Czerwona księga drzew europejskich opublikowana. Z 265 gatunków endemicznych dla Europy aż 58 proc. jest zagrożonych, z czego 15 proc. - w stopniu krytycznym, praktycznie na progu wyginięcia. Głównymi zagrożeniami są gatunki inwazyjne, wylesianie, degradacja ekosystemów, pozyskiwanie drewna i rozwój obszarów miejskich

W znanym – przynajmniej średniemu i starszemu pokoleniu – wierszu Wandy Chotomskiej podmiot liryczny martwi się, że surowa zima zbyt da się we znaki gilom. “Cała jarzębina śniegiem oblepiona… Co będziecie jadły?” Ptaki odpowiadają: “Nie kłopocz się o nas. Znajdziemy pod śniegiem korale jarzębin, a ty idź do domu, bo się tu przeziębisz”.

Surowe zimy już (prawie) się nie zdarzają, więc gile z wiersza Chotomskiej nie powinny się martwić o pożywienie. Ale liczne gatunki z rodziny różowatych, do których należy jarzębina w Polsce na szczęście wciąż pospolita, należą do najbardziej zagrożonych w Europie gatunków drzew.

Przyczyny: inwazyjne gatunki szkodników, niekontrolowana wycinka i nadmierna urbanizacja. I kryzys klimatyczny w tle.

To wnioski z raportu Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) przedstawione w opublikowanej w zeszłym tygodniu tzw. Czerwonej Księdze drzew europejskich. To pierwsza taka publikacja. IUCN zbadała sytuację 454 gatunków drzew występujących w Europe, w tym 265 gatunków endemicznych, czyli występujących tylko na naszym kontynencie.

Jarzębina czerwona

Oprócz wielu gatunków jarzębiny czy kasztanowca zwyczajnego chodzi też o mniej znane gatunki np. Sorbus cordigastensis, występujący tylko w Bawarii. Odnotowano zaledwie 100 dojrzałych drzew tego  gatunku.

Jesteśmy przyzwyczajeni do wciąż powszechnego widoku drzew w Polsce i wielu krajach europejskich. 42 proc. powierzchni UE stanowią lasy i tereny zadrzewione (dane Eurostatu za rok 2015). Najwięcej lasów jest w Szwecji – 30 mln hektarów lub 67 proc. powierzchni kraju, i Finlandii – 24 mln ha lub 71 proc.  powierzchni. Polska z ok. 30 proc. zalesieniem obszaru kraju – jest na 7. miejscu.

Ale z raportu IUCN wynika, że nie zawsze musi tak być. Z 454 gatunków drzew rosnących w Europie, 42 proc. zagrożonych jest wyginięciem na poziomie regionalnym. Z 265 gatunków endemicznych dla Europy aż 58 proc. jest zagrożonych, z czego 15 proc. – czyli 66 gatunków, m.in. ze wspomnianej rodziny różowatych – jest zagrożonych w stopniu krytycznym, praktycznie na progu wyginięcia. Dane okazały się niewystarczające, by określić status 57 gatunków.

Głównymi zagrożeniem dla europejskich drzew są gatunki inwazyjne i tzw. problematyczne, często powodujące choroby drzew. Należy do nich znany dobrze w Polsce szrotówek kasztanowcowiaczek atakujący kasztanowce. Problem dotyczy 38 proc. wszystkich gatunków drzew w Europie.

Inne znaczące zagrożenia to wylesianie, degradacja ekosystemów, pozyskiwanie drewna i rozwój obszarów miejskich. Hodowla zwierząt gospodarskich, porzucanie ziemi i inne modyfikacje ekosystemów również zagrażają przetrwaniu niektórych gatunków drzew, stwierdza raport, nad którym pracowało ponad 150 naukowców i naukowczyń z całej Europy.

Ocieplenie klimatu też

Niektóre z zagrożeń potęgowane są przez zmiany klimatyczne, pogarszające warunki wzrostu drzew lub stwarzające korzystne warunki dla szkodliwych gatunków inwazyjnych. Autorzy raportu podejrzewają, że wpływ zmian klimatu na drzewostan jest często niedoszacowywany i wymaga dodatkowych badań.

Drzewa to kluczowy element ekosystemów i środowiska człowieka. Dzięki drzewom w miastach jest chłodniej w czasie upałów, a te, jak wiemy, nasilają się razem z wzrostem temperatury Ziemi na skutek zmian klimatu. Drzewa zatrzymują w glebie wodę, obniżając ryzyko powodzi. Pochłaniają dwutlenek węgla z powietrza (aczkolwiek efektywność wchłaniania nie jest stała) i zanieczyszczenia powstałe np. z ruchu samochodowego.

Wreszcie – tereny leśne i parki to ostoje bioróżnorodności. To wartość sama w sobie, ale też można ją przeliczyć na konkretne dochody dla tych z nas, którzy mają szczęście mieszkać w pobliżu kompleksów leśnych np. Puszczy Białowieskiej.

Niedawny artykuł w czasopiśmie „Biodiversity and Conservation” wykazał, że lokalna gospodarka okolic puszczy więcej zyskuje na wizytach miłośników ptaków niż na wycince.

„To niepokojące, że ponad połowa endemicznych gatunków drzew w Europie jest zagrożona wyginięciem. Drzewa są niezbędne do życia na ziemi, a drzewa europejskie w całej swojej różnorodności są źródłem pożywienia i schronienia dla niezliczonych gatunków zwierząt, takich jak ptaki i wiewiórki, i odgrywają kluczową rolę ekonomiczną” – powiedział cytowany w komunikacie IUCN Craig Hilton-Taylor, szef projektu Czerwonej Księgi drzew europejskich.

„Wszyscy – od UE po władze lokalne i ruch ochrony przyrody – musimy współpracować, aby zapewnić im przetrwanie”- dodał Hilton-Taylor.

Przypominamy teksty OKO.press o fatalnej polityce obecnej władzy PiS i Lasów Państwowych.

OKO podgrzewa dyskusję o zmianach w klimacie.
Wesprzyj nas, też chcemy przetrwać.

Stały współpracownik OKO.press oraz różnych mediów anglojęzycznych, m. in. Politico Europe. Pisze głównie na tematy związane z kryzysem klimatycznym, energią i ochroną środowiska. Twitter: https://twitter.com/WojciechKosc


Komentarze

Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!