0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

16:09 08-03-2024

Prawa autorskie: Fot . Kuba Atys / Agencja Wyborcza.plFot . Kuba Atys / Ag...

Adam Gomoła z Polski 2050 zawieszony w partii i w klubie. Wyciekły taśmy dotyczące wyborów samorządowych

Adam Gomoła, najmłodszy poseł w obecnej kadencji Sejmu, szef struktury Polski2050 na Opolszczyźnie został zawieszony w partii. Gazeta NTO opublikowała stenogramy, w których polityk miał namawiać niedoszłą „jedynkę” z listy wyborczej do wpłaty 20 tys. złotych na konto zewnętrznej firmy konsultingowej

Nowa Trybuna Opolska opublikowała w piątek stenogram rozmowy, jaką Adam Gomoła miał odbyć w połowie lutego, przed zamknięciem list do wyborów samorządowych. Jego rozmówcą jest osoba ubiegająca się o pierwsze miejsce na liście wyborczej. Poseł miał tej osobie przedstawić do podpisania umowę opiewającą na 20 tysięcy złotych, która miała dotyczyć usług konsultingowych w zakresie wizerunku. Kontrakt miał być zawarty z firmą „Carrington Media&Event”, prowadzona przez 22-letnią Barbarę Łabędzką, która według ustaleń NTO jest szefową sztabu wyborczego Polski2050 na Opolszczyźnie. Chodziła do tego samego liceum, co Adam Gomoła.

W rozmowie niedoszły kandydat lub kandydatka (nie znamy wciąż tożsamości tej osoby) wyraża obawy co do tego, czy podpisywanie takiej umowy w czasie wyborczym jest zgodne z prawem. Kampanię można bowiem finansować tylko z funduszy komitetu wyborczego. Osoba proponuje zatem przelanie 20 tysięcy złotych prosto na komitet.

„Wiesz co, bo ten konsulting, no to zawsze masz, wiesz, możliwość dodzwonienia i tak dalej. To, to nie jest nic dziwnego. Myśmy jako kandydaci w wyborach parlamentarnych też takich dużo umów podpisywali. Jak sobie porównujesz z wyborami parlamentarnymi, to w tych kluczowych miejscach no to, to często takie rzeczy się dzieją obok kampanii jeszcze, czy przed kampanią, czy w trakcie, jakieś dłuższe okresy" – mówi Gomoła.

Na kolejne obawy wysuwane przez rozmówcę, który mówi, że nie zna firmy i kobiety, której ma przelać 20 tysięcy złotych, poseł odpowiada:

„To jest osoba, która szefuje naszemu sztabowi, więc i tak te pieniądze są koniec końców wydawane na promocję komitetu w regionie, no”.

Gomoła dodaje także, że w kampanii samorządowej obowiązują limity, stąd potrzeba takich rozwiązań. W świetle przepisów osoba fizyczna może wpłacić na komitet wyborczy aż do 63 tysięcy złotych.

NTO skontaktowało się z Adamem Gomołą i spytało, czy namawiał do wpłacania pieniędzy na kampanię poza oficjalnym komitetem. Poseł stwierdził, że „nic takiego nigdy nie miało miejsca”. Gdy dziennikarze przedstawili mu fragment nagrania, miał powiedzieć, że „nie przypomina sobie żadnej takiej rozmowy”.

Partia reaguje

Koło południa stanowisko w sprawie posła opublikowała Polska2050:

"W związku z informacjami prasowymi dotyczącymi posła Adama Gomoły informujemy, że pan poseł został zobowiązany do złożenia pełnych wyjaśnień. Jednocześnie został odsunięty od wszelkich czynności związanych z toczącą się kampanią wyborczą. Region opolski objęty zostanie dodatkowym nadzorem pełnomocnika finansowego KKW Trzecia Droga PSL-PL2050 Szymona Hołowni.

Do czasu wyjaśnienia sprawy poseł Adam Gomoła zostaje zawieszony w prawach członka Klubu Parlamentarnego Polska 2050-Trzecia Droga.

Poseł równocześnie poinformował zarząd o złożeniu wniosku o zawieszeniu swojego członkostwa w partii, co skutkuje wygaśnięciem mandatu członka organów wewnętrznych partii, zawieszeniem biernego i czynnego prawa wyborczego oraz zakazem ubiegania się z rekomendacji partii o mandat w organach władzy publicznej".

O sprawę Adama Gomoły podczas konferencji prasowej był pytany także szef partii Szymon Hołownia. Polityk stwierdził, że nie słyszał taśm.

„Natomiast wczoraj dotarła do mnie ta wiadomość, bardzo smutna wiadomość o tym, w czym najprawdopodobniej uczestniczył pan poseł Gomoła. Jesteśmy na etapie naszych wewnętrznych wyjaśnień w partii w tej sprawie” – powiedział Hołownia. „Chcemy usłyszeć, co sam poseł Gomoła ma do powiedzenia w tej sprawie (...) Jeżeli to oskarżenie potwierdzi się, albo ja będę miał nadal wątpliwości co do tego, jak w tej sytuacji się zachował, to będę rekomendował i władzom klubu, i zarządowi partii zakończenie współpracy z panem posłem Gomołą”.