Na bagnie umierali ludzie, a policjant poczuł się znieważony. Proces Podleśnej
Kobieta w okularach i męzczyzna w todze adwokata wychodzą z sali rozpraw. W głębi - sędzia
Elżbieta Podleśna i mec. Radosław Baszuk, Włodawa, 8 lipca. Fot. Agnieszka Jędrzejczyk

Na bagnie umierali ludzie, a policjant poczuł się znieważony. Proces Elżbiety Podleśnej we Włodawie