Prawa autorskie: Sławomir Kamiński / Agencja GazetaSławomir Kamiński / ...
21 października 2020

72 proc. Polek i Polaków przeciwko Kaczyńskiemu. Chcą lepszej ochrony wartości Unii

Najnowszy sondaż na zlecenie Parlamentu Europejskiego pokazuje, że zdecydowana większość Polek i Polaków popiera pomysł powiązania wypłat z budżetu UE z praworządnością. To cios dla Jarosława Kaczyńskiego, który niedawno przekonywał, że UE niczym ZSRR chce w ten sposób odebrać Polsce suwerenność

Parlament Europejski we wtorek 20 października wieczorem opublikował wstępne wyniki badania Kantar "Opinia publiczna w UE w czasach COVID-19". Wynika z niego, że zdecydowana większość - aż 77 proc. - obywateli UE popiera pomysł, by Unia powiązała wypłaty ze wspólnego budżetu z przestrzeganiem wartości zapisanych w traktatach.

Co ciekawe, mechanizm "pieniądze za praworządność" popiera 72 proc. Polek i Polaków, a przeciw jest zaledwie 16 proc. 12 proc. nie ma zdania.

Wyniki te z pewnością nie przypadną do gustu Jarosławowi Kaczyńskiemu, który niedawno przekonywał w wywiadzie dla "Gazety Polskiej", że UE niczym ZSRR chce w ten sposób odebrać Polsce suwerenność. „Polska nie da się terroryzować pieniędzmi” - powiedział. Ogłosił, że zawetuje cały unijny budżet, jeżeli mechanizm zostanie przyjęty.

Jak ostrzegaliśmy - to cyniczny język polexitu, którego Polki i Polacy w zdecydowanej większości nie chcą. Narracja o narodowej dumie wymierzona w Unię Europejską, choć logiczna z punktu widzenia Kaczyńskiego, jak na razie nie uwodzi opinii publicznej.

W OKO.press kilkakrotnie pisaliśmy, że Polscy obywatele chcą silniejszej, bardziej zjednoczonej Unii. Najnowsze badanie na zlecenie PE to potwierdza.

Cała Unia broni wartości

Jedno z pytań sondażu dotyczyło właśnie stosunku Europejek i Europejczyków do mechanizmu powiązania wypłat unijnych pieniędzy z przestrzeganiem wartości UE, w tym praworządności.

To sprytny ruch po stronie Parlamentu, który obecnie prowadzi z Radą UE negocjacje na ten temat. Eurodeputowani od dawna domagają się, by ten mechanizm powstał, aby Unia mogła skutecznie reagować na naruszenia podstawowych zasad i wartości. Ankieta dostarczy im argumentów.

"By być częścią UE, państwa członkowskie zgadzają się, że będą podzielać i szanować wspólne wartości, w tym praworządność (a w ramach niej dbać o wolność i niezależność wymiaru sprawiedliwości, walczyć z korupcją i chronić prawa jednostki). Czy zgadza się Pan/Pani z następującym stwierdzeniem: Unia powinna przyznawać fundusze państwom członkowskim tylko wówczas, gdy ich rządy wdrażają zasady rządów prawa i demokracji?" - tak dokładnie sformułowano pytanie.

W całej Unii Europejskiej 41 proc. ankietowanych "raczej zgadza się" z tym pomysłem, a 36 proc. zgadza się z nim "w zupełności". 9 proc. raczej się nie zgadza, a zupełny sprzeciw wyraziło zaledwie 3 proc. 11 proc. nie wiedziało, jakiej udzielić odpowiedzi.

wyniki sondażu PE
Źródło: badanie Kantar dla PE, październik 2020

Przewaga głosów na "tak" największa jest na Cyprze: 89 proc. do 7 proc. Najwięcej odpowiedzi "zdecydowanie tak" oddali mieszkańcy Luksemburga, Austrii, Finlandii, Niemiec, Malty i Szwecji.

W Polsce powiązanie funduszy z praworządnością w sumie popiera 72 proc. ankietowanych. Najbardziej sceptyczni są Czesi, choć także i oni w większości skłaniają się ku temu mechanizmowi: 59 do 24 proc.

wyniki badania kantar dla PE
Źródło: badanie Kantar dla PE, październik 2020

Chcemy więcej Unii w Unii

Ankietę przeprowadzono na przełomie września i października we wszystkich krajach Unii Europejskiej - online i telefonicznie. W sumie ankieterzy Kantara zebrali 24 812 wyników.

Eurodeputowani zadali obywatelom i obywatelkom UE także pytania dotyczące:

  • budżetu Unii i tego, na co powinien być wydawany;
  • wpływu pandemii COVID-19 na ich zarobki;
  • ew. zwiększenia kompetencji Unii w walce z koronawirusem.

Wyniki dają obraz społeczeństw znacznie bardziej progresywnych niż rządy poszczególnych krajów.

54 proc. ankietowanych uznało, że Unia powinna mieć większy budżet, by skuteczniej radzić sobie ze skutkami pandemii koronawirusa.

31 proc. stwierdziło, że obecny poziom budżetu jest wystarczający. To dopiero wstępne wyniki, nie sprecyzowano w nich, czy za status quo uznano stan już po ogłoszeniu Funduszu Obudowy UE.

Z pewnością jednak Europejki i Europejczycy widzą potrzebę ambitniejszego budżetu, by Unia mogła skuteczniej reagować na kryzysy takie jak globalna pandemia. Wśród Polek i Polaków przekonanie to jest większe od unijnej średniej - 58 proc.

Najmniej odpowiedzi pozytywnych odnotowano w tzw. "klubie oszczędnych". Czyli w krajach, gdzie dominuje przekonanie, że ich wkład do unijnego budżetu jest zbyt wysoki - m.in. w Danii, Holandii, Szwecji, Austrii i Finlandii. Dość sceptyczni byli także Czesi - ich odpowiedzi rozłożyły się równo pół na pół, po 41 proc.

wyniki sondażu Kantar dla PE
Źródło: badanie Kantar dla PE, październik 2020

Unia na pomoc w walce z wirusem?

To jak pandemia koronawirusa wpłynęła na postrzeganie roli UE widać w pozostałych odpowiedziach. Gdy ankietowanych zapytano, na jakie cele Unia powinna przeznaczać swoje pieniądze, zdecydowana większość (54 proc.) odpowiedziała: na ochronę zdrowia.

Kolejne miejsca zajęły: wsparcie dla gospodarki i ratunek dla przedsiębiorców (42 proc.), zmiany klimatu i środowisko (37 proc.), zatrudnienie (35 proc.), edukacja (33 proc.).

wyniki badania Kantar dla PE
Źródło: badanie Kantar dla PE, październik 2020

Wielu obywateli UE deklaruje, że pandemia miała negatywny wpływ na ich domowy budżet. W całej Unii odpowiedziało tak średnio 39 proc. ankietowanych, a 27 proc. stwierdziło, że spodziewa się negatywnych konsekwencji w przyszłości. 27 proc. takiego wpływu nie odczuło.

W Polsce finansowych konsekwencji dopatrzyło się 44 proc. ankietowanych, a 26 proc. uważa, że nadejdą za jakiś czas. 20 proc. żadnej zmiany nie dostrzegło.

wyniki badania Kantar dla PE
Źródło: badanie Kantar dla PE, październik 2020

Parlament Europejski zapytał też Europejczyków wprost, czy uważają, że UE powinna mieć więcej kompetencji, by móc reagować na kryzysy pokroju pandemii. Obecnie Bruksela ma bowiem związane ręce. Może jedynie uzupełniać polityki krajowe, ale bez narzucania członkom jakichkolwiek rozwiązań.

Aż 66 proc. ankietowanych uważa, że UE powinna mieć w tej dziedzinie więcej do powiedzenia. Przeciw było 25 proc. Poszerzenia kompetencji Unii chciałoby też aż 60 proc. Polek i Polaków. Najmniej pozytywnych odpowiedzi odnotowano w Czechach - 42 proc.

Wyniki badania Kantar dla PE
Źródło: badanie Kantar dla PE, październik 2020

Udostępnij:

Maria Pankowska

Dziennikarka śledcza OKO.press, absolwentka ILS UW i College of Europe. Wcześniej pracowała m.in. w Komisji Europejskiej, na Uniwersytecie Narodów Zjednoczonych w Tokio oraz w Polskim Instytucie Dyplomacji.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne