Członkini nielegalnej neo-KRS Łąpińska bez poparcia sędziów. Straci stanowisko?
Liniowi sędziowie z Będzina i Czeladzi nie udzielili poparcia odwoływanym prezeskom sądów z nominacji Ziobry w sosnowieckich sądach. To spore zaskoczenie, bo te sądy uważano do tej pory za bastion Ziobry i jego nominatów
Do swoistego wotum zaufania wobec prezesów sądów doszło w czwartek 14 sierpnia 2025 roku. Tego dnia odbyły się Zgromadzenia Sędziów Sądu Rejonowego w Czeladzi i Będzinie. Miały się one wypowiedzieć w sprawie zmian kadrowych w sądach.
Chodzi o odwołanie prezesów i wiceprezesów sądów z nominacji resortu Ziobry w okręgu sosnowieckim. Procedurę ich odwołania wszczął nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Chodzi o:
- Prezeskę Sądu Okręgowego w Sosnowcu, neo-sędzię i członkinię nielegalnej neo-KRS Ewę Łąpińską.
- Wiceprezeskę Sądu Okręgowego w Sosnowcu, neo-sędzię Katarzynę Czerwińską-Koral.
- Prezeskę Sądu Rejonowego w Czeladzi Martę Wilk, która podpisała listę poparcia do neo-KRS.
- Wiceprezeskę Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej Ewę Barańską. Podpisała ona listę poparcia do neo-KRS dla Ewy Łąpińskiej.
- Prezeskę Sądu Rejonowego w Jaworznie Beatę Włoch. Podpisała listę poparcia do neo-KRS dla Ewy Łąpińskiej.
Przeczytaj także:
- Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Jaworznie Romana Glosa. Podpisał listę poparcia do neo-KRS dla Łąpińskiej.
- Prezeskę Sądu Rejonowego w Sosnowcu, neo-sędzię Małgorzatę Hencel-Święczkowską. Prywatnie jest żoną prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
- Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Sosnowcu Adama Woźniaka. Jest neo-sędzią, nominację do Sądu Okręgowego w Sosnowcu dostał po przegranych przez PiS wyborach w 2023 roku.
Zgodnie z uchwaloną przez PiS procedurą – w znowelizowanej ustawie o ustroju sądów powszechnych – teraz zamiar odwołania prezesów sądów musi zaopiniować miejscowe Kolegium Sądu Okręgowego. Zgodnie z tymi zmianami w ustawie o sądach w Kolegiach zasiadają prezesi sądów z danego okręgu. A jeśli są odwoływani, to zastępują ich wiceprezesi. Często powołani są oni jeszcze przez resort Ziobry.
Kolegium Sądu Okręgowego w Sosnowcu zebrało się kilka dni temu, ale nie podjęło decyzji. Uznało, że zapyta najpierw o zdanie Zgromadzenia Sądów Rejonowych, które mają wypowiedzieć się w kwestii odwołania prezesów sądów rejonowych i kierownictwa sądu okręgowego. Nie przewiduje tego procedura z ustawy o sądach.
Ale w niektórych sądach, by zablokować odwołanie nominatów Ziobry, podpierano się właśnie opinią Zgromadzeń. Taki manewr zastosowano też w Sosnowcu. Na razie jednak głosowanie Zgromadzeń Sądów Rejonowych nie idzie po myśli odwoływanych, w szczególności członkini neo-KRS Ewy Łąpińskiej i jej zastępczyni.
W czwartek 14 sierpnia Zgromadzenie w Będzinie poparło ich odwołanie. Z kolei Zgromadzenie w Czeladzi wstrzymało się od głosu. Co jest zaskakujące, bo to nowy sąd powołany w 2022 roku przez resort Ziobry. Zaczął działać w październiku 2023 roku. O powstanie tego sądu zabiegał były minister w rządzie PiS Michał Wójcik.
To już drugie podejście do odwołania prezeski Sądu Okręgowego w Sosnowcu i jej zastępczyni. W 2024 roku chciał to zrobić były już minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Wtedy Kolegium powiedziało „nie”.
Sąd Okręgowy w Sosnowcu jest uważany za bastion Ziobry. Został przez niego utworzony w 2022 roku. Jest tu też sporo neo-sędziów. Orzeka tu m.in. żona Bogdana Święczkowskiego, która jednocześnie jest prezeską Sądu Rejonowego w Sosnowcu.
Kogo już odwołał minister Żurek
W całej Polsce nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek chce odwołać 46 prezesów i wiceprezesów sądów. To ostatni na tych stanowiskach neo-sędziowie i osoby, które podpisały listy poparcia dla kandydatów do neo-KRS.
Do tej pory minister Żurek dostał zgodę na odwołania w kilku kolegiach. Już odwołani zostali:
- Prezes Sądu Rejonowego w Chrzanowie Rafał Sobczuk. Podpisał listę poparcia do neo-KRS dla Ireny Bochniak, Dagmary Pawełczyk-Woickiej i Krystyny Morawy-Fryźlewicz. Jest komisarzem wyborczym i neo-sędzią krakowskiego sądu okręgowego. W 2023 roku dostał nominację od nielegalnej KRS i tego samego roku powołał go prezydent.
- Wiceprezeska Sądu Rejonowego w Myślenicach Lucyna Podsadecka. Też dała poparcie do neo-KRS.
- Prezeska Sądu Rejonowego w Wadowicach Karolina Miklaszewska. To była asesor, jest neo-sędzią rejonową. Prezeską została praktycznie bez doświadczenia w sądzie. Jej niezależność testował sędzia Wojciech Maczuga z Krakowa (w zdaniu odrębnym). Test wypadł dla niej negatywnie.
- Prezes Sądu Rejonowego w Śremie Paweł Jagodziński. To neo-sędzia.
- Prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie Piotr Szarek i wiceprezes tego sądu Rafała Lila. Powodem ich odwołania jest to, że dostali awans sędziowski od nielegalnej neo-KRS. Obaj na stanowiska kierownicze w szczecińskim sądzie zostali powołani przez resort ministra Ziobry.
- Minister Żurek ma też zgodę na odwołanie wiceprezesa Sądu Rejonowego w Oleśnie Krzysztofa Grajcara. To neo-sędzia. Zgodę na jego odwołanie dało Kolegium Sądu Okręgowego w Opolu.
Sądy, w których kolegia bronią prezesów z nominacji Ziobry
Są jednak sądy, w których kolegia twardo bronią prezesów z nominacji resortu Ziobry. I tak:
- W Gdańsku kolegium nie dało zgody na odwołanie wiceprezesa sądu okręgowego Przemysława Jasinkiewicza oraz prezesa Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe Tomasza Jabłońskiego. Obaj podpisali listy poparcia dla kandydatów do nielegalnej neo-KRS. Jabłoński dostał też od neo-KRS nominację do sądu wyższej instancji, ale ostatecznie jej nie przyjął. Już wcześniej próbował ich odwołać minister Adam Bodnar, ale wtedy Kolegium także powiedziało „nie”.
- W Szczecinie Kolegium, choć poparło zmiany w sądzie okręgowym, to nie zgodziło się na odwołanie wiceprezesa Sądu Rejonowego w Stargardzie, neo-sędziego Mariusza Nawrockiego.
- Z kolei Kolegium Sądu Okręgowego w Opolu, choć zgodziło się na odwołanie wiceprezesa Sądu Rejonowego w Oleśnie, to powiedziało „nie” w sprawie prezeski tego sądu Marii Jolanty Häusler. To legalna sędzia, ale były zastrzeżenia do jej pracy.
- Kolegium w Sądzie Okręgowym w Katowicach negatywnie zaopiniowano odwołanie wiceprezesa Sądu Okręgowego w Katowicach, neo-sędziego Piotra Kulę i wiceprezesa Sądu Rejonowego Katowice-Wschód Tycjana Kotarę (podpisał listy poparcia do neo-KRS). Tu wynik ws. wiceprezesa sądu okręgowego był 50/50. Czyli remis. W takiej sytuacji głos decydujący miał przewodniczący Kolegium. To była druga próba odwołanie wiceprezesa Kuli.
Jeśli Kolegium danego sądu okręgowego nie daje zgody na odwołanie prezesów, to zgodnie z uchwaloną przez PiS ustawą o sądach minister sprawiedliwości może odwołać się do KRS. Ale nie ma legalnej KRS, tylko jest sprzeczna z Konstytucją neo-KRS. Minister Żurek jej nie uznaje. Ustawa o sądach mówi, że jeśli nie ma jej decyzji, to minister sam może podjąć decyzję. Tam, gdzie kolegia już sprzeciwiły się odwołaniu prezesów sądów z nominacji resortu Ziobry, minister Żurek ostateczną decyzję będzie podejmować na przełomie sierpnia i września.

Komentarze