Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Pisowscy „więźniowie polityczni” już na wolności. Dzień po wyjściu z aresztów panowie Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński przebrali się w garnitury i udali na spotkanie z Kancelarii Prezydenta na herbatę
Z krótkiego nagrania wideo udostępnionego przez Kancelarię Prezydenta w mediach społecznościowych wynika, że jeszcze do wczoraj skazani prawomocnym wyrokiem za poważne przestępstwa urzędnicze przy tzw. aferze gruntowej, politycy PiS zostali bardzo ciepło przywitani przez prezydenta Dudę.
Mina Dudy sugerowała, że prezydent głęboko empatyzuje z „ogromem cierpienia”, który jego zdaniem spadł na skazanych prawomocnym wyrokiem sądu Kamińskiego i Wąsika, w związku z tym, że pomimo apelów prezydenta, prokurator generalny Adam Bodnar nie zdecydował się na ich zwolnienie z więzienia na czas procedury ułaskawieniowej. Tym samym Bodnar zdaniem prezydenta wykazał się „okrucieństwem”, o czym mówił Duda ogłaszając decyzję o ułaskawieniu we wtorek 23 stycznia.
Saga z ułaskawieniem byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego i jego zastępcy znalazła finał wreszcie we wtorek 23 stycznia po południu. To wówczas prezydent Duda ogłosił, że wbrew rekomendacji prokuratora generalnego Adama Bodnara, decyduje się jednak ponownie ułaskawić Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Decyzja prezydenta obejmuje nie tylko zwolnienie z wykonania kary, ale i natychmiastowe zatarcie skazania.
Temat ułaskawienia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika był przez PiS politycznie podsycany przez niemal dwa miesiące, odkąd 20 grudnia 2023 Sąd Okręgowy w Warszawie skazał prawomocnym wyrokiem Kamińskiego i Wąsika na dwa lata pozbawienia wolności za przestępstwa urzędnicze i przekroczenie uprawnień. PiS szybko ogłosił byłych szefów CBA „więźniami politycznymi” i zaczął kreować nowy polityczny mit pisowskich męczenników, którzy zostali niesprawiedliwie skazani na polecenie nowej władzy za walkę z korupcją.
To jednak nie koniec sprawy Wąsika i Kamińskiego. Obaj nie uznają bowiem faktu, że w związku ze skazaniem utracili mandaty poselskie. Podobnego zdania jest też prezydent Andrzej Duda i cały PiS. Szef Gabinetu Prezydenta RP Marcin Mastelarek mówił w rozmowie z RMF FM w środę 24 stycznia, że „według opinii Prezydenta, Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik są parlamentarzystami”.
Premier Donald Tusk mówił w środę 24 stycznia podczas konferencji prasowej, że „panowie Wąsik i Kamiński nie są posłami”, a to nie koniec ich sprawy, lecz dopiero początek: odpowiedzą za inne nadużycia władzy, m.in. za nielegalną inwigilację posłów opozycji oraz niepokornych sędziów i prokuratorów oprogramowaniem Pegasus.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia wezwał natomiast podczas środowej konferencji prasowej, aby Wąsik i Kamiński nie pojawiali się na rozpoczynającym się w czwartek posiedzeniu w Sejmie, bo posłami nie są. Hołownia podkreślił też, że nie mają prawa do otrzymania przepustek oraz że sejm to „nie bokserski ring”.
„Straż Marszałkowska widziała już wszystko w ciągu 30 lat. Dla mnie sprawa jest jasna. Nie powinno być żadnej przemocy, przepychanek ze strony posłów czy Straży Marszałkowskiej. To nie jest tym, co chcą zobaczyć ludzie” – powiedział Hołownia.