Koniec z „wkuwaniem epok”. Jest nowa podstawa programowa dla szkół ponadpodstawowych
„Jeśli moją rolą jako polonistki miałoby być wyłącznie egzekwowanie wykutej na pamięć formułki o klasyce literackiej, to nie różniłabym się niczym od Wikipedii” – mówi dr Kinga Białek, ekspertka przygotowująca nowe podstawy programowe
Anton Ambroziak, OKO.press: Instytut Badań Edukacyjnych przygotował nowe podstawy programowe dla szkół ponadpodstawowych. Mają zacząć obowiązywać od września. Wszyscy skupiają się na kanonie lektur, bo obowiązkowych pozycji jest mniej, a na liście proponowanych lektur jest gęsto od literatury, która powstawała po 1989 roku. Jednak dla mnie najbardziej rewolucyjny jest pomysł „roku bazowego” na poszerzenie ogólnej wiedzy. Jak on ma wyglądać?
Dr Kinga Białek, nauczycielka i wykładowczyni dydaktyki języka polskiego, koordynatorka zespołu języka polskiego w IBE PIB:
Na wstępie doprecyzujmy: rozmawiamy o propozycji eksperckiej wypracowanej w IBE PIB. Projekty podstaw są efektem pracy 292 ekspertów z całego kraju, wyłonionych w ogólnopolskim naborze i podzielonych na 26 zespołów przedmiotowych. Spędzili oni ponad 7 miesięcy na pracy nad projektami podstaw do szkół ponadpodstawowych, które przeszły proces kilkustopniowej recenzji wykonanej przez łącznie 120 specjalistów. W gronie autorów podstaw znaleźli się nauczyciele szkół ogólnokształcących, techników, szkół branżowych, wykładowcy akademiccy, badacze oraz egzaminatorzy OKE. MEN przeanalizuje teraz przedstawione projekty i przygotuje propozycje rozporządzeń, które zostaną skierowane do konsultacji publicznych. Jednak już dziś są szkoły, które z powodzeniem wprowadzają podobne rozwiązania.

Komentarze