-KRS – i prezesów z 10 sądów rejonowych. Dla krakowskich sędziów to będzie duża ulga. Nie chcą już z nimi współpracować, nie mają do nich zaufania. Odwołanie prezesów z nominacji Ziobry zakończy trwający od 2018 roku okres, gdy byli represjonowani, szykanowani, lekceważeni i zawalani pracą. To dla nich długo wyczekiwana sprawiedliwość.

Głównym kryterium odwołania jest to, że prezesi podpisywali listy poparcia do nielegalnej neo-KRS dla wywodzących się z Krakowa członków tego niekonstytucyjnego organu. Chodzi o Dagmarę Pawełczyk-Woicką, Irenę Bochniak, Krystynę Morawę-Fyźlewicz i Pawła Styrnę.

Wielu z tych, którzy podpisali listy, szybko awansowało – dostawali kierownicze stanowiska i nominację na neo-sędziego od nielegalnej KRS, do której poparli kandydatów. To były szybkie kariery, powiązane ze współpracą z resortem ministra Ziobry. Pada też zarzut, że część z odwoływanych nie ma doświadczenia menadżerskiego i sędziowskiego.

Zmiany ominą tylko Sąd Rejonowy w Oświęcimiu i Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy. Tu kierownictwu nie można postawić takich zarzutów. Z tych samych powodów zostaje też większość wiceprezesów sądów rejonowych,

Kolejnym krokiem w procedurze odwołania jest opinia Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie. Po zmianie przez PiS ustawy o ustroju sądów powszechnych w Kolegiach zasiadają prezesi sądów. W tym przypadku prezes sądu okręgowego i podlegli mu prezesi rejonowi.

W związku z tym, że są odwoływani, zastąpią ich wiceprezesi, a tam, gdzie odwoływani są też wiceprezesi, w Kolegium na ich miejsce wchodzi najstarszy przewodniczący wydziału w danym sądzie. Jeśli Kolegium wyda pozytywną opinię, minister będzie mógł podpisać odwołanie. Jeśli byłaby negatywna to można odwołać się jeszcze do neo-KRS, ale można ją pominąć, bo to nielegalny organ. Do czasu zakończenia tej procedury wszyscy odwoływani prezesi zostali zawieszeni przez ministra.

Aktualizacja. W poniedziałek 4 marca 2024 roku minister Bodnar odwołał jeszcze wiceprezeskę Sądu Apelacyjnego w Krakowie, neo-sędzię Katarzynę Wysokińską-Walenciak. Wcześniej na jej odwołanie nie zgodziło się Kolegium Sądu Apelacyjnego. Ale teraz minister uznał, że Kolegium nie wydało w tej sprawie uchwały, tylko przeprowadziło głosowanie. A to oznacza, że nominatów Ziobry nie ma też już w krakowskim sądzie apelacyjnym.

Mężczyzna z założonymi rękami, Waldemar Żurek
Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemar Żurek. Jest jednym z symboli wolnych sądów, a jednocześnie najbardziej prześladowanym sędzią w Polsce. Za wiele spadających na niego represji odpowiada była prezeska tego sądu, a obecnie przewodnicząca neo-KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka. Fot. Mariusz Jałoszewski.

Kogo odwołuje Bodnar w Sądzie Okręgowym w Krakowie

Minister Adam Bodnar w poniedziałek wszczął procedurę odwołania całego kierownictwa Sądu Okręgowego w Krakowie. To:

– Prezes Bartłomiej Migda, który kieruje sądem od 2022 roku. Zastąpił na tym stanowisku Dagmarę Pawełczyk-Woicką, która została wtedy przewodniczącą nielegalnej neo-KRS. Migda jest neo-sędzią sądu okręgowego i komisarzem wyborczym. Podpisywał listy poparcia do neo-KRS. To on zgłosił na II kadencję neo-KRS Pawełczyk-Woicką i Irenę Bochniak.

– Wiceprezes Michał Puza, który jest neo-sędzią Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza. To przykład błyskawicznej „kariery”. Prezydent wręczył mu powołanie w maju 2020 roku. Wcześniej był referendarzem w księgach wieczystych. Potem został prezesem Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza, a teraz jest wiceprezesem sądu okręgowego. Mimo że ma małe doświadczenie jako sędzia. Podpisał listy poparcia do neo-KRS, w tym dla Pawełczyk-Woickiej.

– Wiceprezeska Irena Bochniak, która jest sędzią Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza i wcześniej była prezesem tego sądu. Jest członkinią neo-KRS II kadencji. Podpisywała listy poparcia do neo-KRS.

– Wiceprezes Piotr Kowalski, neo-sędzia sądu okręgowego. Podpisywał listy poparcia do neo-KRS. Kowalski negatywnie przeszedł też test na niezależność, którzy przeprowadzili legalni sędziowie SN.

W styczniu 2024 roku apel do ministra Bodnara o ich odwołanie podpisało aż 180 krakowskich sędziów okręgowych i rejonowych. Sędziowie napisali w nim m.in., że: „Nie reprezentują sędziów tych sądów, nie chronią niezależności sądów i niezawisłości sędziów, nie zapewniają efektywnego działania sądów i zostali powołani w nietransparentnej procedurze.

Kariera administracyjna i zawodowa tych osób ściśle jest powiązana z wpływami władzy wykonawczej, gdyż powołanie na funkcje prezesów i wiceprezesów wyżej wymienionych osób było możliwe wyłącznie dlatego, że każda z nich wzięła aktywny udział w demontażu konstytucyjnie gwarantowanej niezależności sądów i ich odrębności (art. 173 Konstytucji RP), podpisując listy poparcia kandydatów do neoKRS”.

I dalej: „Na podkreślenie zasługuje fakt, iż wszystkie wskazane osoby zostały powołane arbitralnymi decyzjami poprzedniego Ministra Sprawiedliwości w sposób nietransparentny, bez konsultacji i poparcia środowiska sędziowskiego. Osoby te przy powołaniu na pierwsze stanowiska administracyjne nie legitymowały się wystarczającym doświadczeniem zarządczym (...) Na podkreślenie zasługuje wykazywany przez wyżej wymienione osoby brak jakichkolwiek przejawów liczenia się ze zdaniem sędziów, wsłuchiwania się w głos środowiska, całkowita inercja zarządzania i podejmowanie decyzji jedynie w koniecznym zakresie”.

Była prezeska Sądu Okręgowego w Krakowie i przewodnicząca neo-KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka. To ona odpowiada za zło, które działo się w ostatnich latach w tym sądzie. Fot. Mariusz Jałoszewski.

Kto traci stanowiska w sądach rejonowych, kto zostaje

Duże zmiany nastąpią w sądach rejonowych podległych Sądowi Okręgowemu w Krakowie. Nie obejmują one tylko dwóch sądów rejonowych. W Oświęcimiu zostają prezeska Elżbieta Witkowska i wiceprezeska Małgorzata Sadło. A w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Krowodrzy zostaje prezeska Monika Krzanowska-Mars i wiceprezeska Beata Turzańska-Szacoń.

Nie podpisywały one list poparcia do neo-KRS. Nie są neo-sędziami. W sądzie Kraków-Krowodrze za kierownictwem wstawili się sami sędziowie.

Za to lista odwoływanych jest długa. To:

– Prezes Sądu Rejonowego w Chrzanowie Rafał Sobczuk. Podpisał listę poparcia do neo-KRS dla Ireny Bochniak, Dagmary Pawełczyk-Woickiej i Krystyny Morawy-Fryźlewicz. Jest komisarzem wyborczym i neo-sędzią krakowskiego sądu okręgowego. W 2023 roku dostał nominację od nielegalnej KRS i tego samego roku powołał go prezydent. Wiceprezeska tego sądu Monika Włodarczyk zostaje.

– Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty Maciej Pragłowski (wcześniej był jego wiceprezesem). Jest neo-sędzią krakowskiego sądu okręgowego. Głośno było o nim, gdy wyznaczono go do składu orzekającego, który miał rozpoznać apelację ws. wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu. Pragłowski zastąpił sędziego Wojciecha Maczugę, który był na zwolnieniu lekarskim. Maczuga jest znany z wykonywania orzeczeń ETPCz i TSUE.

Pragłowski podpisywał listy poparcia do neo-KRS, w tym dla Pawełczyk-Woickiej. Zgłosił też do Sejmu kandydaturę Krystyny Morawy-Fryźlewicz do neo-KRS i podpisał jej listę poparcia.

Odwoływany jest też wiceprezes tego sądu, neo-sędzia Łukasz Felisiak. To były adwokat. Neo-KRS w 2022 roku dała mu nominację do Sądu Rejonowego w Gryficach, w Zachodniopomorskim. Do Krakowa został przeniesiony i od razu został wiceprezesem sądu. Mimo że nie miał doświadczenia jako sędzia. Sędziowie mówią, że przywieziono go w teczce.

– Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza Marcin Cichoński, wcześniej wiceprezes tego sądu. Jest neo-sędzią tego sądu. To przykład błyskawicznej kariery. Wcześniej był asesorem. Prezydent powołał go na neo-sędziego w październiku 2021 roku. Wiceprezesem sądu został zaledwie trzy tygodnie po otrzymaniu tytułu sędziego. Wcześniej nie miał doświadczenia w zarządzaniu tak dużą instytucją.

To on napisał pozytywną opinię dla Sejmu dla Ireny Bochniak i podpisał jej listę poparcia do neo-KRS. Podpisał też listę poparcia dla Pawełczyk-Woickiej. W tym sądzie wiceprezesa nie ma.

– Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia Piotr Skrzyszowski. W przeszłości był karany dyscyplinarnie. Jak pisała „Gazeta Wyborcza”, chodziło o przewlekłość postępowania oraz o skargi pracowników sekretariatu na niego. Jest neo-sędzią sądu okręgowego.

Nominację od neo-KRS dostał, choć nie poparło go Kolegium krakowskiego sądu, opiniujące jego kandydaturę. Co ważne, teraz takie Kolegia opiniujące w połowie są obsadzone prezesami sądów z nominacji ministra Ziobry. Kolegium poparło do awansu sędzię Edytę Żyłę, dając jej opinię wyróżniającą. Ale neo-KRS nominowała Skrzyszkowskiego, mimo że miał negatywną opinię. Prezydent wręczył mu awans do sądu okręgowego w listopadzie 2021 roku.

Skrzyszowski podpisał listę poparcia do neo-KRS dla Pawełczyk-Woickiej i Krystyny Morawy-Fryźlewicz. Wiceprezesi tego sądu Aneta Komenda i Grzegorz Kurczab zostają.

– Prezes Sądu Rejonowego w Miechowie Jarosław Koczański. Podpisał listy poparcia do neo-KRS, w tym dla Pawełczyk-Woickiej. Jest neo-sędzią krakowskiego sądu okręgowego, nominację od neo-KRS dostał w 2022 roku. W tym sądzie nie ma wiceprezesa.

– Prezeska Sądu Rejonowego w Myślenicach Małgorzata Święch. Jest neo-sędzią krakowskiego sądu okręgowego. Podpisała listę poparcia do neo-KRS. Stanowisko traci też wiceprezeska Lucyna Podsadecka, która też dała poparcie do neo-KRS.

– Prezes Sądu Rejonowego w Olkuszu Wojciech Trzaska. Podpisał listy poparcia do neo-KRS dla Pawełczyk-Woickiej, Bochniak i Morawy-Fryźlewicz. Wiceprezes sądu Rafał Ziętek zostaje.

– Prezeska Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej Izabela Fluder. To była adwokatka, nominację na sędziego dała jej stara KRS w 2016 roku. Podpisała listę poparcia do neo-KRS dla Pawełczyk-Woickiej i Morawy-Fryźlewicz. Wiceprezeska Magdalena Cekiera-Banaś zostaje.

– Prezes Sądu Rejonowego w Wadowicach Karolina Miklaszewska. To była asesor, jest neo-sędzią rejonową. Prezeską została praktycznie bez doświadczenia w sądzie. Testował jej niezależność sędzia Wojciech Maczuga z Krakowa (w zdaniu odrębnym). Test wypadł dla niej negatywnie. Wiceprezeska tego sądu Romana Sołtysek zostaje.

– Prezes Sądu Rejonowego w Wieliczce Ewa Motyczyńska-Pałys. Podpisywała listy poparcia do neo-KRS dla Pawełczyk-Woickiej, Morawy-Fryźlewicz i Bochniak. Wiceprezeska sądu Katarzyna Gramza zostaje.

Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Maciej Ferek. Za stosowanie prawa europejskiego najpierw zawiesiła go na miesiąc prezeska sądu Pawełczyk-Woicka. A potem bezterminowo nielegalna Izba Dyscyplinarna. Spotkały go też szykany w pracy. Fot. Mariusz Jałoszewski.

Kogo już odwołał Bodnar

Minister Adam Bodnar na razie odwołał kierownictwo pięciu sądów w Polsce. Są to:

– Prezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, neo-sędzia Mateusz Bartoszek i wiceprezesi, neo-sędzia Przemysław Radzik i neo-sędzia Sylwia Dembska.

– Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, neo-słędzia Zygmunt Drożdżejko. Tu nie udało się jednak odwołać wiceprezeski, neo-sędzi Katarzyny Wysokińskiej-Walenciak. Zgody na jej odwołanie nie dało Kolegium tego sądu. W poniedziałek 4 marca 2024 roku minister Bodnar jednak ją odwołał. Uznał, że Kolegium nie wydało w tej sprawie uchwały, tylko przeprowadziło głosowanie.

– Prezes Sądu Okręgowego w Kielcach, neo-sędzia Paweł Stępień. Po jego odwołaniu sama zrezygnowała wiceprezeska, neo-sędzia Monika Wrona.

– Prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu, neo-sędzia Daniel Jurkiewicz i wiceprezes Michał Inglot.

– Prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie, neo-sędzia Piotr Schab. Kwestionuje on jednak swoje odwołanie.

Presja środowiska sędziów zadziałała w Sądzie Rejonowym Poznań-Nowe Miasto i Wilda. Sam z funkcji prezesa ustąpił tu Michał Tasarek.

Podobnie sam ustąpił prezes Sądu Rejonowego w Koszalinie, neo-sędzia Piotr Boguszewski. Podpisał on listę poparcia do neo-KRS dla Łukasza Piebiaka. Jego rezygnacja to prawdopodobnie skutek apelu koszalińskich sędziów do ministra Bodnara o odwołanie go, bo przymusowo przenosił sędziów pomiędzy wydziałami.

Sama zrezygnowała też wiceprezeska Sądu Rejonowego w Elblągu Anna Długajczyk. Ona neo-sędzią sądu rejonowego została w ostatnich dniach władzy PiS i zaraz po nominacji została wiceprezeską sądu, mimo że wcześniej nie miała żadnego doświadczenia jako sędzia. To była radczyni prawna. Jej rezygnacja może być spowodowana presją środowiska sędziów.

Piotr Schab
Odwołany prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie Piotr Schab. Buntuje się przeciwko odwołaniu. Nadal jest głównym rzecznikiem dyscyplinarnym. Fot. Maciek Jaźwiecki/Agencja Wyborcza.pl.
;

Udostępnij:

Mariusz Jałoszewski

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.

Komentarze