Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Agenci CBA weszli do siedziby Fundacji „Lux Veritatis” Tadeusza Rydzyka. Zabezpieczyli zostały dokumenty, które posłużą w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował PAP, że agenci CBA na polecenie Prokuratury Krajowej przyszli do Fundacji „Lux Veritatis” z postanowieniem przeszukania i zabezpieczenia rzeczy.
- Agenci zabezpieczyli dokumenty do śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Teraz te dokumenty będą analizowane i weryfikowane – dodał rzecznik.
Działania agentów skomentował później także minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. „CBA na zlecenie prokuratury weszło do fundacji Tadeusza Rydzyka z żądaniem wydania rzeczy do śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Nie ma świętych krów” – napisał na platformie X.
To kolejna taka akcja agentów. 5 grudnia 2024 roku CBA weszło do budynków Fundacji „Lux Veritatis” w Warszawie, Toruniu i Wrocławiu. Zabezpieczyli wówczas dokumenty do śledztwa ws. przekroczenia uprawnień przez b. ministra kultury. Chodzi o finansowanie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu. Fundacja oświadczyła, że wydała żądane dokumenty dobrowolnie.
Fundacja „Lux Veritatis” była jednym z największych beneficjentów tej części funduszu była , którą zarządza o. Tadeusz Rydzyk. Łącznie w latach 2017-2023 wzbogaciła się o ponad 14 mln zł. Na tym jednak nie koniec, bo Fundusz przekazał także (w latach 2017-2019) ponad 648 tys. zł prowadzonej przez Rydzyka Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
Przeczytaj także:
"Z Telewizją Trwam ojca Rydzyka minister Ziobro bardzo chciał zawrzeć umowę promocyjną, żeby ich dodatkowo wesprzeć, ale nie mogliśmy tego zrobić bezpośrednio, bo są nadawcą społecznym i regulacje tego zabraniają. Dlatego środki otrzymywała Fundacja Lux Veritatis w ramach dotacji przyznanej na przeciwdziałanie przyczynom przestępczości – produkowali audycje w telewizji Trwam, a ich gośćmi bywali politycy Solidarnej Polski” – zeznawał Tomasz Mraz, były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Przeczytaj także:
Pełna lista podejrzanych w aferze z Funduszem Sprawiedliwości według Prokuratury Krajowej obejmuje ponad 330 osób. Przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przestępstw karnoskarbowych, przywłaszczenia środków publicznych, prania pieniędzy, fałszowania dokumentów oraz innych poważnych czynów, które miały doprowadzić do strat Skarbu Państwa w wysokości co najmniej 300 mln zł.
Były ministers sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ma dostać 26 zarzutów, a Sejm zgodził się na jego zatrzymanie – polityk schronił się jednak na Węgrzech.
Przeczytaj także:
Polecamy też wyjaśnienie OKO.press w sprawie afery Funduszu Sprawiedliwości