Podczas zmasowanego ataku na Ukrainę rosyjski Shahid uderzył w część ołtarzową Soboru Uspieńskiego. To świątynia wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Od wieków jest ważnym miejscem dla chrześcijan. „Putin na zawsze zapisał się na liście najgorszych barbarzyńców w historii".
W nocy z 14 na 15 czerwca Rosja przeprowadziła potężny atak kombinowany na Ukrainę. Jak poinformowały rano Siły Powietrzne Ukrainy, głównym kierunkiem ataku był Kijów. Pod ostrzałem były też Dnipro oraz Charków.
Ukraińskie Siły Obronne wykryły 681 środków ataku powietrznego – 70 pocisków i 611 bezzałogowych statków powietrznych. Udało się zestrzelić 50 rakiet oraz 582 drony. Pozostałe uderzyły w 42 lokalizacjach, w 12 miejscach spadły odłamki zestrzelonych bezzałogowców.
Według ostatnich danych w całym kraju wskutek kolejnego ataku zginęło 11 osób, 53 osoby zostały ranne.
Jak poinformowało przedsiębiorstwo komunalne „Kijowskie Metro”, tej nocy podczas intensywnego ostrzału stolicy, w stacjach stołecznego metra schroniło się prawie 42 tysiące osób, w tym 3 400 dzieci. 46 podziemnych stacji metra pełni funkcję schronów przez całą dobę w przypadku ogłoszenia alarmu powietrznego.
W wielu dzielnicach Kijowa doszło do zniszczeń. Według ostatnich danych w stolicy wskutek rosyjskiego ataku zginęło pięć osób, 35 osób zostało rannych, wśród nich jest dwoje dzieci. Są też zniszczenia w obwodzie kijowskim.
Jak informuje Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy, w dzielnicy Obolońskiej w wyniku ostrzału odnotowano trafienie w dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny. Zostało uszkodzonych kilka budynków mieszkalnych oraz magazynów. W miejscach uderzenia odłamków wybuchły pożary.
W dzielnicy Słomiańskiej w stolicy Rosjanie trafili w dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny. Strażacy ugasili pożar i ewakuowali 15 osób, w tym dwoje dzieci.
W dzielnicy Desnianskiej wybuchł pożar w dziewięciopiętrowym budynku po trafieniu pociskiem. Spadające odłamki zniszczyły również trzy prywatne domy mieszkalne. Płonął teren przedszkola.
W dzielnicy Peczerskiej Rosjanie trafili w 17-piętrowy budynek mieszkalny, co spowodowało pożar. Po bezpośrednim trafieniu bezzałogowca zapaliła się Ławra Kijowsko-Peczerska – ogień ogarnął dach Soboru Zaśnięcia Matki Bożej (Uspieński Sobor). To główna świątynia wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, historyczne serce prawosławnego XI-wiecznego kompleksu Ławry Kijowsko-Peczerskiej.
Jak informował dyrektor generalny rezerwatu „Ławra Kijowsko-Peczerska” Maksym Ostapenko, około pierwszej w nocy rosyjski shahid uderzył w część ołtarzową katedry – w kaplicę św. Stefana. Według ratowników pożar objął powierzchnię około 800 metrów kwadratowych. Pożar już został ugaszony.
W tym roku Ławra Kijowsko-Peczerska obchodzi 975. rocznicę pierwszej wzmianki, a rezerwat – 100. rocznicę. Dziś w nocy świątynia po raz drugi uległa zniszczeniom od czasu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji.
„Płonie dach jednego z najświętszych miejsc świata chrześcijańskiego” – pisał w nocy metropolita Epifanij.
„Kolejna zbrodnia Rosji przeciwko ludzkości, historii i chrześcijaństwu.
Co jeszcze musi zrobić kremlowski antychryst, aby świat zdał sobie sprawę, że należy podjąć zdecydowane działania, aby położyć kres rosyjskiemu terrorowi wobec Ukrainy i samych zasad pokoju?
Najświętsza Bogurodzico, powstrzymaj Heroda!”.
O zniszczeniach na terenie Ławry – „wyjątkowego duchowego, historycznego i kulturowego sanktuarium Ukrainy, które od wielu stuleci pozostaje jednym z głównych ośrodków życia prawosławnego i nieodłączną częścią światowego dziedzictwa kulturowego” informował też biskup Awraamij. Dodał, że w ciągu pierwszych godzin ostrzału duchowni z Ławry ewakuowali relikwie i przedmioty liturgiczne, starożytne ikony oraz inne świętości.
Obecnie trwa likwidacja skutków ataku i ocena wyrządzonych szkód.
„Każde zniszczenie takiego miejsca stanowi bolesną stratę nie tylko dla wierzących, ale także dla wszystkich ludzi, którzy zdają sobie sprawę ze znaczenia dziedzictwa duchowego, kulturowego i historycznego dla przyszłych pokoleń”
– pisze biskup Awraamij.
„Wzywamy społeczność międzynarodową, przedstawicieli organizacji religijnych, instytucji kulturalnych oraz wszystkich ludzi dobrej woli do zwrócenia uwagi na konieczność ochrony duchowego i kulturowego dziedzictwa Ukrainy w warunkach trwającej wojny. Zachowanie takich świątyń jest wspólną odpowiedzialnością wobec historii, współczesności i przyszłych pokoleń.
Prosimy wszystkich, którym nie jest to obojętne, o modlitwę o zwycięstwo i pokój na Ukrainie, o Kijów, o wszystkich poszkodowanych w wyniku tego ataku, a także o zachowanie świątyń Ławry Kijowsko-Peczerskiej. Wierzymy, że nawet w najtrudniejszych czasach dziedzictwo duchowe, wiara i jedność narodu pozostają fundamentami, których żadna siła nie jest w stanie zburzyć”.
„Kiedy atakowana jest Ławra Kijowsko-Peczerska, nie chodzi tylko o Ukrainę. Chodzi o dziedzictwo, które należy do całej ludzkości.
Wzywamy społeczność międzynarodową do zwiększenia presji na Rosję, która nadal celowo atakuje Ukraińców i światowe dziedzictwo kulturowe!” – mówi wicepremier i minister kultury Ukrainy Tetiana Bereżna.
„To wyłącznie dzięki szybkiej reakcji strażaków możemy dziś podziwiać katedrę Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ponieważ sytuacja mogła skończyć się o wiele gorzej. Cel był całkowicie świadomy – zniszczenie katedry. Eksponaty i relikwie znajdujące się w środku udało się szybko ewakuować. Byłem na miejscu 10 minut po uderzeniu. Wraz z pracownikami, policją i strażą pożarną zaangażowaliśmy się w akcję, dosłownie wynosząc eksponaty. Dzięki temu uratowano najcenniejsze eksponaty, w tym relikwiarz św. Stefana – pamiątkę z XVIII wieku, która jest jedną z relikwii prawosławia” – powiedział w komentarzu dla hromadske Maksym Ostapenko. Jak dodaje, dużych przedmiotów, jak ikonostasu, nie udało się ewakuować. Eksperci oceniają jego stan po tym, jak podczas akcji wylano na niego dużo wody.
Została uszkodzona też Baszta Ioanna Kusznyka – budowla obronna z XVII–XVIII wieku, stanowiąca część kompleksu fortyfikacyjnego Górnej Ławry.
Według dyrektora Ostapenki w wyniku nocnego ataku rosyjskiego ucierpiało ponad pięć obiektów dziedzictwa narodowego oraz kilka obiektów o znaczeniu lokalnym.
„Szkody te dotknęły nie tylko obiekty narodowe Ukrainy, to wyzwanie rzucone całemu cywilizowanemu światu. Ławra Kijowsko-Peczerska to obiekt objęty ochroną światową i należący do światowego dziedzictwa kulturowego. Jestem przekonany, że ten atak to całkowicie świadoma, całkowicie przemyślana akcja zastraszania nie tylko Ukrainy, ale całego świata” – uważa Ostapenko.
Jak poinformował Andrij Sybiha, ukraiński minister spraw zagranicznych, Ukraina inicjuje wszelkie odpowiednie procedury w ramach UNESCO oraz wszystkich innych mechanizmów międzynarodowych, domagając się „natychmiastowej i adekwatnej reakcji” na rosyjski atak, który spowodował znaczne zniszczenia w Ławrze Kijowsko-Peczerskiej.
„Zadając cios Ławrze Kijowsko-Peczerskiej, jednej z największych świątyń chrześcijaństwa, Putin na zawsze zapisał się na liście najgorszych barbarzyńców w historii. Niech będzie przeklęty na wieki. I przegra tę wojnę” – napisał Sybiha.
„Od Ordy w XIII wieku po nazistów i bolszewików w XX wieku święte miejsca Kijowa były wielokrotnie niszczone przez barbarzyńców. Teraz mamy do czynienia z rosyjskimi terrorystami, którzy już przewyższają ISIS w swoich zbrodniach przeciwko dziedzictwu kulturowemu”.
„Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego i innych podobnych rosyjskich ataków. Potrzebna jest ściślejsza współpraca, aby powstrzymać rosyjską wojnę, oraz lepsza ochrona, aby ratować życie przed Rosją” – napisał prezydent Ukrainy w mediach społecznościowych. Rano Wołodymyr Zełenski z premier Julią Swyrydenko odwiedził miejsce ataku.
Według prezydenta Zełenskiego nie jest przypadkiem, że Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak na Ukrainę właśnie po tym, jak Putin złożył życzenia prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi z okazji urodzin.
„Jak zawsze, w całkowicie cyniczny sposób złożył życzenia prezydentowi Stanów Zjednoczonych, a następnie przeprowadził masowany atak na Ukrainę. Myślę, że to nie przypadek, że przez kilka dni nie tylko gromadzili rakiety – widzieliśmy, że dysponują odpowiednimi siłami – ale czekali, aby nie zrobić tego przed złożeniem życzeń prezydentowi Trumpowi” – cytuje Zełenskiego Ukrinform. W przeciwnym razie zespół prezydenta USA oraz sam Trump zapytaliby go o ten zmasowany atak.
Jak pisaliśmy wcześniej, Rosja planowała kolejny duży atak na Ukrainę.
Partnerzy europejscy ostro potępiają atak na Ławrę.
„Dla nas, Francuzów, byłoby to równoznaczne z bombardowaniem katedry Notre-Dame lub bazyliki Saint-Denis” – oświadczył minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noël Barrot przed posiedzeniem Rady UE ds. Zagranicznych w Luksemburgu, cytuje Radio Swoboda.
Prezydent Litwy Gitanas Nausėda napisał na X, że „dla agresora nie ma nic świętego”. W atakach na najcenniejszą prawosławną świątynię „widzimy obłąkańczą pogardę dla ludzkiego życia, dziedzictwa kulturowego i samej tradycji duchowej, którą Rosja uznaje za swoją”.
„Rosja lubi przedstawiać się jako strażnik cywilizacji chrześcijańskiej. Atakując Ławrę Kijowsko-Peczerską, po raz kolejny zademonstrowała swoje barbarzyństwo i pogardę dla wspólnego dziedzictwa ludzkości” – napisał minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsakhna.
Rosja odrzeka się ataku na Ławrę. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej oświadczyło, że „Siły zbrojne Federacji Rosyjskiej, w odpowiedzi na akty terrorystyczne reżimu kijowskiego, zadały potężny cios przy użyciu precyzyjnej broni dalekiego zasięgu, zarówno lądowej, jak i morskiej, ataki bezzałogowych statków powietrznych na obiekty kompleksu wojskowo-przemysłowego w Kijowie, Charkowie i Dniepropietrowsku, a także na lotniska wojskowe i terytorialne centra rekrutacyjne”.
Wylicza szereg zakładów, w których jakoby są produkowane drony oraz inna broń. „Cele ataku zostały osiągnięte, wszystkie wyznaczone obiekty zostały zniszczone” – pisze rosyjski MON. Natomiast zgodnie z komunikatem uderzenie w katedrę na terenie Ławry Kijowsko-Peczerskiej nie zostało zadane przez armię rosyjską, lecz przez pocisk z systemu obrony powietrznej „Patriot”.
„Kraje zachodnie przekazały reżimowi w Kijowie rakiety, których termin przydatności do użycia już minął” – kpią Rosjanie.
Rosjanie zaatakowali również Narodowe Studio Filmowe im. Aleksandra Dowżenki w Kijowie – jedno z najstarszych studiów filmowych w Ukrainie. W wyniku trafienia wybuchł pożar, został zniszczony zakład produkcji garniturów.
„Zniszczono największą i najstarszą kolekcję kostiumów w Ukrainie. W studiu znajdowało się około stu tysięcy kostiumów oraz trzy miliony sztuk różnorodnej odzieży. Uszkodzeniu uległy również inne budynki i obiekty studia filmowego” – napisała ukraińska ministra kultury. I podsumowuje:
„Rosja nadal celowo atakuje nie tylko infrastrukturę cywilną i ludność cywilną, ale także instytucje kulturalne, które są strażnikami ukraińskiej tożsamości, pamięci i historii.
Niszczenie ośrodków kultury stanowi próbę zadania ciosu pamięci, historii i tożsamości narodu ukraińskiego”.
Ponadto doszło do zapalenia się budynku Narodowego Kompleksu Kulturalno-Artystycznego i Muzealnego „Mystećkyj Arsenal” o powierzchni 1000 m². Według ministra spaw wewnętrznych Ukrainy Ihora Kłymenki Rosjanie uderzyli w niego, gdy strażacy gasili pożar w Ławrze.
Wskutek ostrzału ukraińskiej stolicy został uszkodzony też budynek Najwyższego Sądu Antykorupcyjnego.
Podczas zmasowanego ataku rosyjskiego na Kijów zniszczono też najbardziej nowoczesny terminal „Nowej Poczty” w stolicy. Jak napisał Jewhen Tafijczuk, dyrektor generalny firmy, ten terminal był „symbolem naszego rozwoju, odważnych inwestycji w przyszłość, innowacyjności, kultury Lean oraz codziennego dążenia do doskonalenia się”.
„W ten terminal zainwestowano nie tylko środki finansowe. Jest on ucieleśnieniem wiedzy, doświadczenia, ambicji oraz wiary tysięcy ludzi w to, że ukraiński biznes potrafi tworzyć obiekty na światowym poziomie nawet w czasie wojny.
Dzisiaj wróg zniszczył terminal. Nie jest jednak w stanie zniszczyć tego, co najważniejsze – ludzi, którzy go stworzyli, oraz wartości, na których opiera się nasza firma.
Mamy cechę, której nie zniszczy żadna rakieta – pragnienie rozwoju i wolnej, innowacyjnej przyszłości” – napisał Tafijczuk.
W Charkowie doszło do zniszczeń w co najmniej dwóch dzielnicach.
Minister spraw wewnętrznych Ukrainy poinformował, że w mieście podczas gaszenia pożaru spowodowanego rosyjskim atakiem Rosjanie ponownie uderzyli – zginęło 4 ratowników oraz pracownik administracji wojskowej.
„To kolejny dowód na cyniczną taktykę państwa-agresora: po pierwszym uderzeniu wróg poczekał na przybycie służb ratowniczych i ponownie zaatakował ludzi, którzy ratowali życie i likwidowali skutki katastrofy” – pisze charkowska prokuratura okręgowa . Jeszcze sześciu ratowników odniosło obrażenia o różnym stopniu ciężkości. Poszkodowanych zostało również trzech cywilów.
W Dniprze jedna osoba odniosła obrażenia. Rosjanie zniszczyli jeden z budynków uczelni, a fala uderzeniowa wybiła okna w szkole i placówce kultury.
W Sumach rosyjski dron uderzył w balkon jednego z mieszkań w wieżowcu. Według ostatnich informacji w mieście jedna kobieta zginęła, cztery osoby, w tym dziecko, odniosły obrażenia.
Jest dziennikarką, reporterką. Ukończyła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisała na portalu dla Ukraińców w Krakowie — UAinKraków.pl oraz do charkowskiego Gwara Media. W OKO.press pisze o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie oraz jej skutkach, codzienności wojennej Ukraińców. Opisuje również wyzwania ukraińskich uchodźców w Polsce, np. związane z edukacją dzieci z Ukrainy w polskich szkołach. Od czasu do czasu uczestniczy w debatach oraz wydarzeniach poświęconych tematowi wojny w Ukrainie.
Jest dziennikarką, reporterką. Ukończyła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisała na portalu dla Ukraińców w Krakowie — UAinKraków.pl oraz do charkowskiego Gwara Media. W OKO.press pisze o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie oraz jej skutkach, codzienności wojennej Ukraińców. Opisuje również wyzwania ukraińskich uchodźców w Polsce, np. związane z edukacją dzieci z Ukrainy w polskich szkołach. Od czasu do czasu uczestniczy w debatach oraz wydarzeniach poświęconych tematowi wojny w Ukrainie.
Komentarze