0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Slawomir Kaminski / Agencja GazetaSlawomir Kaminski / ...

Wielu internautów protestuje przeciw temu pomysłowi - czują się karani za swoją aktywność i przedsiębiorczość, niszczeni, czasem dyskryminowani. W komentarzach coraz bardziej widoczny jest także brak zaufania do rządu.

Politycznie na tej sytuacji zyskuje na razie (w internecie) tylko Konfederacja.

Lata, kiedy media społecznościowe zalewane były peanami na rzecz PiS przez zwolenników tej partii, dawno minęły. Monitoring sieci już wcześniej pokazywał, że użytkownicy social media są coraz bardziej krytyczni wobec rządzących.

Oczywiście, wciąż jest spora grupa osób popierających PiS, aktywna choćby na facebookowych grupach, jednak po raz kolejny obserwacja ich dyskusji pokazuje, że członkowie takich grup unikają dyskusji na tematy kontrowersyjne. Łączy ich za to wyrażana regularnie niechęć do Platformy Obywatelskiej. I tak jak wcześniej nie zajmowali się m.in. sprawą prezesa Orlenu Daniela Obajtka, tak teraz praktycznie nie dyskutują o Polskim Ładzie.

W przytoczonych w tekście opiniach internautów o skutkach Polskiego Ładu dla kieszeni podatników jest wiele uproszczeń, przekłamań i zwykłych fake newsów. Przytaczamy je po to, by pokazać, co wielu internautów z przekazu liderów PiS zrozumiało.

W OKO.press analizujemy z pomocą ekspertów skutki propozycji zawartych w Polskim Ładzie. Wszystkie nasze teksty na ten temat znajdziecie pod tym linkiem Polski Nowy Ład.

Rzeczywiste skutki zmian podatkowych dla osób o różnych dochodach analizowaliśmy w tekście: Nowy ład podatkowy “pogrzebie klasę średnią”? Uspokajamy: za wcześnie na taki nekrolog

Poza tym opublikowaliśmy m.in. teksty:

„Nowy Wał na jednym obrazku”

Nowy program PiS przyniósł wysyp opinii negatywnych. Analizowałam sieciowe wzmianki na ten temat za pomocą narzędzia Unamo. W okresie od 15 do 19 maja powstało takich opinii ponad 108 tys. Najpopularniejsze okazały się wpisy Konfederacji i związanych z nią polityków: Sławomira Mentzena i Jacka Wilka. Wszystkie były bardzo krytyczne wobec programu PiS.

#NowyWał na jednym obrazku. Przyjrzyjcie się dobrze, a zobaczycie, co naprawdę kryje się za rządową propagandą. Największe oszustwo zawiera się już w głównym postulacie, czyli podwyżce kwoty wolnej od podatku. Kwota wolna ma być podwyższona do 30 tys. zł w taki sposób, żebyście nie dostali prawie nic, albo wręcz do tego dopłacili!” – tak zaczyna się najpopularniejszy w polskich social media post, zamieszczony na fanpage`u Konfederacji 16 maja rano.

Dalej przedstawiano własne wyliczenia, a na koniec pojawił się apel: „Nie dajcie się nabrać socjalistom z PiS i wspierajcie Konfederację! Polacy zasługują na realną reformę systemową, największą w historii obniżkę podatków, uproszczenie prawa i wolność gospodarczą! Dość robienia z Polaków głupków!”

Post do 19 maja zdobył 13 tys. pozytywnych reakcji i został udostępniony 4,7 tys. razy. Potencjalna liczba odsłon tego jednego wpisu (sposób liczenia opisany w metodologii na końcu tekstu) to prawie 900 tysięcy.

Na drugim miejscu znalazł się wpis polityka Konfederacji, Sławomira Mentzena z 15 maja, który wygenerował 14 tys. polubień i został udostępniony 2,7 tys. razy. Mentzen napisał: „Poza północnokoreańską propagandą sukcesu i ogłoszeniem masy państwowych inwestycji rodem z epoki Gierka, dowiedzieliśmy się trzech istotnych rzeczy. Pierwsze dwie są pozytywne, mówiliśmy o nich od dawna - podniesienie kwoty wolnej od podatku oraz drugiego progu podatkowego. Trzecia jest niestety bardzo szkodliwa, chodzi o powszechną składkę zdrowotną, w wysokości 9% dochodu. (…) Spójrzcie szybko w swój PIT za 2020 rok, przemnóżcie uzyskany dochód przez 9% i zobaczcie, ile pieniędzy rząd chce zabrać z waszych kieszeni, żeby zmarnować je w niewydolnym i patologicznym systemie ochrony zdrowia. Wyszło dużo? Tyle będziecie rocznie dopłacać do teleporad, wieloletnich kolejek i tego całego dziadostwa, z którego i tak nie korzystacie”.

Również negatywny dla programu wydźwięk miał trzeci wśród najpopularniejszych post Jacka Wilka, kolejnego polityka Konfederacji, z prawie 4 tys. reakcji i 2,6 tys. udostępnień.

Zyskuje Konfederacja, reszta daleko z tyłu

Te wyniki nie są zaskoczeniem. Obserwując przekaz Konfederatów widać, że już od połowy poprzedniego roku nastawili się oni na krytykę działań ekonomicznych rządu i starają się odgrywać rolę swoistych rzeczników przedsiębiorców – pomysł nośny głównie ze względu na pandemię i rosnące niezadowolenie właścicieli firm.

Konfederacja robi to konsekwentnie do dziś, a Nowy Polski Ład stał się dla niej prawdziwą okazją, by kontynuować swój przekaz oraz atakować PiS.

Dużo istotniejsze jest spostrzeżenie, że poza Konfederacją żadne inne ugrupowanie nie zdołało zdobyć zainteresowania swoim przekazem na temat Polskiego Ładu. Wśród dziesięciu najpopularniejszych wpisów dopiero na ostatnim miejscu znalazł się post Rafała Trzaskowskiego.

Według innego narzędzia do monitoringu sieci – CrowdTangle, popularne były także posty: lidera Polski 2050 Szymona Hołowni, senatora Wadima Tyszkiewicza, filozofki Magdaleny Środy, materiał video dziennikarza Macieja Orłosia, wpis byłego samorządowca i byłego działacza PiS Karola Rajewskiego, oraz post z wyliczeniami biura rachunkowego, ile na zmianach stracą przedsiębiorcy w Polsce.

Na polskiej platformie społecznościowej Wykop.pl hitem tygodnia jest wpis „Polski ład: 41 procent podatku dla jednoosobowych firm”. Wszystkie z wymienionych wzmianek w social media negatywnie oceniają propozycje PiS-u.

Do niezadowolonych dołączają specjaliści i bezdzietni

Na Polski Ład krytycznie zareagowały także, jeśli można sądzić po aktywności w sieci, grupy społeczne, które do tej pory były zadowolone ze swojej życiowej sytuacji. Chodzi przede wszystkim o dobrze zarabiających specjalistów z jednoosobowymi działalnościami gospodarczymi.

Paul, pod jednym z postów premiera Morawieckiego na temat Polskiego Ładu, napisał: „Wśród moich znajomych i osób, z którymi pracuję (a są to głównie specjaliści różnej maści z branży IT lub kreatywnej/artystycznej lub po prostu dobrze zarabiający specjaliści w wieku 26-40) coraz częściej i poważniej rozmawia się o ucieczce z tego kraju. Kiedyś takie plany słyszałem od jednej osoby na kilka. Teraz co druga godzi się na taką ewentualność. (…) Dokręcacie coraz bardziej śrubę grupie ludzi, która płaci najwyższe podatki w kraju. Karzecie ich za to, że mają dobry fach w ręku i dzięki temu też godziwą pensję. Zostaniecie tu sami z emerytami i osobami żyjącymi z 500+. (…) Kiedyś straszliwie nienawidziłem Tuska i PO za to, co wyprawiali. Tym, co wy wyprawiacie, skutecznie udało wam się we mnie zmienić to uczucie. Stało się coś okropnego, ponieważ marzę o jego powrocie.”

Paweł: „Bardzo dobra robota, panie premierze, przez ten durny program przedsiębiorcy będą teraz rejestrować działalność za granicą, i będą płacić normalne stawki podatkowe innym krajom. Jesteście skończonymi idiotami.”

Coraz głośniej odzywają się też osoby bezdzietne (w tym planujące założenie rodziny, ale później), rodziny z jednym dzieckiem czy z dziećmi starszymi, które nie widzą w propozycjach PiS-u żadnego wsparcia dla siebie, boją się natomiast skutków podwyżki podatków.

Karolina: „Dlaczego dopłaty do kredytów mieszkaniowych w Polskim Ładzie będą tylko dla rodzin z dziećmi? Co z osobami, które chciałyby założyć rodzinę, ale nie mają warunków mieszkaniowych?”

Małgorzata: „A może w końcu rozdawnictwo, ale dla rodziców, którzy pracują? Niech mają wszystkie zapomogi i benefity. Warunek: muszą pracować. Ach, zapomniałam, to nie u Was.”

Marcin: „Panie premierze. Moja małżonka i ja mamy 1 dziecko i więcej mieć nie możemy – ze względu na przyjmowanie leków przez żonę. Sama już decyzja, by zaszła w ciążę, była obarczona wielkim ryzykiem zgonu, tak dla niej, jak i dla dziecka. Rodzinny Kapitał Opiekuńczy dyskryminuje moją rodzinę tak jakby była gorszego rodzaju.”

Ola: „Czy według pana, panie premierze, wprowadzanie kolejnych zachęt do posiadania dzieci jest prawidłowe, skoro jedynym prawdziwie ekologicznym zachowaniem jest zmniejszenie ilości ludzi na planecie?”

„Kupujecie ludzi. Robicie z nich idiotów”

Ale najbardziej niezadowoloną grupą są przedsiębiorcy oraz osoby z jednoosobową działalnością gospodarczą. W komentarzach w mediach zazwyczaj zwraca się uwagę, że powody do niezadowolenia mają tylko osoby zarabiające miesięcznie ponad 7 tys. zł (lub ponad 10 tys. zł, zależnie od wersji) brutto, czyli niewielki odsetek Polaków.

Sądząc jednak z emocji wyrażanych w sieci, powszechny odbiór jest inny. Dużo osób jest przekonanych, że dotknie je podwyżka podatków, natomiast nie wierzą, że zostanie ona zrekompensowana przez podwyższenie kwoty wolnej, dodatkowe ulgi etc.

Nie wierzą także, że dzięki tym zmianom poprawi się sytuacja w służbie zdrowia. Osoby aktywne zawodowo i przedsiębiorcze czują się przez rząd wręcz ukarane za swoje zaangażowanie w pracę.

Magda: „Wasz ład będzie działał tak samo, jak wasz milion samochodów elektrycznych, jak elektrownia w Ostrołęce, jak miliard zasadzonych drzew, jak nieistniejący prom w Szczecinie, jak sto tysięcy tanich mieszkań na wynajem. Kłamcy, szkodnicy, psuje.”

Krzysztof: „Dziękuję bardzo! Jak zwykle ukaraliście naiwniaków, co płacą podatki. Tym, co uczciwie płacą podatek, dla zmyłki nazwany składką zdrowotną, wzrósł o 9 proc. Ci, co od lat jadą na pseudostracie są do przodu.”

Michał: „Czemu podatek zapłacą osoby, które pracują i obracają dużymi pieniędzmi, napędzają polską gospodarkę i wasze kieszenie? Czemu dalej karzecie obywateli za pracę? Kiedy zlikwidujecie złodziejski podatek dochodowy – czyli podatek zniechęcający ludzi do pracy?”

Krzysiek: „Dzisiaj dowiedziałem się, że jestem bogatym przedsiębiorcą. W końcu w zeszłym roku zaoszczędziłem na 1,5 m kw. mieszkania. Coś jest na rzeczy. Pewnie dlatego chcecie mi zwiększyć podatek dochodowy o 9 procent. (…) Prościej pewnie zamiast dopłaty do mieszkania byłoby jakbyście otworzyli dla wszystkich ten sklep co Obajtek w nim nieruchomości kupuje.”

Marcin: „Mati, robisz coraz większe postępy w dojeniu przedsiębiorców. Nowy Ład jak na komunistyczną partię PiS przystało, wspieraną przez rządową telewizję, ma zniszczyć klasę średnią, a „wzbogacić” pobierających socjal. W tym momencie pod względem nowych podatków wyprzedzamy takie potęgi gospodarcze jak Rumunię, Bułgarię czy Czarnogórę.”

Wojtek: „Zamiast uczyć ludzi zaradności, uczycie ich bezradności. Zamiast pokazać człowiekowi, jak może sam zarobić, pokazujecie, jak może brać. Kupujecie ludzi. Robicie z nich idiotów. Zamiast połączyć ludzi biednych z bogatymi, to ich dzielicie, bo jak bogaty, który jest zaradny, ma być szczęśliwy, gdy zapiernicza na tego, co nawet d… nie chce podnieść z kanapy.”

Zadowoleni to mniejszość w sieci

Nawet osoby, które pobierają dodatkowe świadczenia wprowadzone przez rząd PiS, niekoniecznie są zadowolone.

Zuzanna: „Ja, matka trójki dzieci, biorę 500+, bo uważam to za »minimalny« zwrot moich podatków. Zamiast 500+ wolałabym jednak, żebyście zabierali mniej w podatkach mnie i mojemu mężowi. Wtedy bez 500+ poradzilibyśmy sobie wyśmienicie.”

Anna: „Panie premierze, a już miałam z rodziną wracać do Polski. Po prezentacji tzw. ładu raczej nie wrócimy. Wy nazywacie klasą średnią kogoś, kto zarabia 6-10 tys. brutto? Wy ją chcecie budować rozdawaniem nieswoich pieniędzy??? Tylko będziecie je przesuwać od tych tzw. bogaczy – czyli zarabiających od 10 tys. w górę??? (…) To kpina. Swoją drogą – gratuluję PR. Osiągnęliście mistrzostwo w tym, jak pod stołem podwyższać masowo podatki wmawiając, że je obniżacie. Czy wy nas macie za idiotów????”

Ci, którzy w komentarzach dziękują partii czy premierowi, są wyśmiewani – wprost lub za pomocą emotikonów przy komentarzach. Kiedy pod jednym z postów premiera Morawieckiego Ania napisała: „Ładny plan, oby się sprawdził (udanego weekendu z rodziną)”, dostała od internautów 50 reakcji, w tym 32 to śmiech, a trzy to reakcje negatywne. Za to komentująca tuż obok Ani Krystyna, która wyznała: „Od 2020 roku czuję autentyczne obrzydzenie do PiS”, zdobyła 42 wspierające (wyłącznie) reakcje.

Pozytywnych dla PiS opinii jest mało, podczas gdy wpisów krytycznych o niszczeniu przedsiębiorców i klasy średniej – dziesiątki.

Katarzyna: „Jestem doradcą podatkowym i nie mogę już tej propagandy słuchać, powiedzcie ludziom prawdę, że jak dowalicie przedsiębiorcom składkę zdrowotną do dochodu i bez odliczenia od podatku, to ludzie zapłacą za chleb zaraz 8 zł, piekarz, sklepikarz to też przedsiębiorcy.”

Maja: „Panie premierze, jestem przedsiębiorcą prowadzącym biuro rachunkowe od 20 lat i jestem Państwa wyborcą również od wielu lat, ale propozycja dotycząca podniesienia składki zdrowotnej liczonej od dochodu spotkała się wśród większości moich klientów z konsternacją i niedowierzaniem. Jest to pomysł głęboko niesprawiedliwy, ponieważ wielokrotność jej dzisiejszej kwoty przy braku jej odliczenia od podatku PIT powoduje drastyczne zwiększenie obciążenia podatkowego. Jak można karać przedsiębiorców wysoką składką zdrowotną za to, że są operatywni i przedsiębiorczy?”

Nie widać również zachwytów wśród rolników. Zwłaszcza obiecywane baseny na wsiach są obśmiewane, o czym można się przekonać czytając liczne komentarze pod postami Agrounii (która również skrytykowała Nowy Ład).

Obśmiany został także mem na temat Polskiego Ładu, opublikowany na oficjalnym koncie premiera Morawieckiego – aż połowa wszystkich reakcji to śmiech. Zaś z komentarzy wynika, że nie był to śmiech życzliwy dla premiera.

Negatywne oceny i brak zaufania do rządu obserwowane są nie tylko w sieci. Od połowy października 2020 roku w sondażach CBOS-u rząd ma zaledwie ok. 32 proc. zwolenników, zaś jego przeciwnicy to ok. 45 proc.

Niezbyt dobre są też nastroje społeczne. W kwietniu tylko 30 proc. badanych stwierdziło, że ich zdaniem sytuacja w kraju rozwija się w dobrym kierunku, natomiast aż 53 proc. – że w złym (sondaż CBOS, 8-18 kwietnia). 37 proc. badanych spodziewało się, że sytuacja ta jeszcze się pogorszy, a tylko 20 proc. – że się poprawi.

Nastawienie do propozycji Polskiego Ładu, obserwowane w dyskusjach internetowych, wskazuje na to, iż wyniki kolejnych sondaży mogą być dla rządu jeszcze gorsze.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, cytowane komentarze pochodzą z dyskusji na fanpage`ach: Prawo i Sprawiedliwość oraz Mateusz Morawiecki.

Metodologia

Liczba wzmianek w sieci na danych temat oraz ich zasięg podawane są na podstawie analiz dokonanych przez narzędzie Unamo. Ogólna liczba wszystkich wzmianek na dany temat, jeśli nie podano inaczej, jest to suma wszystkich wzmianek zawierających analizowane słowa kluczowe oraz komentarze do nich. Zbierane dane pochodzą tylko z profili publicznych.

Ważny wskaźnik to zasięg, inaczej: potencjał wpływu. Zasięg postu/tweeta to potencjalna liczba odsłon danego wpisu. Analizowana jest wielkość profilu: algorytm używany przez narzędzie analityczne ustala mnożnik procentowy (od 3 do 18 proc.), bada także ilość reakcji pod wpisem, aktywność konta i na podstawie tych danych szacuje zasięg. Jest to zasięg potencjalny, szacowany. W ten sposób powszechnie badane są zasięgi sieciowe w mediach społecznościowych.

Rankingi najpopularniejszych wpisów lub ich autorów prezentują najbardziej wpływowe wzmianki oraz konta, wypowiadające się w obrębie badanego tematu. Ranking powstaje po zsumowaniu wartości ze wszystkich publicznych wpisów, udostępnionych na kanałach społecznościowych w wybranym okresie.

;

Udostępnij:

Anna Mierzyńska

Analizuje funkcjonowanie polityki w sieci. Specjalistka marketingu sektora publicznego, pracuje dla instytucji publicznych, uczelni wyższych i organizacji pozarządowych. Stała współpracowniczka OKO.press

Komentarze