Ludzie Morawieckiego uwięzieni w partii „Kurskiego i Mateckiego". Co dalej z Rozwojem Plus?
To miał być sądny wtorek dla członków stowarzyszenia Rozwój Plus. Ale nie był. Jarosław Kaczyński zdecydował, że procedura usuwania ich z partii może się ciągnąć jeszcze bardzo długo, co tym samym będzie blokować rozwój Rozwoju
To miał być sądny wtorek dla ludzi Mateusza Morawieckiego. Jeszcze w piątek 24 lipca 2026 Jarosław Kaczyński zapowiadał, że Komitet Polityczny zbierze się 28 lipca i uchwałą zatwierdzi to, że były premier i jego ludzie sami „zrezygnowali z obecności w PiS”, przez to, że nie podpisali zgodnie z żądaniem prezesa partii deklaracji o lojalności.
Podczas trzygodzinnego posiedzenia zdecydowano jednak, że sprawa zostanie skierowana do rzecznika dyscypliny partyjnej, którym jest obecnie Karol Karski. On najprawdopodobniej przekaże ją partyjnemu Koleżeńskiemu Sądowi Dyscyplinarnemu.
Informujący o tym wszystkim na konferencji rzecznik PiS Rafał Bochenek podkreślał, że wszystkie sprawy i sytuacje będą omawiane indywidualnie. Wszystko to oznacza, że rozmowy te mogą przemienić się w coś w rodzaju rozmów ostatniej szansy i prób urabiania secesjonistów, by ograniczyć skalę rozłamu w partii. Już kilka dni zwłoki między ogłoszeniem przez Kaczyńskiego wielkiej czystki (24 lipca), a posiedzeniem Komitetu (28 lipca) wynikało nie tylko z kwestii logistycznych.

Komentarze