Sędzia SN Krzysztof Staryk, broniąc nowych sędziów z rekomendacji KRS, odwołuje się do Galileusza, koronawirusa, św. Augustyna i św. Tomasza. Neguje rolę człowieka w ocieplaniu klimatu i obraża Gretę Thunberg. Staryk był wymieniany jako kandydat na nowego I Prezesa SN

Na stronie Sądu Najwyższego opublikowano sześć zdań odrębnych sędziów SN do uchwały trzech połączonych izb SN, Karnej, Cywilnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, z 23 stycznia 2020 roku.

Złożyli je sędziowie SN Dariusz Kala, Wiesław Kozielewicz, Zbigniew Korzeniowski, Piotr Mirek, Zbigniew Myszkai Krzysztof Staryk. Wyróżnia się zdanie sędziego Staryka – głównie ze względu na niezwykle oryginalne uzasadnienie.

Warto zapoznać się z nim bliżej, zwłaszcza, że nazwisko sędziego Staryka od kilku lat pojawia się w mediach w kontekście wyborów I Prezesa SN. Kadencja Prezes prof. Małgorzaty Gersdorf upływa 30 kwietnia.

Krzysztof Staryk jest sędzią w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Na ten urząd został powołany w 2012 roku przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.

W świetle uchwały SN z 23 stycznia, rekomendowani przez neo-KRS i powołani przez Prezydenta sędziowie i asesorzy są suspecti. Dlatego inne sądy mogą dokonywać wobec nich „testu niezależności”. Jeśli mają uzasadnione wątpliwości, czy zarekomendowany przez neo-KRS sędzia zasiadający w składzie orzekającym zapewnia, że sąd jest niezawisły, powinny dokonać oceny, posiłkując się kryteriami wyłożonymi przez Trybunał Sprawiedliwości UE w listopadzie i doprecyzowanymi przez SN w grudniu 2019 roku.

  • Uchwała składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r.

    Sąd Najwyższy w składzie połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu dzisiejszym sprawy z wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni prawa występującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego podjął uchwałę:

    1. Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. albo sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3).
    2. Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. albo sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego w sądzie powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3), jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
    3. Wykładnia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 379 pkt 4 k.p.c. przyjęta w punktach 1 i 2 niniejszej uchwały nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia oraz do orzeczeń, które zostaną wydane w toczących się w tym dniu postępowaniach na podstawie Kodeksu postępowania karnego przed danym składem sądu.
    4. Punkt 1 niniejszej uchwały ma zastosowanie do orzeczeń wydanych z udziałem sędziów Izby Dyscyplinarnej utworzonej w Sądzie Najwyższym na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r., poz. 5 ze zm.) bez względu na datę wydania tych orzeczeń.

    Źródło:Sąd Najwyższy

Sędzia Staryk podziela zastrzeżenia pozostałych sędziów trzech izb SN co do sposobu wyboru nowych sędziów i statusu nowej KRS, ale uważa, że przyjęte przez SN rozwiązanie jest krzywdzące wobec osób dopiero zaczynających karierę sędziowską, które wystartowały w konkursach czy procedurze awansowej i zostały pozytywnie zaopiniowane przez neo-KRS.

Z taką oceną sędziego Staryka można polemizować – uchwała SN jest przecież kompromisowa. Była za to krytykowana przez część środowiska sędziowskiego, które życzyło sobie, żeby SN wprost uznał sędziów rekomendowanych przez neo-KRS za niezapewniających sądowi przymiotu niezależności.

SN tak nie zrobił, przekazując zadanie dokonania tej oceny sądom powszechnym. I choć zasugerował, że sędziowie zarekomendowani przez neo-KRS i powołani przez Prezydenta powinni rozważyć, czy będą orzekać, to niczego im kategorycznie nie nakazał, ani nie zakazał.

Rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia SN Michał Laskowski wyjaśniał:

„Łatwiej jest powiedzieć: niech tych 320 sędziów nie orzeka w ogóle. Ale trzeba pamiętać, że w sądownictwie ciągle brakuje ludzi do orzekania. Jest kryzys kadrowy. Nie możemy tego pogłębiać. A dodatkowo wiadomo, że duża część, może nawet większość z tych sędziów byłaby po prostu głęboko niesprawiedliwie potraktowana. Stąd ten kompromis, ta propozycja indywidualnego sprawdzania”.

Staryk w obronie młodych sędziów

Sędzia Staryk uważa, że uchwała SN jest jednak krzywdząca.

„Wyroki wydawane przez młodych sędziów, zaaprobowanych i wybranych przez nową KRS, nie mogą być uznane za wywołujące wątpliwości odnośnie wydania ich przez stronniczy sąd – tylko dlatego, że sędziowie przeszli z sukcesem proces powołania lub procedurę awansową przed nową KRS.

Charakter, wiedza prawnicza, doświadczenie życiowe młodych sędziów nie zostało w żaden sposób wytworzone ani ukształtowane przez nową KRS.

Nie można też przyjąć, że krótkotrwały kontakt z nową KRS był zaraźliwy jak koronawirus z Wuhan”

– uważa sędzia Staryk.

„Nie ulega wątpliwości, że po ukończeniu studiów prawniczych i dalszej prawniczej edukacji, ci – w zdecydowanej większości bardzo inteligentni i kulturalni ludzie – chcąc podjąć wymarzoną pracę sędziego – nie mieli w istocie innego wyjścia, jak zgłosić swój udział w konkursach na stanowisko sędziego, a później stanąć przed KRS. Alternatywą – sugerowaną pośrednio w uchwale – byłoby bowiem czekanie nie wiadomo przez ile lat, na zmianę KRS” – pisze sędzia.

Jego zdaniem, nawet jeśli nowi sędziowie wykazali się pewną „chwilową postawą konformistyczną”, to nie wynika z tego, że „w sędziowskim orzekaniu nie będą oni obiektywnie i krytycznie oceniać stanu faktycznego spraw”.

Argumentacja nielicująca z Sądem Najwyższym

Zaskakujący jest nie sam pogląd sędziego Staryka – przejaw troski wobec nowych sędziów. Ani nawet przemycona w zdaniu odrębnym krytyka bardziej doświadczonych sędziów.

Za to w zdumienie wprawia uzasadnienie tego poglądu – wyrażone w zdaniu odrębnym.

Sędzia Staryk, broniąc nowych sędziów z rekomendacji KRS, odwołuje się bowiem do procesu Galileusza, figury księcia z traktatu Niccolò Machiavellego, koronowirusa z Wuhan, „Dżumy” Alberta Camusa, a także pism św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu.

Odnoszenie się do wydarzeń i postaci historycznych, żeby wzmocnić siłę swojego argumentu, to powszechnie stosowany zabieg retoryczny. Sędziowie również niekiedy stosują go w swoich orzeczeniach. Co najmniej niewłaściwe jest jednak, aby sędzia Sądu Najwyższego w orzeczeniu negował – wbrew konsensusowi naukowemu – że globalne ocieplenie jest konsekwencją działań człowieka.

Staryk uważa, że „wielu najwyższej rangi polityków narzuca społeczeństwom opinię, że ocieplenie klimatu jest powodowane przez zwiększoną emisję dwutlenku węgla”.

„Każdy jednak powinien się zastanowić, jakim sposobem taka mikroskopijna ilość dwutlenku węgla w ziemskiej atmosferze – 0,04 proc, może wpływać na zmianę klimatu”

– pisze sędzia. Na jego pytanie istnieje naukowa odpowiedź – zachęcamy do lektury i sędziego Staryka, i czytelników OKO.press.

Dalej sędzia pisze, że nie można zakładać, że sędziowie z rekomendacji neo-KRS „pójdą też oni za głosem nieustannie lansowanej, ale mającej dwuletnie opóźnienie w edukacji szkolnej i zdiagnozowane dysfunkcje percepcyjne, szwedzkiej dziewczynki”.

Odniesienie do Grety Thunberg jest obraźliwe, protekcjonalne i całkowicie nie na miejscu. Nie licuje z powagą sędziego Sądu Najwyższego.

Poniżej obszerne fragmenty zdania odrębnego sędziego Krzysztofa Staryka, które w całości można przeczytać na stronie SN.

O młodych sędziach z rekomendacji neo-KRS:

„Genialny uczony Galileusz w procesie inkwizycyjnym potępił aprobowaną przez siebie teorię heliocentryczną, z pokorą wysłuchał (klęcząc przed dziesięcioma sędziami) złagodzonego przez to wyroku, ale później powiedział: eppur si muove – a jednak się obraca.

Moim zdaniem, również młodzi sędziowie, po założeniu łańcucha z orłem na togę, orzekali zgodnie ze swoim sumieniem; nie ma więc podstaw do zarzucania im, że po spojrzeniu w lustro widzieli wyłącznie odbicie cynicznego i amoralnego »machiavellicznego księcia«”.

O starych sędziach oceniających nowych sędziów:

„Zastanowić się też można nad walorami sądu drugiej instancji, który miałby weryfikować bezstronność sądu pierwszej instancji. Pomijając fakt, że w sądzie tym mogliby się znaleźć sędziowie wybrani przez nową KRS, należy się zastanowić, czy tylko sędziowie wyższych instancji mogą zachwycić się »niebem gwiaździstym nad sobą i prawem moralnym w nich«. Niewątpliwie sędziowie ci mają bezcenne, większe doświadczenie prawnicze, ale to z młodymi ludźmi wiąże się większą »niewinność«, pełne ideałów spoglądanie na świat”.

O wpływie kontaktu z nową KRS na przymioty sędziego:

„Wyroki wydawane przez młodych sędziów, zaaprobowanych i wybranych przez nową KRS, nie mogą być uznane za wywołujące wątpliwości odnośnie wydania ich przez stronniczy sąd – tylko dlatego, że sędziowie przeszli z sukcesem proces powołania lub procedurę awansową przed nową KRS.

W ustnym uzasadnieniu uchwały przywołano analogię, iż chore drzewo może urodzić także zdrowe owoce (w domyśle – większość to chore owoce).

Jest to całkowicie zła paralela, gdyż charakter, wiedza prawnicza, doświadczenie życiowe młodych sędziów nie zostało w żaden sposób wytworzone ani ukształtowane przez nową KRS. Nie można też przyjąć, że krótkotrwały kontakt z nową KRS był zaraźliwy jak koronawirus z Wuhan. A może »Każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem nie jest od niej wolny. I trzeba czuwać nad sobą nieustannie, żeby w chwili roztargnienia nie tchnąć dżumy w twarz drugiego człowieka« (Albert Camus – Dżuma).

Dyskusja, czy zetknięcie idei (boskości, sprawiedliwości) z niegodną osobą determinuje zawsze negatywne skutki, toczyła się już w Europie. Zwłaszcza w XII i XIII wieku – w okresie walk religijnych – zastanawiano się, czy ważna jest posługa sakramentalna sprawowana przez kapłana niegodnego (co budziło oburzenie otoczenia). Powstał między innymi ruch donatystów, którzy sprzeciwiali się ponownemu włączaniu do Kościoła apostatów, którzy zaparli się wiary chrześcijańskiej w wyniku gróźb ze strony władz cesarstwa. Wydawało się donatystom, że ich nauka o nieważności sakramentów udzielanych przez kapłanów niegodnych przyczyni się do wzrostu gorliwości w kościele. W rzeczywistości, sprowadziła do kościoła wiele niepokoju i istotnie go osłabiła. Ostatecznie zwyciężył pogląd przeciwny.

Augustyn z Hippony głosił, że kościół jest wspólnotą składającą się również z grzeszników oraz że ważność sakramentów nie zależy od moralności (dyspozycji) tego, kto nimi administruje, lecz od świętości kościoła. Przyjęto formułę ex opere operato (na podstawie dokonanej czynności) oznaczającą, iż sakrament jest skuteczny poprzez sam fakt jego udzielenia, niezależnie od pobożności udzielającego oraz przyjmującego sakrament. Również święty Tomasz z Akwinu zapisał, że »sakrament urzeczywistnia się nie przez sprawiedliwość człowieka, który go udziela lub przyjmuje, lecz przez moc Bożą« .

Ponieważ historia magistra vitae est, więc aby nie wywoływać osłabiających sądownictwo wątpliwości, słuszniej było przyjąć, że zaakceptowanie kandydata na sędziego przez nową KRS nie mogło i nie może powodować nieważności postępowania w procesie cywilnym lub podobnych skutków w procesie karnym.

Również cechy charakteru i umysłu młodego sędziego nie mogą – co do zasady – wywoływać wątpliwości, mogących wymagać interwencji nadrzędnego sądu.

Cechą, która jest niezbędna w pracy sędziego jest nie to, przez którą KRS został wskazany do nominacji, ale umiejętność krytycznej analizy rzeczywiści, logicznego i samodzielnego myślenia, w tym krytycznej analizy materiału dowodowego”.

O mediach:

„Żyjemy w świecie coraz większej manipulacji półprawdami i kłamstwami, ale sędzia nie może ulegać narzucanym przez media opiniom, ale samodzielnie ustalać prawdę”.

O roli człowieka w ociepleniu klimatu i o Grecie Thunberg:

„Przykładowo wielu najwyższej rangi polityków narzuca społeczeństwom opinię, że ocieplenie klimatu jest powodowane przez zwiększoną emisję dwutlenku węgla. Każdy jednak powinien się zastanowić, jakim sposobem taka mikroskopijna ilość dwutlenku węgla w ziemskiej atmosferze – 0,04 proc. może wpływać na zmianę klimatu. W szklarniach zwiększa się ilość tego gazu, aby rośliny bujniej rosły. 10 razy więcej dwutlenku węgla niż obecnie było w okresie kambryjskim, w którym doszło do niezwykle burzliwego rozwoju różnych form życia (tzw. eksplozja kambryjska).

Uważam, że nie ma żadnych przesłanek, aby wątpić w niezależność intelektualną sędziów zaakceptowanych przez nową KRS, gdyż będą oni krytyczni wobec wszystkich sloganów narzucanych społeczeństwom przez polityków sprawujących najwyższe urzędy.

Nie pójdą też oni za głosem nieustannie lansowanej, ale mającej dwuletnie opóźnienie w edukacji szkolnej i zdiagnozowane dysfunkcje percepcyjne, szwedzkiej dziewczynki.

Nie ma również podstaw do uznania, że jak gladiatorzy będą walczyć o »prawdę« przedstawianą przez członków nowej KRS z norwidowskim zawołaniem: Morituri salutant te Veritas” (łac. idący na śmierć pozdrawiają cię, Prawdo – przyp. red).

O sądzie opinii publicznej i mąceniu wody przez SN:

„Uważam, że nie jest rolą Sądu Najwyższego, aby »mącić wodę, w której łatwiej pełnomocnicy stron będą łowić ryby«. Uchwała Sądu Najwyższego powinna być pragmatyczna, ułatwiać postępowanie, a nie stawiać przed młodymi sędziami dylematy, czy – czując się w pełni bezstronni – mają sądzić, albo, czy mają wybierać sprawy do sądzenia, które w ich ocenie nie będą zaskarżone. Uchwała wskazuje, że niezależnie od subiektywnej oceny młodego sędziego, może on w odczuciu społecznym wywoływać wątpliwości co do swej niezawisłości. Nie przedstawiono jednak w tej kwestii żadnych wyników badań opinii publicznej. W mojej ocenie przed dniem podjęcia niniejszej uchwały zwykli obywatele stający przed sądami nie potrafiliby odróżnić sędziego zaaprobowanego przez nową KRS od sędziego powołanego w »starym« trybie. Dopiero nagłośnienie tej uchwały mogło zasiać w obywatelach wątpliwości w tej kwestii, które mogą być podsycane przez pełnomocników procesowych po negatywnych dla nich orzeczeniach sądów. Stygmatyzowanie w uchwale młodych sędziów było niemożliwym do zaakceptowania błędem”.

Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Jesteśmy obywatelskim narzędziem kontroli władzy. Obecnej i każdej następnej. Sięgamy do korzeni dziennikarstwa – do prawdy. Podajemy tylko sprawdzone, wiarygodne informacje. Piszemy rzeczowo, odwołując się do danych liczbowych i opinii ekspertów. Tworzymy miejsce godne zaufania – Redakcja OKO.press


Komentarze

    • Vladis Thesaurus

      Mądre rozważania sędziego Krzysztofa Staryka. Osobiście jestem zbudowany tym, że istnieją prawnicy z dystansem podchodzący do tzw. pozytywizmu prawniczego zaczadzonego lewackim opętaniem umysłu.

      • Jerzy Majzer

        Dzięki temu "lewackiemu opętaniu" umysłu, ludzie pracują 8 godzin dziennie, a katabas wraz z panem nie mają nic do powiedzenia. Wolę lewackie opętanie od opętania prawacko katolicko faszystowskiego, które od 1700 lat niszczy ludzkość.

        • vladis Thesaurus

          Jestem za tolerancją, tj. mam wyważony dystans do różnych poglądów, ale nie muszę ich akceptować (nota bene – wedle lewackiej nowomowy na ogół: tolerancja = akceptacja).

  1. Krzysztof Skladanowski

    Sędzia erudyta podał argument na obronę biskupów chroniących pedofilów w sutannach. Warto tu może nadmienić, że w konsekwencji kończy się to naturalnym oczekiwaniem od wiernych całowania rąk księży, nawet tych zbrukanych.

  2. Jerzy Majzer

    Szanowny Pan sędzia jest oderwany od rzeczywistości. Mam w palcu Lichockiej religijne bajania Pana sędziego i nie interesuje mnie jego wiara w mity katolickie. Szanowny Pan sędzia niech wyjrzy za okno zerknie na termometr i orzeknie, że ocieplenia klimatu nie ma! Rozumiem, że z racji wieku pewnych rzeczy Pan nie ogarnia. Dlatego trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i wycofać się z życia publicznego. Wychowywać wnuki, lub prawnuki. Dać sobie na luz i nie kompromitować się.

  3. Roman Mus

    Ok. 20 lat temu był program w TVP o naszej bazie naukowej od 1920 r. na wyspie Spitsbergen. Jeden z naukowców wypowiadał się, że zaobserwowali przesunięcie się okresu występowania pór roku o ok 2-3 miesiące. Od tego czasu chyba już wpadliśmy w niezły ruch wirowy, bo w tym roku w naszej okolicy (Wielkopolska) nie widziałem jeszcze śniegu. Może był, ale się szybko zmył? To tak na marginesie sądów sędziego.
    Gdy trzeba udowodnić coś nieistniejącego, a prawnicy w naszym kraju i pewnie nie tylko naszym, staną na wszystkim by to udowodnić. (dotyczy to również przedstawicieli kościoła).

  4. Andrzej P. Woźniak

    Ciekawią mnie dwie rzeczy:
    1. Czy pan sędzia zawsze pisał takie wypracowania jako uzasadnienie? Jeśli tak, to może warto je zebrać i opublikować?
    2. Skąd pan sędzia czerpie natchnienie – czy losuje jakieś książki w bibliotece, czy może ma program losujący złote myśli? Taki program potrafi z własnej bazy cytatów wybrać te, które w jakiś sposób pasują do kontekstu uzasadnienia (bo zawierają słowa powtarzające się w napisanym uzasadnieniu lub są otagowane z użyciem tych słów), ale czasami wybór bywa zupełnie losowy.

  5. Totoro Satsuki

    Cytaty ze zdania odrębnego sędziego Staryka [1]:

    1. „Wyroki wydawane przez młodych sędziów, zaaprobowanych i wybranych przez nową KRS, nie mogą być uznane za wywołujące wątpliwości odnośnie wydania ich przez stronniczy sąd – tylko dlatego, że sędziowie przeszli z sukcesem proces powołania lub procedurę awansową przed nową KRS. "
    Sędzia Staryk słabo się orientuje, o czym mówi, albo manipuluje czytelnikiem. Istotą problemu jest nie i to, że "sędziowie przeszli z sukcesem procedurę" – ponieważ przeszli ją mając intencję znależć się w organie zależbym od polityków jak i to, że neo- KRS jest zależna od polityków w swej istocie. Każde działanie sędziów może być skażone nieobiektywizmem i brakiem niezawisłości.

    2. "Charakter, wiedza prawnicza, doświadczenie życiowe młodych sędziów nie zostało w żaden sposób wytworzone ani ukształtowane przez nową KRS."
    Nie zostało, ale wraz z wejściem do neo-KRS staje się przez nią kształtowane.

    3. Jego zdaniem, nawet jeśli nowi sędziowie wykazali się pewną „chwilową postawą konformistyczną”, to nie wynika z tego, że „w sędziowskim orzekaniu nie będą oni obiektywnie i krytycznie oceniać stanu faktycznego spraw”.
    Sędzia Staryk sam sobie zaprzecza. Dwa pierwsze cytaty kłócą się z niniejszym. "Chwilowa postawa konformistyczna" dowodzi problemu z charakterem sędziego, który rzekomo miał być całkowicie odporny na konformizmy, a wchodząc do konformistycznej neo-KRS będzie miał stałą trudność, by przestać być konformistycznym.

  6. Totoro Satsuki

    Cytaty ze zdania odrębnego sędziego Staryka [2]:
    4. Dwa cytaty, ktore łączą się w całość logiczną: „Nie ulega wątpliwości, że po ukończeniu studiów prawniczych i dalszej prawniczej edukacji, ci – w zdecydowanej większości bardzo inteligentni i kulturalni ludzie…"
    [nie można zakładać, że sędziowie z rekomendacji neo-KRS] „pójdą też oni za głosem nieustannie lansowanej, ale mającej dwuletnie opóźnienie w edukacji szkolnej i zdiagnozowane dysfunkcje percepcyjne, szwedzkiej dziewczynki”.
    Sędzia Staryk dowiódł tym samym, że nie jest "kulturalnym człowiekiem". Skoro podnosi sprawę "kultury" jako bardzo ważną dla sędziego, sam wskazuje swój brak kompetencji do bycia siędzią KRS. W nieuprawniony, niekompetentny, poniżający sposób odniósł się do Grety Thunberg, która nie ma nic wspólnego z neo-KRS.
    5. „Genialny uczony Galileusz w procesie inkwizycyjnym potępił aprobowaną przez siebie teorię heliocentryczną, z pokorą wysłuchał (klęcząc przed dziesięcioma sędziami) złagodzonego przez to wyroku, ale później powiedział: eppur si muove – a jednak się obraca. "
    Argument sędziego Staryka dowodzi jego nekompetncji sędziowskiej, które ze zdania na zdanie coraz wyraziściej przedstawia. Zatem Galileusz (sędzia) ukorzy się przed
    politycznym naciskiem na neo-KRS, a jak wróci do domu, to powie żonie, że ma jednak inne zdanie ("a jednak się kręci")

  7. Totoro Satsuki

    Cytaty ze zdania odrębnego sędziego Staryka [3]:
    6. Augustyn z Hippony głosił, że kościół jest wspólnotą składającą się również z grzeszników oraz że ważność sakramentów nie zależy od moralności (dyspozycji) tego, kto nimi administruje, lecz od świętości kościoła. […] Również święty Tomasz z Akwinu zapisał, że »sakrament urzeczywistnia się nie przez sprawiedliwość człowieka, który go udziela lub przyjmuje, lecz przez moc Bożą« ."
    Zatem sędzia Staryk twierdzi, że sędziowie neo-KRS w ogóle nie muszą być sprawiedliwi, bo jest "moc Boża" i "świętość kościoła". Szokujące! wcześniej usiłował dowodzić, że sędziowie są i bedą jednak "sprawiedliwi". A czym jest owa "świętość kościoła" i "moc Boża" – jak nie "świętością" i "mocą" decyzji Kaczyńskiego z Ziobrą i każdej podobnej kombinacji polityków ? Sędzia Staryk nie miał dość sprawiedliwości w sobie, żeby to wyjaśnić. Tak to, wbrew intencji przedstawił, że jest to całkowicie jasne.

  8. Totoro Satsuki

    Cytaty ze zdania odrębnego sędziego Staryka [4]:
    7. "Każdy jednak powinien się zastanowić, jakim sposobem taka mikroskopijna ilość dwutlenku węgla w ziemskiej atmosferze – 0,04 proc. może wpływać na zmianę klimatu. W szklarniach zwiększa się ilość tego gazu, aby rośliny bujniej rosły. 10 razy więcej dwutlenku węgla niż obecnie było w okresie kambryjskim, w którym doszło do niezwykle burzliwego rozwoju różnych form życia (tzw. eksplozja kambryjska). "
    "Każdy powinien się zastanowić"? Pewnie tak. Jakie kompetencje w sprawie klimatu ma sędzia Staryk? Nie zechciał ich przedstawić. To nie dziwi – nie ma ich, są bowiem na poziomie dowolnej, słabo się orientującej w niemal czymkolwiek, osoby. Uczeń podstawówki może już wie nieco więcej w sprawie niż sędzia Staryk.
    Przywoływanie szklarni jest dowodem na nieporadność umysłową sędziego Staryka i jego bezbrzeżne zagubienie, co przekreśla jego kompetencje jako "osoby wykształconej i kulturalnej" oraz zdolnej do sprawiedliwego osądu spraw. Zanim użył tego lipnego argumentu szklarni powinien był na sobie sprawdzić jak działa szklarnia i pomieszkać w niej z pół roku. Może chociaż włosy na głowie by mu "bujniej rosły", bo umysł od życia w szklarni nie staje się bujniejszy, a przeciwnie.

  9. Totoro Satsuki

    Cytaty ze zdania odrębnego sędziego Staryka [5]:
    Jeszcze bardziej nieprzytomnie sędzia Staryk przywołuje "eksplozję kambryjską". Sędzia Staryk gotów jest zatem na sobie udowodnić eksplozywną przyjemność własnego życia w kambrze i przenieść się w celach samobójczych do kambryjskich warunków. Neo-KRS powinna mu to ułatwić, organizując publiczną demonstrację laboratoryjną, z pokazem publicznej demonstracji samobójstwa sedziego Staryka. Demonstracja powinna mieć walor edukacyjny dla młodzieży i dorosłych, żeby nie tyle musieli się"sami zastanawiać", ale mieć dowód z eksperymentu. Pochówek sędziego Staryka powinien się jednak odbyć na koszt rodziny. Wystarczy tych wydatków publicznych na pana sędziego, któremu "wystarczy się zastanowić", ale publicznie dowodzi, że to na nic: zastanawia się tak, że nie jest się w stanie zastanowić.

Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!