Unia Europejska ociąga się z konfiskatą zamrożonych rosyjskich aktywów. Choć da się to zrobić
Komisja Europejska ma pomysł, jak wykorzystać zamrożone rosyjskie aktywa na rzecz wsparcia Ukrainy, nie dokonując ich konfiskaty. Ale UE broni się przed zaborem środków państwa-agresora, choć możliwości i podstawy prawne do takiego działania są
„Sprawca musi zostać pociągnięty do odpowiedzialności” – podkreśla szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Te słowa padają zawsze w jednym kontekście: rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Nie inaczej było w środę 1 października na nieformalnym spotkaniu Rady Europejskiej, czyli wspólnym posiedzeniu szefów rządów państw członkowskich UE oraz szefów najważniejszych europejskich instytucji: Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego.
Ursula von der Leyen (na zdjęciu powyżej) przedstawiła pomysł tzw. pożyczek reparacyjnych dla Ukrainy. KE proponuje wykorzystać na rzecz Ukrainy zamrożone rosyjskie aktywa bez dokonywania ich konfiskaty. Pomysł już od jakiegoś czasu popierają Polska, Niemcy, państwa bałtyckie, czy Czechy.

Komentarze