0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

14:12 18-11-2023

Prawa autorskie: Fot. Mohammed Abed / AFPFot. Mohammed Abed /...

Kolejne ofiary ataku w Strefie Gazy. Bomby Izraela spadły na miasto Chan Junus

W sobotę nad ranem Izrael zbombardował obiekty cywilne w mieście Chan Junus na południu Strefy Gazy. Zginęły 32 osoby. Izraelskie wojsko zarządza ewakuację szpitala Asz-Szifa w mieście Gaza

Izrael kontynuuje odwetowy atak na strefę Gazy po tym, jak bojownicy Hamasu na początku października przeprowadzili w Izraelu zmasowaną i krwawą akcję terrorystyczną. Rząd Binjamina Netanjahu postanowił unicestwić Hamas i w tym celu bombarduje cele w strefie Gazy, w tym infrastrukturę cywilną, w której mają ukrywać się terroryści.

Giną przy tym tysiące niewinnych Palestyńczyków. W piątek medycy pracujący w strefie szacowali liczbę ofiar na ponad 12 tys., z czego 5 tys. to dzieci. ONZ uznała te dane za wiarygodne.

Po bombardowaniu, do którego doszło w sobotni poranek, liczba ofiar wzrosła o 32 – donosi agencja Reuters.

Izraelskie bomby spadły na bloki mieszkalne w południowej części strefy Gazy, w mieście Chan Junus.

To na południu koncentrują się teraz izraelskie działania wojskowe.

Część osób, które padły ofiarą ataku, była uchodźcami ze zbombardowanego przez Izrael miasta Gaza, izraelskie wojsko zapewniało ich, że na południu będą bezpieczni. W czwartek na Chan Junus zrzucono ulotki z informacją, że miasto może być celem operacji militarnej. Wśród personelu medycznego i organizacji pomocowych rosną obawy, że ludzie będą teraz próbować przedostać się z powrotem na północ.

Izrael chce ewakuacji szpitala Asz-Szifa

Jednocześnie trwa izraelska operacja w mieście Gaza, a dokładnie w największym szpitalu strefy: Asz-Szifa. Izraelczycy twierdzą, że pod szpitalem znajduje się rozległe centrum dowodzenia Hamasu i sieć tuneli. Hamas temu zaprzecza.

Przeczytaj także:

„Na podstawie informacji wywiadowczych i konieczności operacyjnej Siły Obronne Izraela wykonują precyzyjną operację przeciwko Hamasowi w konkretnej strefie szpitala Asz-Szifa” – ogłosił w środę 15 listopada rano Daniel Hagari, rzecznik Sił Obronnych Izraela. Do placówki medycznej wkroczyli wtedy izraelscy żołnierze.

Dziś wojsko wezwało władze szpitala do ewakuacji „pacjentów, rannych, przesiedleńców i personelu medycznego”, polecając im, by kierowali się w kierunku morza – donosi Agence France Presse. Ewakuacja wymaga poruszania się po zdewastowanym mieście, na ulicach leżą gruzy i ciała zabitych. Izrael twierdzi, że nie wymaga, by ze szpitala ewakuowali się ludzie w stanie zagrożenia życia i leczący ich personel.

Nic nie wskazuje, by wojna miała prędko się zakończyć.

Narasta kryzys humanitarny: w Gazie brakuje jedzenia, leków, wody pitnej i paliwa.

Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) ostrzega, że mimo zapewnień Izraela, od trzech dni do Gazy nie dotarł żaden transport z pomocą. Zapasy zgromadzone na miejscu nie mogą trafić do potrzebujących ze względu na zagrożenie bombardowaniami i braki paliwa.

Rośnie też napięcie na Zachodnim Brzegu. Palestyńscy medycy donoszą, że w izraelskim ataku na obóz dla uchodźców w mieście Nablus zginęło co najmniej pięciu bojowników zbrojnego odłamu ruchu Al-Fatah prezydenta Palestyny Mahmuda Abbasa.